Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:HALF LIGHT

HALF LIGHT

Półmrok

ocena:6
Rok prod.:2006
Reżyser:Craig Rosenberg
Kraj prod.:USA
Obsada:Demi Moore, Henry Ian Cusick, Beans El-Balawi, Kate Isitt, Nicholas Gleaves, James Cosmo,
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:4
Głosów:5
Inne oceny redakcji:

Demi Moore raczej nie jest kojarzona z kinem grozy, choć zapewne wielu pamięta ją z roli młodziutkiej, przyszłej mamy w filmie „The Seventh Sign”. Ponieważ horror wraca do łask, a aktorka wygląda teraz lepiej niż dwadzieścia lat temu, znów może o sobie przypomnieć młodszej widowni.

Pisarka Rachel Carlson po tragicznej śmierci syna wyjeżdża do malutkiej miejscowości w Szkocji, by na klifach, pośród szumu fal odnaleźć spokój duszy i na nowo ułożyć rozbite życie. Okoliczni mieszkańcy są dla niej mili i życzliwi do czasu, gdy na jaw nie wychodzi jej znajomość z przystojnym latarnikiem. Rachel zaczyna również widzieć ducha swego dziecka. Jaki sekret kryje miasteczko? Kim jest przystojny młodzieniec zamieszkujący latarnię i czy bohaterka opanuje ogarniający ją obłęd?

Trudno oceniać filmy, które same wstydzą się swojej tożsamości. Intrygujący, choć niezbyt oryginalny, scenariusz jest tu trzymany krótko na smyczy a reżyser robi co może (i robi to skutecznie) by nie przekroczyć odpowiedniej granicy wiekowej dla widza. Na dobrą sprawę, film można określić jednym słowem – mainstream. Wszystko tu jest urzędowo i programowo przewidywalne. Piękne plenery ukazane za pomocą pięknych ujęć. Piękna (a jakże!) Demi Moore na tle pięknej (choć równie typowej) muzyki. Fabuła rozwija się bardzo powoli, rzec by można na azjatycką modłę, by gwałtownie pozakręcać kilkakrotnie w finale. Niestety, ani te zakręty nie są szczególnie zaskakujące, ani te mielizny na tyle strawne, by przeciętny fan horroru doczekał końca seansu.

Film jednak naprawdę może się podobać. Wspomniana tu już urzędowość przekłada się na estetykę i staranność z jaką zrealizowano produkcję. Scenariusz spełnia wszelkie warunki z programu „znacie – lubicie”. Nie ma więc przeciwwskazań by obejrzeć ten film z przyjemnością (i lekką sennością, ale może tylko mnie tak nastrajają obyczajowe historyjki w celtyckich klimatach), nie można niestety liczyć na dreszcz emocji, bo wszelkie jump scenes znajdują się dokładnie w tych miejscach, w których być powinny, a to co powinno zaskoczyć staje się oczywiste jeśli tylko w miarę uważnie będziemy oglądać film. I może o to właśnie twórcy chodziło, by uśpić widza sennym środkiem a wstrząsnąć finałem? Jeśli tak, to zamysł zacny, ale czy konieczny?

Nie chcę nikogo zniechęcić, bowiem warto obejrzeć choćby samą Demi Moore czy też przewrotną końcówkę. Nie chcę też porównywać (zwłaszcza, że fabularnie nie można nawet), ale jeśli podobał się Wam „The Gift”; „White Noise”; „The Gathering” czy „An American Haunting”, to „Half Light” też przypadnie Wam do gustu. Podobna stylistyka (wykonawcza) i taki sam ciężar gatunkowy.

Screeny

HO, HALF LIGHT HO, HALF LIGHT HO, HALF LIGHT HO, HALF LIGHT HO, HALF LIGHT HO, HALF LIGHT

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ realizacja
+ Demi Moore
+ finał

Minusy:

- dłużyzny w środku filmu
- programowo przeciętny

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -