Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ACTS OF DEATH  a.k.a The Final Curtain

ACTS OF DEATH a.k.a The Final Curtain

Acts of Death

ocena:4
Rok prod.:2007
Reżyser:Jeff Burton
Kraj prod.:USA
Obsada:Reggie Bannister, Jason Carter, Derek J. Dubuque, Niki Huey, Nathaniel Nose, Monica Percich, Erin Scheiner,
Autor recenzji:bufik
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Lubię kino niezależne. Uważam, że jeśli gdzieś należy szukać powiewu świeżości, który może nas, horroromaniaków zaskoczyć pozytywnie, to właśnie wśród twórców, którzy bez wielkich budżetów i fajerwerków technicznych chcą opowiedzieć ciekawą historię. Niestety, problem z kinem niezależnym polega na tym, że dzięki dostępności coraz doskonalszych środków technicznych za takie wyzwanie może wziąć się każdy i jakość produkcji niezależnych, niestety, często woła o pomstę do nieba.

Grupa młodych ludzi, studentów zrzeszonych w kole teatralnym Uniwersytetu Baxter, co jakiś czas organizuje sobie prywatki w budynku uczelni. Prym w grupie wiedzie Chase Masterson - syn dziekana wydziału. Czuje się na tyle bezkarny, że co jakiś czas organizuje imprezy, podczas których wprowadza do grupy nowe osoby. Ponura inicjacja dotyczy zazwyczaj dziewcząt, które Chase gwałci, podając im uprzednio narkotyki. Pech chciał, że tym razem dziewczyna - Angela po wypiciu drinka z narkotykiem dostaje dziwnego ataku, a potem postanawia popełnić samobójstwo. Chase nie pozwoli, aby to zrujnowało mu karierę, wraz ze świadkami "wypadku", ukrywają ciało Angeli w podziemiach. Wkrótce okazuje się, że wszyscy mający związek ze śmiercią dziewczyny, giną w tajemniczych okolicznościach.

Każdemu filmowi należy dać szansę. To żelazna zasada, która towarzyszy mi od początku każdej projekcji. Niestety pierwsza godzina tego filmu, to niezła tortura. Dziwna, zapewne oryginalna, ale dość męcząca praca kamery, muzyka dosłownie przeszkadzająca w odbiorze filmu, mroczne, niewyraźne lokacje i sztuczna, przesadnie teatralna gra aktorów sprawiają, że film jest dość trudny do zniesienia. Również fabuła szwankuje - znajdziecie tu dużo dłużyzn, sztuczne, wymuszone dialogi, dość przypadkowe sceny, nieścisłości logiczne. Na szczęście im dalej tym lepiej. Film zaczyna się robić ciekawy, kiedy widz orientuje się, że trudno jest mu przewidzieć co wydarzy się dalej i czuje się coraz bardziej zagubiony w pokręconej opowieści. Zakończenie zaskakuje, choć i tu można odnieść wrażenie, że twórcy potraktowali największy atut swego filmu nieco po macoszemu, urywając opowieść w momencie, w którym należało ten wątek jeszcze rozbudować.

Film powstał w niezależnej amerykańskiej wytwórni IndieHorror.com, która specjalizuje się w produkcji filmów, komiksów i widowisk telewizyjnych. Wytwórnia ma na swoim koncie kilka filmów grozy, wyprodukowanych na przestrzeni ostatnich kilku lat i jeśli dalej będzie tak dynamicznie się rozwijać w przyszłości może stworzyć bardzo interesującą alternatywę dla kina komercyjnego. Widać bowiem, że reżyser, a zarazem scenarzysta i operator kamery w filmie „Final Curtain”, posiada spory potencjał, niestety wydaje się, że działając w podziemiu z powodów ograniczonych możliwości organizacyjnych i budżetowych nie uda mu się wypłynąć na szersze wody. Choć już w tej chwili należy docenić to co, ta niezależna wytwórnia osiągnęła (produkcja czterech filmów w ciągu czterech lat, show telewizyjny, wydania na DVD i wprowadzenie filmów do kin). Przecież, chciałoby się aby i u nas powstało choć kilku takich niezależnych producentów, skoro w oficjalnym obiegu nie powstaje nadal nic godnego uwagi...

Wypadałoby jeszcze wyjaśnić sprawę tytułu. Kiedy film znajdował się w produkcji i był prezentowany na festiwalach filmowych i kinach w USA nosił tytuł „Final Curtain”, jednak kiedy dystrybutor postanowił wyprodukować DVD zmienił tytuł na „Acts Of Heath” - stąd przy tej recenzji znajdziecie właśnie okładkę DVD z drugim tytułem tej produkcji.

Kiedy siadałem do recenzji wystawiłem filmowi ocenę zaledwie 3. Po przemyśleniu jednak podniosłem ją nieco. Rzadko zdarza się bowiem oglądać filmy, które potrafią nas zwieść swoją fabułą, czy są zrobione nieźle pomimo malutkiego budżetu. Jeśli lubisz czasem obejrzeć coś nowego, w miarę ciekawego i nie zrażą Cię niedoskonałości techniczne, kiepskie efekty specjalne i bardzo nierówna gra aktorska, spróbuj. Myślę, że się nie zawiedziesz

Screeny

HO, ACTS OF DEATH  <br/>a.k.a The Final Curtain HO, ACTS OF DEATH  <br/>a.k.a The Final Curtain HO, ACTS OF DEATH  <br/>a.k.a The Final Curtain HO, ACTS OF DEATH  <br/>a.k.a The Final Curtain HO, ACTS OF DEATH  <br/>a.k.a The Final Curtain HO, ACTS OF DEATH  <br/>a.k.a The Final Curtain HO, ACTS OF DEATH  <br/>a.k.a The Final Curtain HO, ACTS OF DEATH  <br/>a.k.a The Final Curtain HO, ACTS OF DEATH  <br/>a.k.a The Final Curtain HO, ACTS OF DEATH  <br/>a.k.a The Final Curtain

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ciekawa fabuła
+ klimat
+ zaskakujące zaskoczenie
+ film niezależny

Minusy:

- pierwsze 60 minut jest sztucznie przeciągnięte
- muzyka
- dziwna praca kamery
- nieścisłości logiczne
- bardzo nierówna gra aktorów

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -