Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SPECIES

SPECIES

Gatunek

ocena:5
Rok prod.:1995
Reżyser:Roger Donaldson
Kraj prod.:USA
Obsada:Ben Kingsley , Michael Madsen, Natasha Henstridge, Forest Whitaker , Alfred Molina, Marg Helgenberger,
Autor recenzji:Candy
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:6.06
Głosów:17
Inne oceny redakcji:
Krzysztof Gonerski - 5
Adach - 6

Co by się stało, gdyby pewnego dnia okazało się, że nie jesteśmy sami we wszechświecie?
Co jeśli obce i bardziej rozwinięte cywilizacje postanowiłyby zapanować nad Ziemią? Czy mogłyby posłużyć się ludzką ciekawością i w ten sposób zniszczyć gatunek ludzki? Podobną tezę postawili twórcy filmu „Species”. Filmu, który budzi dosyć skrajne odczucia....

Grupie naukowców NASA udaje się odebrać z przestrzeni kosmicznej dane, z przełomowymi, ale też bardzo niebezpiecznymi, informacjami. Dotyczą one metody, która umożliwia połączenie DNA Obcego z ludzkim. Nieświadomi niebezpieczeństwa naukowcy postanawiają wypróbować cenne informacje i wkrótce wprowadzają je w życie. Wynikiem prac grupy badawczej jest Sil – hybryda człowieka i Obcego. Na pierwszy rzut oka wygląda jak zwyczajna, mała dziewczynka. Jej odmienność przejawia się jedynie wyjątkowo szybkim tempem rozwoju. Jednak z czasem Sil zaczyna się zmieniać i jej „obca” strona daje o sobie znać. Naukowcom nie pozostaje nic innego, jak zarządzić likwidację Sil. Niestety niebezpieczna hybryda ucieka, co doprowadza do tragicznych konsekwencji.

Na pierwszy rzut oka, można by pomyśleć, że „Species” to kolejny hollywoodzki gniot o złowieszczych kosmitach. Z jednej strony film ten faktycznie nie stanowi wybitnego obrazu, ani też nie skłania do głębszych refleksji. Na dobrą sprawę, sama fabuła w 3/4 traktuje o pościgu za Sil, której niezwykle silny instynkt rozmnażania, doprowadza do licznych kontaktów seksualnych z różnymi mężczyznami. Pytanie tylko czemu Sil zachowuje się niczym modliszka i morduje każdego napotkanego partnera? Możliwe, że leży to w naturze Obcego, mimo wszystko jak dla mnie stanowi pewną nielogiczność. Nielogiczności jest oczywiście więcej. Warto jednak wziąć poprawkę na to, że przecież w przypadku filmów pokroju „Species”, jakiekolwiek próby logicznego rozpatrywania niektórych scen filmu nie mają najmniejszego sensu.

Jednak patrząc na całość pod trochę innym kątem, można dostrzec kilka ciekawych aspektów filmu. Przede wszystkim dość interesującym pomysłem jest to, że anty-bohaterka – Sil, która jest obcą istotą i zagrożeniem dla całej ludzkości, jest piękną i seksowną kobietą, a nie jakimś obrzydliwym mutantem zgniatającym ludzi na miazgę. Poza tym spodobała mi się dosyć trafnie ukazany obraz ludzi, którzy ciekawość przedkładają nad rozsądek i bezpieczeństwo, a tym samym, na własne życzenie sprowadzają na siebie zagładę.
„Species” jest jednym z tych filmów, w których widz nie czuje jedynie obrzydzenia do anty-bohaterki i nie stawia jej wyłącznie w negatywnym świetle. Sil jest postacią, której również się współczuje i w pewnym stopniu darzy nawet odrobiną sympatii.

Atmosfera, jeśli w ogóle można tu użyć takiego słowa, budowana jest głównie za pomocą tanich chwytów i szczerze powiedziawszy nikogo nie zachwyci. Twórcy postawili głównie na akcję. W „Species” nie zabraknie też kilku scen erotycznych z udziałem pięknej Natashy Henstridge, co z pewnością ucieszy widzów płci męskiej.

Niektóre elementy scenografii powstały z pomocą H. R Gigera, który przyłożył także rękę do stworzenia wizerunku kosmity w „Species”. Jednak fani serii „Alien” nie powinni czuć się zobowiązani do oglądania „Species”, bo tak naprawdę czeka ich jedynie rozczarowanie.
Mimo wszystko sprawna praca kamer, montaż oraz wyjątkowo profesjonalnie wykonane zdjęcia sprawiają, że film jest całkiem przystępny w odbiorze (o ile widz nastawi się na komercyjne kino i nie będzie spodziewał się niewiadomo czego). Wygląd Sil w finałowej scenie jest całkiem imponujący, co również jest sporym plusem Ale to już zasługa wspomnianego wcześniej Gigera. W sumie można się przyczepić do tego, iż animacja potwora nie do końca się udała, ale należy pamiętać, że film powstał w 1995 roku, więc tak na dobrą sprawę można usprawiedliwić pewne techniczne niedostatki.

Mocną stroną „Species” jest dość zaskakująca jak na taki film obsada. Rzadko mamy okazję podziwiać aktorów tej miary, co Alfred Molina, Ben Kingsley, czy Forest Whitaker w jednym filmie. Co prawda stać tych aktorów na więcej, niemniej pamiętajmy, że omawiany obraz nie reprezentuje kina ambitnego, tak więc i od aktorów nie można zbyt wiele wymagać. ale największą atrakcję stanowi z pewnością Natasha Henstridge, która jest przede wszystkim modelką, ale grając w „Species” spisała się całkiem przyzwoicie. Co prawda nie miała zbyt dużego pola do popisu, ale warto pamiętać, że to dzięki „Species” udało jej się zabłysnąć.

„Species” to dosyć przeciętna mieszanka horroru i science fiction. Film raczej dla zagorzałych wielbicieli tego typu produkcji. Warto, ale tylko pod warunkiem, że nie mamy akurat nic lepszego pod ręką.

Screeny

HO, SPECIES HO, SPECIES HO, SPECIES HO, SPECIES HO, SPECIES HO, SPECIES

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ anty-bohaterka
+ obsada aktorska
+ kilka fajnych scen
+ wygląd Sil w scenie finałowej
+ wkład Gigera
+ efekty specjalne dają radę...

Minusy:

- ...choć bywa też zbyt „komputerowo”
- bez atmosfery grozy
- błędy logiczne
- bez fajerwerków
- nie dla osób lubujących się w bardziej ambitnych produkcjach

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -