Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ALL NIGHT LONG 3 – THE FINAL CHAPTER

ALL NIGHT LONG 3 – THE FINAL CHAPTER

All Night Long 3 – The Final Chapter

ocena:9
Rok prod.:1996
Reżyser:Katsuya Matsumura
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Yuujin Kitagawa, Ryôka Yuzuki, Tomorowo Taguchi, Meika Seri, Mitsuzô Ishii,
Autor recenzji:Adach
Ocena autora:9
Ocena użytkowników:7
Głosów:5
Inne oceny redakcji:

Podobno człowiek jest tym co spożywa. Cywilizowane społeczeństwa opisują ludzi m.in. za pomocą różnych numerów, np. dokumentów, czy kont bankowych, do których dostęp daje innym wiedzę o danej jednostce. Ilość informacji bywa ogromna, ale przecież niekompletna. Za pomocą np. rachunków kart kredytowych można się wiele dowiedzieć o zakupach lub nawykach żywieniowych. Policja, prywatni detektywi, czy w końcu podglądacze posługują się kamerami, podsłuchami, lornetkami obserwując działania i zachowania przestępców, niewiernych małżonków, czy roznegliżowanych kobiet. Uzyskane tymi metodami informacje opisują przede wszystkim aktywność ludzi, choć im dłużej trwa inwigilacja, tym więcej można powiedzieć o badanym obiekcie. Śledczy, równie często jak podsłuch, badają zawartość przydomowych śmietników, uzyskując dokładniejszy opis obserwowanej osoby. Czy zatem człowiek jest również tym co wyrzuca?

Kikou, blisko dwudziestoletni mężczyzna, pracuje jako sprzątacz w hotelu „na godziny”. W czasie wolnym włóczy się w samotności, odwiedza i przeszukuje śmietniki, w poszukiwaniu różnych przedmiotów związanych z ludźmi. Pewnego dnia odnajduje worek z odpadkami należącymi do młodej sprzedawczyni, Hitomi. Znalezisko zawiera różne przedmioty, dzięki którym Kikou „śledzi” życie dziewczyny i wraz z kolejnymi wizytami na śmietniku, jej wizerunek staje się co raz to bardziej kompletny. Mężczyzna buduje w komputerze obraz Hitomi, opisany dzięki zużytym podpaskom, szczoteczce do zębów, fragmentom dokumentów, etc. Hobby przeradza się w obsesje...

Seria „All Night Long” Katsuya Matsumury należy do najbardziej nihilistycznych i mrocznych filmów wyprodukowanych w Kraju Kwitnącej Wiśni, choć zapewne nie tylko tam. Bohaterowie trylogii to samotnicy, egzystujący w zindustrializowanym społeczeństwie, których zachowanie daleko odbiega od norm moralnych przyjętych właściwie w każdym zakątku naszego globu. Poszczególne filmy ukazują w różny sposób destrukcję, agresję i pustkę, jaka ogarnia bohaterów trylogii Matsumury. Pierwsza część opisuje wpływ brutalnego, traumatycznego przeżycia na los trzech nastolatków, które w efekcie doprowadza ich do eksplozji przemocy. Druga odsłona to fabuła zbudowana wokół złożonej relacji mistrz – uczeń, kat – ofiara oraz przemocy doprowadzonej nie tylko do granic człowieczeństwa, lecz również potraktowanej jako swoista forma sztuki.

„All Night Long 3 – The Final Chapter”, jak wskazuje podtytuł, to ostatni rozdział trylogii, choć dzisiaj już wiadomo, iż powstały dwa kolejne filmy oznaczone jako „O” i „R”, które jednak nie wzbudziły już takich emocji krytyków i widzów jak poprzedniczki. Po trzeciej części można by się spodziewać, że będzie ona swego rodzaju podsumowaniem cyklu, i choć nie wprost, tak jest w rzeczywistości. Swoją trylogię Matsumura rozwija w pewien sposób, chyba nie do końca z góry zaplanowany, jednak mimo tego w miarę spójny. W każdej części sceneria jest podobna - obrzeża miasta, właściwie pozbawione kolorytu, mroczne, ponure i wyludnione, a pośród nich pomieszczenia mieszkalne, opuszczone budynki, nabrzeża portowe, czy śmietniska, z nielicznymi ujęciami elementów przyrody, potraktowanej jako kontrast do „betonowej pustyni”. Właściwie tylko ten jeden element jest niezmienny, a wszystkie inne przystosowane są pod fabułę i rozwój mrocznej wizji świata wykreowanego przez Matsumarę. Finałowy rozdział zawiera w sobie również pewne elementy obecne we wcześniejszych częściach. Spoiwem z pierwszą odsłoną jest nie tylko osamotnienie bohaterów, ale również fakt, iż można wyodrębnić trzy osoby (Kikuo, współpracownicy bohatera, uczennica - masochistka), częściowo odpowiadające zachowaniom bohaterów „jedynki”. Znacznie więcej nawiązań można odnaleźć do „dwójki”, w której pierwszy raz pojawia się powiązanie człowieka ze śmieciami, ale nie tylko. Kolejnym spoiwem jest relacja mistrz – uczeń, pomiędzy Kikuo i Kawasaki oraz wyraźnie zarysowany kontrast miejsc zamieszkania głównych bohaterów. W „dwójce” w znacznej części akcja toczy się w sterylnym mieszkaniu o białych ścianach, w którym obecne są dzieła sztuki. Pokój głównego bohatera „trójki” w miarę rozwoju akcji wypełnia się śmieciami. Oczywiście odniesień do obydwu wcześniejszych odsłon „All Night Long” jest więcej, ale obecna jest również zmiana w sposobie narracji filmowej historii, stawiająca „trójkę” w pozycji objaśniającej świat Matsumury, przedstawiony we wcześniejszych częściach. O ile w pierwszej i drugiej odsłonie trylogii reżyser kreuje wydarzenia w relacji przyczyna – skutek, o tyle finałowy rozdział przynosi już właściwie tylko konsekwencje, bez odpowiedzi co je spowodowało. Nie wiadomo, tak na prawdę, jakie wydarzenie wprowadziło Kikuo na mroczną ścieżkę, po której wydaje się stąpać od początku filmu. To jest znaczna różnica, zwłaszcza do części pierwszej, skonstruowanej właściwie tylko w oparciu o czynnik sprawczy, tragiczne wydarzenie, wprowadzające tym samym trzech bohaterów, w pewien ciąg wydarzeń, któremu nie mogli się już później przeciwstawić.

Scenariusz „The Final Chapter” to niewątpliwie jedna z mocniejszych stron horroru. Należy nadmienić, że Matsumura zbudował nie tylko ciekawą, ale również bardziej rozbudowaną fabułę, niż we wcześniejszych odsłonach, złożoną również z wielu dodatkowych wątków pobocznych, które pozornie wydają się zbędne. Warto zwrócić jednak na nie szczególną uwagę, gdyż czasem w powiązaniu z innymi wydarzeniami, doskonale dopełniają filmową opowieść. Niestety nie brak drobnych wad w prowadzeniu narracji, która w kilku momentach wydaje się nieco chaotyczna. Widoczne to jest chociażby w epizodach z Kawasakim. Nie rzutuje to jednak na całokształt, zwłaszcza, że tym razem Matsumura zatrudnił lepszą ekipę aktorską, co było szczególnie ważne, gdyż tym razem ilość postaci wpływająca na filmową rzeczywistość jest większa, niż w dwóch pierwszych częściach trylogii. Fakt ten jest jednak nieco przewrotny, bo ilość bohaterów wokół których zbudowano fabułę zmniejsza się. W „jedynce” są to trzy osoby powiązane brutalnym wydarzeniem, druga część przynosi układ mistrz – uczeń, w finale jednak jest to już tylko Kikuo. Warto zwrócić uwagę na ten z pozoru nieznaczący fakt, bo jest on niezmiernie ważny, jeżeli spojrzeć na trylogię, wprawdzie nie powiązaną fabularnie, jako spójną całość. Wtedy uważny widz z pewnością odkryje złożoność przesłania Katsuya Matsumury.

Człowiek w serii „All Night Long”, co już wcześniej stwierdzono, jest zagubiony w miejskiej aglomeracji, żyjący pośród ludzi, ale nie z nimi, a obok nich. Nie dziwi zatem ponury, nihilistyczny nastrój obecny we wszystkich częściach trylogii, doskonale podkreślany przez pojawiającą się minimalistyczną muzykę, która podkreśla tylko nieliczne sceny. Czasem trudno stwierdzić dlaczego podkreśla dane wydarzenie fabularne. Takie podejście było stosowane przez twórców we wszystkich trzech rozdziałach, jednak nie zawsze było to mocną stroną filmu. W ostatniej odsłonie niewątpliwie nastąpił pewien postęp. Muzyka, wtedy kiedy się pojawia, służy przede wszystkim wzmocnieniu nastroju dziejących się wydarzeń, choć niektórych widzów zastosowane dźwięki mogą irytować.

„All Night Long – The Final Chapter” nie jest filmem tak krwawym jak część druga. Jego brutalność przejawia się tutaj przede wszystkim w pełniejszym, niż to było we wcześniejszych rozdziałach, portrecie psychologicznym czołowych bohaterów. W tym elemencie nastąpiła również wielka zmiana zwłaszcza w stosunku do części pierwszej, w której każdy z trzech głównych bohaterów opisany jest za pomocą tablicy z danymi personalnymi. W recenzowanym horrorze to ofiary posiadają komputerową teczkę osobową, prowadzoną przez Kikou.

Kim jest główny bohater ostatniego rozdziału? Detektywem? Być może, bo podobnie jak on zbiera informacje, wprawdzie przede wszystkim ze śmietnika, ale nie tylko. Może podglądaczem? Przecież razem z szefową podpatruje przez niewielki otwór w ścianie gości pokoju hotelowego. Czy on i bohaterowie wcześniejszych części są osobami wyjątkowymi? Czy ich ofiary to pechowcy, których los skrzyżował drogi z oprawcami? Odpowiedź jaka by nie była, nie napawa optymizmem, i warto jej poszukać samemu.

Screeny

HO, ALL NIGHT LONG 3 – THE FINAL CHAPTER HO, ALL NIGHT LONG 3 – THE FINAL CHAPTER HO, ALL NIGHT LONG 3 – THE FINAL CHAPTER HO, ALL NIGHT LONG 3 – THE FINAL CHAPTER HO, ALL NIGHT LONG 3 – THE FINAL CHAPTER HO, ALL NIGHT LONG 3 – THE FINAL CHAPTER HO, ALL NIGHT LONG 3 – THE FINAL CHAPTER HO, ALL NIGHT LONG 3 – THE FINAL CHAPTER HO, ALL NIGHT LONG 3 – THE FINAL CHAPTER HO, ALL NIGHT LONG 3 – THE FINAL CHAPTER HO, ALL NIGHT LONG 3 – THE FINAL CHAPTER

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ scenariusz, reżyseria
+ podsumowanie trylogii
+ udźwiękowienie
+ przyzwoite aktorstwo
+ nihilizm

Minusy:

- nieco chaotyczny sposób narracji

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -