Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:GONG TAU a.k.a An Oriental Black Magic

GONG TAU a.k.a An Oriental Black Magic

Gong Tau: An Oriental Black Magic

ocena:4
Rok prod.:2007
Reżyser:Herman Yau
Kraj prod.:Hong Kong
Obsada:Mark Cheng, Maggie Siu, Suet Lam, Tak-bun Wong, Yu Gu, Shiu Hung Hui,
Autor recenzji:bufik
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:
Adach - 5

Choć Hong Kong kojarzy się nam najczęściej z filmami kung fu, okazuje się jednak, że powstają tu masowo filmy we wszystkich możliwych gatunkach. Również miłośnicy horroru mogą znaleźć w tej mieszaninie gatunkowej i kulturowej coś dla siebie. Takie tytuły jak „Untold Story”, „Ab-Normal beaty”, czy „Haunted Office” to tytuły znane i cenione na całym świecie. Z tym większą nadzieją sięgnąłem po film „Gong Tau: An Oriental Black Magic”.

Oficer Cheung - zwany przez kolegów Rockman, po niezwykle tajemniczej śmierci syna zaczyna przypuszczać, że na jego rodzinę została rzucona niezwykle trudna do usunięcia klątwa Gong Tau. Wkrótce objawy klątwy zaczynają pojawiać się u żony Rockmana - Karpi. Podejrzenie policjanta pada na przestępcę, którego postrzelił niegdyś podczas akcji i który wcześniej zabijał policjantów. Zdumienie naszego bohatera rośnie w momencie, w którym dowiaduje się, że klątwę Gong Tau stosuje się wtedy kiedy osoba rzucająca pragnie wielkich pieniędzy, lub cierpi z powodu nieszczęśliwej miłości. Czy Cheungowi i jego koledze uda się zdjąć klątwę zanim ta osiągnie ostatnie stadium - latającej głowy Gong Tau?

Czarna magia jest tematem poruszanym w kinie dość często, choć ostatnio trudno znaleźć film, w którym podłożem byłaby właśnie magia. Sama klątwa Gong Tau jest również tematem wcześniej już eksploatowanym w kinie - wystarczy wspomnieć jedynie „The Ghost Story” w reżyserii Meng Hua Ho z roku 1976 czy animowany „Gong Tau” z roku 1989. Sama klątwa bardzo przypomina Voodoo - używa się w niej figurki ofiary i wbijanych w nią szpilek - w ostatniej fazie klątwy jednak głowa osoby, która rzuca czar oddziela się od jego ciała i sama wędruje na poszukiwanie swojej ofiary. Takie Gong Tau przynosi jednak śmierć zarówno ofierze klątwy jak i osobie ją rzucającej.

Film jest krwawy. Reżyser nie zawahał się pokazać na ekranie dziecka będącego ofiarą klątwy, sceny samobójstwa czy scen krwawych bijatyk. Miłośnicy gore powinni być zachwyceni, choć... No właśnie tu pojawia się pierwszy minus filmu - zastosowane efekty specjalne i charakterystyka są dość toporne, przez co efekt końcowy jest sztuczny. Choć to może i dobrze, bo zbytni realizm zwłaszcza w scenie śmierci niemowlęcia nakłuwanego szpilkami mógłby być ponad możliwości percepcji przeciętnego widza. Sztuczna charakteryzacja pozwala nam pamiętać, że mamy do czynienia z fikcją ekranu. Z drugiej strony latająca głowa Gong Tau, która miała budzić przerażenie budzi jedynie uśmiech na twarzy widza.

Fabuła filmu jest dość ciekawa, choć wydaje się, że reżyser miał spore problemy z jednoznaczną identyfikacją gatunkową filmu - czasem wydaje się, że więcej uwagi poświęcono scenom rozmów policjantów na komisariacie i fabule kryminalnej, niż elementom typowo horrorowym. Należy pamiętać , że scenarzystą i reżyserem filmu jest Herman Yau, znany widzom z takich filmów jak „Untold Stroy”, czy „Ebola Syndrome”, twórca o niezwykle bogatym doświadczeniu - ma on na swoim koncie wiele innych produkcji filmowych z bardzo odległych nieraz gatunków. Jak widać nawet takiemu twórcy trafi się niekiedy słabszy moment.

Trudno mi jednoznacznie ocenić ten film. Czasem jest zdecydowanie ciężko przebić się przez azjatycki styl gry aktorskiej i dostać do prawdziwej fabuły filmu, zbyt wiele elementów rozprasza uwagę. Myślę jednak, że pomimo dobrej fabuły, film wiele stracił na takich elementach jak niepotrzebnie rozbudowany wątek kryminalny, czy denerwująca animacja komputerowa latającej głowy. Znowu zmarnowano niezły potencjał kiepskimi zabiegami reżysera i scenarzysty. Nie jest to z drugiej strony pozycja, którą należy z góry skreślić. Jeśli lubisz klimaty magiczne, podobały ci się filmy o voodoo, a na dodatek jesteś miłośnikiem kina azjatyckiego, ten tytuł z pewnością przypadnie Ci do gustu. Na pewno warto dać mu szansę.

Screeny

HO, GONG TAU <br/>a.k.a An Oriental Black Magic HO, GONG TAU <br/>a.k.a An Oriental Black Magic HO, GONG TAU <br/>a.k.a An Oriental Black Magic HO, GONG TAU <br/>a.k.a An Oriental Black Magic HO, GONG TAU <br/>a.k.a An Oriental Black Magic HO, GONG TAU <br/>a.k.a An Oriental Black Magic HO, GONG TAU <br/>a.k.a An Oriental Black Magic HO, GONG TAU <br/>a.k.a An Oriental Black Magic HO, GONG TAU <br/>a.k.a An Oriental Black Magic HO, GONG TAU <br/>a.k.a An Oriental Black Magic HO, GONG TAU <br/>a.k.a An Oriental Black Magic HO, GONG TAU <br/>a.k.a An Oriental Black Magic

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ciekawa tematyka
+ krwawy dla miłośników gore
+ robale

Minusy:

- efekty komputerowe i animacja (latająca głowa)
- dłużyzny
- niepotrzebnie rozbudowany wątek kryminalny

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -