Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:NARAKA 19

NARAKA 19

Naraka19

ocena:7
Rok prod.:2007
Reżyser:Miu-set Lai
Kraj prod.:Hong Kong
Obsada:Gillian Chung , Vincy Chan , Patrick Tam , Shaun Tam , Seli Xian , Man-kwan Lee ,
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Umysł jest swoim własnym panem i sam potrafi niebem uczynić piekło i piekłem niebo.
John Milton

Rain oraz trzy jej przyjaciółki - Eva, Violet oraz Mandy właśnie rozpoczynają naukę w college`u. Niestety początek nauki przynosi tragiczne wydarzenie. Eva, na oczach Rain, popełnia samobójstwo. Wkrótce w jej ślady idzie Violet a Mandy jest bliska postradania zmysłów twierdząc, że prześladuję ją uśmiechnięta małpa. Rain odkrywa, że samobójcza śmierć jej koleżanek i niepokojące zachowanie Mandy ma związek z pewną grą zwaną „Naraka19”, w którą grały dziewczyny. Żeby w nią zagrać wystarczy telefon komórkowy i ...duża odwaga. Rain otrzymuje na swój telefon dramatyczne wezwania pomocy pochodzące od zmarłych przyjaciółek. Dziewczyna decyduje się w końcu zagrać w grę a ta dosłownie ją pochłania. Naraka (czyli „Piekło”) wywołuje bowiem u gracza halucynacje bardziej realistyczne niż rzeczywistość. Rain w swoich wizjach przenosi się do ponurego świata, który przypomina przerażający koszmar. Aby się z niego wydostać trzeba przeżyć czyhające na gracza niebezpieczeństwa i postępować zgodnie ze wskazówkami wyświetlanymi na komórce. Tymczasem prowadzący sprawę pierwszego samobójstwa inspektor Yip, stara się dociec związku gry z samobójstwami, a także tego, kto jest jej twórcą. Ślady prowadzą do szkolnego psychiatry dr Yana, do którego Rain uczęszcza na seanse psychoanalityczne. Inspektor Yip, podejrzewa też, że sprawa tajemniczych samobójstw ma związek z popełnionym dziesięć lat wcześniej innym samobójstwem studentki college`u.

„Naraka19” Lai Miu-sueta jest filmem zaskakującym. Nie zaskakuje oryginalnością, bo motyw piekła (w tym istocie jest tytułowa gra - jej kolejne poziomy to kolejne piekielne kręgi) jest dobrze znany kinu. „Piekło” Nobuo Nakagawy, „Niebo i piekło” Stanisława Różewicza, „Niebiosa mogą poczekać” Warrena Beaty, seria „Wysłannik piekieł”, „Pomiędzy niebem a ziemią” Vincenta Warda – by wymienić tylko niektóre z długiej listy filmowych obrazów piekielnych czeluści. Obraz Miu-sueta nie zaskakuje także motywem alternatywnej rzeczywistości, do której przenoszą się bohaterowie. Lista filmów, w której widzieliśmy filmowych protagonistów podróżujących pomiędzy światami jest równie długa, co poprzednia. Wystarczy więc wspomnieć o „Efekcie motyla”, „Dark Corners”, o tajwańskim „Podwójnych wizjach” czy stylistycznie najbliższym dziełu Miu-sueta – „Od-Rodzeniu” braci Pang. W omawianym filmie pojawia się jeszcze jeden, szczególnie upodobany przez kino azjatyckie („Cure”, „Hipnos”, H”) motyw - hipnozy wykorzystywanej w niecnych celach. Jaką więc nam szykuje niespodziankę „Naraka19”?

Niespodzianka to słowo może trochę na wyrost, ale z całą pewnością można mówić o miłym rozczarowaniu. Otrzymujemy bowiem obraz, który w sposób niezwykle udany łączy kilka filmowych gatunków – thriller, horror, science-fiction, dramat psychologiczny. Otrzymujemy film, który dzięki sprawnej reżyserii, imponującej stronie wizualnej i pomysłowej aranżacji kilku scen (np. deszczu noży spadającego na bohaterkę czy ogromnej studni ze ścian, której wysuwają się ręce starające się pochwycić Rain) nadaje znanym filmowym motywom nową jakość. Otrzymujemy w końcu obraz, który ma znakomite tempo, piękne aktorki (zwłaszcza odtwórczyni Rain, Gilliang Chung) i umiejętnie wplecioną w fabułę chińską mistykę. Co więcej gdzieś w tle, bo „Naraka19” to w końcu produkcja jak najbardziej rozrywkowa, pojawia się garść ważkich refleksji na temat względności ludzkiego poznania, moralnych konsekwencji własnych czynów czy miłości, która jest tylko o krok od szaleństwa.

Wady? Oczywiście film Miu-sueta nie jest ich pozbawiony. Największa z nich to mimo wszystko nieoryginalność. Większość filmowych pomysłów już gdzieś wcześniej wiedzieliśmy, może w innej konfiguracji i formie, ale sens ich pozostaje taki sam. „Naraka 19” podobno wiele, a nawet zbyt wiele zawdzięcza „Od-Rodzeniu” braci Pang. Podobno, bo powszechnie chwalonego dzieła duetu twórców z Hong Kongu jeszcze nie miałem okazji obejrzeć. Poza tym niektóre wątki nie do końca pozostają w zgodzie z logiką (choćby pominięcie kilku poziomów gry), albo są nie wiedzieć czemu urwane. Niemniej pozytywne wrażenia, jakich dostarcza obraz Miu-sueta, zdecydowanie przeważają. Zatem – warto!

Screeny

HO, NARAKA 19 HO, NARAKA 19 HO, NARAKA 19 HO, NARAKA 19 HO, NARAKA 19 HO, NARAKA 19 HO, NARAKA 19 HO, NARAKA 19 HO, NARAKA 19

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ udane połączenie kilku filmowych gatunków
+ sprawna reżyseria
+ imponująca strona wizualna
+ kilka pomysłowo zainscenizowanych scen
+ tempo opowieści
+ umiejętne wplecenie chińskiej mistyki
+ piękne aktorki, zwłaszcza Gillian Chung

Minusy:

- wszystko już gdzieś to widzieliśmy
- podobno zbyt podobny do „Od- Rodzenia” braci Pang
- kilka nielogiczności
- nie ma się czego bać

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -