Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:FRIDAY THE 13TH

FRIDAY THE 13TH

Piątek Trzynastego

ocena:10
Rok prod.:1980
Reżyser:Sean Cunningham
Kraj prod.:USA
Obsada:Adrienne King, Harry Crosby, Betsy Palmer, Kevin Bacon
Autor recenzji:Majster
Ocena autora:10
Ocena użytkowników:7.49
Głosów:251
Inne oceny redakcji:
Goły - 10
Ptaku - 10
GrzEGOrz - 10
Mr Filth - 9
Drachu - 9
Sabbath - 7
Flaco - 7
Kinson - 6
Piotr Sawicki - 5
Krzysztof Gonerski - 7
Ash J. Williams - 9

Film, dla którego Amerykanie kompletnnie zwariowali. Tak, tak chodzi o fenomenalną produkcję Seana Cunningham'a, która zapoczątkowała niezwykłą kultywowaną po dziś dzień serie. Niektórzy zapaleńcy mierzą nawet czas od premiery "Piątku trzynastego". Bo to rzeczywiście coś wyjątkowego, coś więcej niż zwykły film grozy.

Uwaga: jeśli jakimś cudem nie widziałeś tego filmu, nie czytaj recenzji !

Historia przedstawiona w "Piątku" jest - co tu dużo mówić- jedną z najlepszych, jakie widziałem w horrorach. Jest rok 1957, Pamela Voorhees jest zwyczajną pracownicą na campusie Crystal Lake. Pewnego dnia jej syn Jason wybrał się nad pobliskie jeziorko, aby trochę popływać. Po pewnym czasie matka chłopca dostrzegła z okna domku, że jej syn się topi. Niestety, nie zdążyła na czas, jej jedyna pociecha (później "duma") poszła na dno, a jego ciała nigdy nie odnaleziono. Zdesperowanej matce poprzestawiało się w głowie, winą za śmierć Jasona obarczyła miejscową społeczność. W roku 1958, pragnąc zemsty dokonuje dwóch makabrycznych morderstw na odpoczywających tam obozowiczach. Data, w której dokonano zbrodni przeszła do historii: to piątek 13-go. Sprawa ucichła, a campus wypoczynkowy Crystal Lake wraz z nadejściem nowego sezonu znów jest gotowy do przyjęcia nowych wczasowiczów. W miasteczku, niedaleko obozu, wszyscy znają jego mroczną historię, jednak młodzi ludzie nie przejmują się zarówno opowieściami o morderstwach, jak i o tajemniczych pożarach odwlekających otwarcie obozu. Dwadzieścia lat po śmierci Jasona, w obozie popełnione zostaje kolejne morderstwo. Zło powróciło, chora psychicznie matka zaślepiona chęcią zemsty, powraca, życie młodych ludzi jest zagrożone. Próby ucieczki lub zbadania dziwnych odgłosów kończą się śmiercią. Już nie ma odwrotu, każdy kto wszedł na teren Crystal Lake musi zginąć.

Przyznacie, że tak oryginalnej historii na próżno szukać we wszelakich filmach grozy. "Piątek trzynastego" był pierwszym horrorem, jakim obejrzałem na wideo. Wywarł na mnie olbrzymie wrażenie, a chodziłem wtedy do pierwszej klasy podstawówki. Oczywiście, potem oglądałem go jeszcze wiele razy i zawsze bawiłem się świetnie. Największą zaletą, bez wątpienia, jest zabójcza atmosfera i napięcie towarzyszące każdej scenie, ukazującej bezradnych obozowiczów próbujących desperackiej ucieczki. Mroczny nastrój i owiana tajemniczą przeszłością historia obozu tworzą niesamowitą całość. Do tego świetnie sprawdziło się tutaj pokazywanie akcji oczami morderczyni, zwłaszcza w scenach morderstw. Do końca nie wiemy, kto zabija i możemy się tylko domyślać i snuć domysły, co do któregoś z obozowiczów, gdyż historia z przed dwudziestu lat nie została pokazana. Takie rozwiązanie dodatkowo sprawiło, że do samej końcówki, nawet kiedy Pamela zjawiła się pod postacią miłej, starszej pani, nic nie wskazywało, że to ona dopuściła się tych mordów. Trup ściele się gęsto, twórcy więc musieli postarać się o dobre efekty wizualne. A te są w porównaniu do tamtejszych i dzisiejszych produkcji świetne. To jest to, „co tygryski lubią najbardziej„ Wszystko dokładnie pokazane, idealnie wyważone, na granicy dobrego smaku i przy tym świetnie zaaranżowane. Pisząc o "Piątku 13-go" nie wypada nie wspomnieć o muzyce. Harry Manfredini to artysta, którego uwielbiam. Zrobił naprawdę wspaniałą rzecz, bo to właśnie dzięki jego kompozycjom cały film nabiera blasku i wyrazu. Bez Manfrediniego produkcja nie byłaby już tak dobra. Miejsca akcji zostały doskonale dobrane. Campusy, gdzieś po środku lasu, niedaleko jeziora to idealne miejsce na zrobienie filmu grozy. Generalnie cmentarze i campusy to moje ulubione horrorowe scenerie, a te w filmie Cunningham'a pokazane zostały w mroczny, fenomenalny sposób. W każdej scenie czujemy niemal, że ktoś czai się za naszymi plecami. Obsada aktorska to kolejna zaleta filmu. Wykonawcy ról, w większości nieobyci z aktorskim fachem, zagrali świetnie. Nie mam zastrzeżeń, szczególnie nieźle wypadała córka reżysera, a także Kevin Bacon, który dopiero stawiał pierwsze kroki w Hollywood. Słabych punktów "Friday the 13th" po prostu nie ma. Film ogląda się z zapartym tchem od początku do końca. Nie bez powodu do kin w USA na każdy seans waliły tłumy widzów. Nie bez powodu powstało potem dziewięć kontynuacji, z których większość cieszyła się również sporym uznaniem.

Obecnie nie znam człowieka, który by "Piątku" nie oglądał lub chociaż nie słyszał o nim. Jest to jeden z najlepszych horrorów wszechczasów, klasyk jakich mało. Jeżeli jednak zaliczasz się do grona ludzi, którym jeszcze nie dane było usłyszeć o tej głośnej i wspaniałej produkcji, to czym prędzej gnaj do wypożyczalni, po film. A potem usiądź wygodnie w fotelu i upajaj się nim do woli.

Screeny

HO, FRIDAY THE 13TH HO, FRIDAY THE 13TH HO, FRIDAY THE 13TH HO, FRIDAY THE 13TH

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ rewelacyjny klimat
+ rewelacyjne efekty
+ rewelacyjna muzyka
+ i jeszcze dużo, dużo więcej

Minusy:

- jakie minusy ?????

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

DVD:

Zobacz recenzję wydania DVD

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -