Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CHINESE GHOST STORY II, A

CHINESE GHOST STORY II, A

Chińskie duchy II

ocena:6
Rok prod.:1990
Reżyser:Ching Siu-tung
Kraj prod.:Hong Kong
Obsada:Leslie Cheung, Joey Wang , Michelle Reis , Jacky Cheung , Ma Wu ,
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:8.67
Głosów:3
Inne oceny redakcji:

Trzy lata po premierze „Chińskich duchów”, reżyser filmu, Ching Siu- tung zaproponował widzom kontynuację przygód Ninga, pięknej Nieh oraz buddyjskiego mnicha-czarodzieja Yena. Ponownie otrzymaliśmy piorunującą mieszankę filmu akcji, fantasy, komedii, romansu, musicalu i tandetnego horroru. Czy ta gatunkowa hybryda okazała się równie interesująca i strawna, jak oryginał?

Film rozpoczyna przypomnienie najważniejszych wydarzeń z części pierwszej, po czym rozpoczyna się właściwa fabuła. Ning dostaje się do więzienia, gdzie spotyka słynnego mędrca Chu. Mędrzec pomaga bohaterowi wydostać się z celi i uratować jego głowę, na którą kat ostrzył już wielki miecz. Po ucieczce z więzienia Ning spotyka mnicha-czarodzieja Autumna. Pierwsze spotkanie nie należy do nazbyt udanych, ale gdy zrujnowany pałac, w którym znaleźli schronienie przed nadciągającą nocą, zostaje zaatakowany przez demony, jednoczą siły. Demony, zresztą okazują się ludźmi, odziałem rebeliantów, którym przewodzą dwie piękne siostry - Windy i Moon. Dziewczyny pragną odbić niesłusznie skazanego na śmierć ich ojca, Fu - wysokiego dostojnika na cesarskim dworze, którego na miejsce stracenia eskortuje grupa żołnierzy. Ning ze zdziwieniem i radością odkrywa, że Windy jest reinkarnacją zmarłej Nieh (ukochanej bohatera z pierwszej części). Zakochuje się więc w dziewczynie, zresztą z wzajemnością, co wzbudza zazdrość Moon. Uczucie między zakochanymi nie ma jednak czasu się rozwinąć, bowiem pałac atakuje wielki potwór, a wkrótce dochodzi do próby odbicia Fu. Chociaż to zadanie się udaje, niebawem przybywa Wielki Kapłan, w którym Autumn rozpoznaje potężnego demona. Ning jest zmuszony wezwać na pomoc mnicha - czarodzieja Yena Dochodzi do wielkiej bitwy bohaterów z siłami ciemności....

„Chińskie duchy” to jeden z najsłynniejszych i najdoskonalszych przykładów horroru made in Hong Kong z lat osiemdziesiątych i pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych. Kino wu-xia pożenione z innymi filmowymi gatunkami otrzymujemy także w pochodzącej z 1990 r. kontynuacji wielkiego przeboju Ching Siu-tunga. Mieszanka nadal jest wybuchowa, choć siła rażenia nie jest już tak wielka, jak w przypadku oryginału. Otrzymujemy bowiem znane i sprawdzone z pierwszej części elementy. Nieco niezdarnego, ale sympatycznego bohatera, sporą dawkę romansu (tym razem między żywymi), kiczowatego potwora (a właściwe dwa potwory jakby żywcem wyjęte z B-klasowych horrorów SF z lat pięćdziesiątych) i oczywiście finałową konfrontację ludzi z demonami. Jest też sporo latania w powietrzu, nie brak dancingowych piosenek, szalonego, slapstickowego tempa oraz chińskiej, nieco folderowej mistyki.. Nie ma przeto czasu na nudę, a widz co chwila zasypywany jest mnogością postaci, dekoracyjnością kostiumów i pełną przesady grą aktorską. Kto lubi takie kino, nie wstydzące się braku umiaru i kiczu, ten powinien być zadowolony.

A gdzie w tym wszystkim groza? Grozy, takiej która byłaby nas w stanie przestraszyć, albo chociaż zaniepokoić niestety w sequelu „Chińskich duchów” próżno szukać. Jest wprawdzie mrocznie a momentami nawet ponuro, są nawiedzone miejsca, duchy, demony, potwory i opętanie, ale komediowy ton sprawia, że nie mogą one budzić żadnych horrorowych emocji. Niemniej choć może to tylko egzotyczna ciekawostka, warto poznać także nieco odmienne od klasycznego oblicze kina grozy.

Druga część „Chińskich duchów” ustępuję oryginałowi. Kontynuacja jest przede wszystkim typowym sequelem, który podwójną ilością poszczególnych elementów fabuły stara się ukryć swoją wtórność. Mamy więc na przykład zamiast jednego dwóch czarodziei, ale ten „drugi’ czyli Autumn nie za bardzo przypadł mi do gustu. W zamierzeniu miała to być zabawna postać, ale zamiast bawić irytowała. Zresztą o ile w pierwszej części styl gry aktorskiej był do zaakceptowania, to jego powtórzenie w wielu momentach okazywało się nieznośne. Co gorsza jeszcze bardziej kiepsko wypada wykonanie efektów specjalnych. Ma się wręcz wrażenie, że techniczne niedociągnięcia są świadomą strategią twórców, w co jednak wątpię. Mimo tych mankamentów to nadal jest pełen życia i widowiskowego rozmachu film w tonie wybitnie niepoważnym. Jako odtrutka na poważne i bardzo straszne horrory mógłby się całkiem nieźle sprawdzić.

Screeny

HO, CHINESE GHOST STORY II, A HO, CHINESE GHOST STORY II, A HO, CHINESE GHOST STORY II, A HO, CHINESE GHOST STORY II, A HO, CHINESE GHOST STORY II, A HO, CHINESE GHOST STORY II, A

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ wybuchowa mieszanka gatunkowa
+ rozmach i tempo opowieści
+ nie nudzi
+ sympatyczni bohaterowie
+ kicz, który może się spodobać

Minusy:

- ...ale może tez zirytować
- dla niektórych ta mieszanka może być mało strawna
- efekty specjalne
- postać Autumna
- typowy sequel
- brak grozy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -