Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SISTERS (remake)

SISTERS (remake)

Siostry (remake)

ocena:3
Rok prod.:2006
Reżyser:Douglas Buck
Kraj prod.:USA / Kanada / Wielka Brytania
Obsada: Lou Doillon, Stephen Rea, Chloë Sevigny, William B. Davis, Gabrielle Rose, Dallas Roberts,
Autor recenzji:Adach
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:3
Głosów:3
Inne oceny redakcji:

Koncepcja tworzenia remake`ów istniała już przed II Wojną Światową, a przodownikiem w ich produkcji są od zawsze Stany Zjednoczone. Właściwie ten termin obejmuje przede wszystkim dwie możliwości. Pierwsza to adaptacja filmu z innego kraju, mająca często na celu ominięcie różnic kulturowych, ale również ułatwienie odbioru rodzimemu widzowi przez ukazanie mu znajomych miejsc, sytuacji społeczno - politycznej, imion i nazwisk bohaterów, czy w końcu języka, którym się posługują (np. amerykański i japoński „Ring”). W drugim przypadku, powstaje nowsza wersja starego (często uznanego) dzieła. Powody bywają różne, zależne właściwie tylko od pomysłodawców. Powszechnie panuje przekonanie, że remake`i są gorsze od pierwowzoru. Oczywiście czasem nowsza wersja dorównuje pierwowzorowi, tak jak np. „Willard” (2003, w reż. Glena Morgana oraz z 1971, w reż. Daniela Manna). Niestety bywają kompletne porażki. Recenzowane „Siostry” to adaptacja dzieła Briana De Palmy o tym samym tytule. Sukces to, czy klapa?

Grace Collier to młoda, ambitna dziennikarka, która podąża tropem domniemanych, nielegalnych eksperymentów medycznych, dokonywanych na dzieciach, prowadzonych przez dr Phillipa Lacana. Kobieta dosyć szybko wpada na trop prowadzący do bliźniaczek syjamskich, rozdzielonych operacyjnie za młodu. Jedną z nich, Angelique poznaje na jednym z przyjęć zorganizowanych w klinice psychiatrycznej prowadzonej przez Lacana. Dziennikarkę początkowo bardziej zajmuje śledzenie lekarza. Zorientowawszy się gdzie mieszka, Grace podczas jego nieobecności, zakrada się i włamuje do mieszkania. W trakcie przeszukiwania gabinetu odkrywa, iż monitor komputera jest połączony z kamerami znajdującymi się w jakiś pomieszczeniach mieszkalnych. Nie dość tego. W jednym z obserwowanych przez nią pokojów właśnie dokonywane jest brutalne morderstwo...

Douglas Buck, jako reżyser nie jest debiutantem. Wcześniej nakręcił dwa całkiem przyzwoite i nie najgorzej oceniane dramaty oraz dwa krótkometrażowe horrory. Przy takim dorobku można by się spodziewać, że zamiar stworzenia nowej wersji „Sióstr”, wyreżyserowanych pierwotnie w 1973 roku przez Briana De Palmę, powinien się udać przynajmniej w stopniu zadowalającym. Niestety twórca remake`u wybrał sobie chyba zbyt ambitne zadanie. Choć należy przyznać, iż faktycznie ciężko jest zmierzyć się z takim pierwowzorem opartym na suspensie, zgodnym z hitchcockową regułą dobrego kina, według której: „Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć.” To co świetnie wykonał De Palma, niestety nie udało się Buckowi, który nie potrafił wywołać u widza odpowiedniego napięcia. Nie oznacza to jednak, iż reżyser nie miał ambicji stworzenia filmu, który przynajmniej w części dorównuje obrazowi twórcy „Carrie”. Aby tego dokonać Buck wprowadził do oryginalnego scenariusza wielu zmian. Niektóre z nich właściwie nie miały większego znaczenia, jak np. inne imiona i nazwiska większości bohaterów. Pozostałe modyfikacje, a zwłaszcza te dotyczące fabuły wypadają zazwyczaj niezbyt udanie. Choć są oczywiście wyjątki, do których zaliczyć można początek. W pierwowzorze jedna z bliźniaczek poznaje swojego kochanka w trakcie programu telewizyjnego. W nowej wersji jest to szpital. Buck zmienił również zawody tych dwóch postaci. Niestety wiele spośród kolejnych przeróbek, następujących w miarę rozwoju sytuacji właściwie rujnują tylko koncept „Sióstr”, wypracowany w wersji De Palmy, a odkrycie takowego w nowym wydaniu zakrawa na cud.

Douglas Buck, podobnie jak De Palma, starał się stworzyć film oparty na suspensie. Jakże jednak nieudanie. Za dobry przykład niech posłuży seria scen: w pierwszej widać jak dr Philip Lacan podgląda Angelique w jej mieszkaniu, przy pomocy kamer połączonych z jego komputerem. Kolejny fragment przedstawia przeszukującą jego gabinet dziennikarkę, podczas nieobecności gospodarza, która przypadkiem (a jakże) dostrzega na monitorze scenę zabójstwa. O ileż ciekawiej byłoby gdyby widz wcześniej nie wiedział do czego, między innymi, służy doktorowi jego komputer. Podobnych błędów było jeszcze kilka. Na domiar złego reżyser nieudolnie skopiował kilka scen z pierwowzoru. Dodatkowo niektóre zmiany względem oryginału wypadły komicznie. Doskonale to ilustruje trup pierwotnie schowany w kanapie, tym razem w telewizorze.

Nie tylko scenariusz wpływa na raczej kiepską ocenę recenzowanego horroru. Niezbyt przekonująco wykreowali swoje postacie odtwórcy właściwie wszystkich ról. Choć to raczej wina reżysera i scenariusza, że widz właściwie nie czuje napięcia pomiędzy bohaterami, a aktorzy sprawiali wrażenie przemęczonych. Oczywiście zdarzały się wyjątki. Niestety nieliczne. Jedynym plusem w tym elemencie jest uroda odtwórczyni Angelique – Lou Dillon, która podobnie jak i inni aktorzy zapewne znają się na swoim rzemiośle. Choć tym razem tego nie udowodnili.

Filmu nie ratuje praca kamer, która jednak podobnie jak ścieżka dźwiękowa na tle wielu wad i błędów – dziwności fabularnych, wypadają nieźle. Choć muzyka czasem bywa źle dobrana niektórych scen, usiłując przestraszyć, podczas gdy akurat nic przerażającego się nie dzieje.

Pomimo wielkiej krytyki na jaką zasługują „Siostry” ogląda się je zaskakująco dobrze, jak na tyle wspomnianych wcześniej ułomności Zasługę w tym jednak tylko i wyłącznie należy przypisać pierwowzorowi, którego nie udało się Buckowi do końca zepsuć. Niewątpliwie filmu nie powinny oglądać osoby znające oryginał, gdyż recenzowane „dzieło” może poważnie zirytować.

Screeny

HO, SISTERS (remake) HO, SISTERS (remake) HO, SISTERS (remake) HO, SISTERS (remake) HO, SISTERS (remake) HO, SISTERS (remake) HO, SISTERS (remake) HO, SISTERS (remake) HO, SISTERS (remake) HO, SISTERS (remake)

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ambicje reżysera
+ kilka udanych scen
+ początek

Minusy:

- reżyseria i scenariusz
- fabuła
- aktorstwo

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -