Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CUJO

CUJO

Cujo

ocena:7
Rok prod.:1983
Reżyser:Lewis Teague
Kraj prod.:USA
Obsada:Dee Wallace, Danny Pintauro, Daniel Hugh Kelly, Ed Lauter,
Autor recenzji:Mariusz Juszczyk
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:6.9
Głosów:10
Inne oceny redakcji:
Adach - 7

Możecie wierzyć mi,
Możecie wierzyć mi,
Możecie wierzyć mi,
Stary Blue odszedł tam, gdzie odchodzą wszystkie dobre psy.

Piosenka ludowa

Castle Rock to małe amerykańskie miasteczko, gdzie wszystko toczy się własnym rytmem. Czas jakby się tu zatrzymał. Rutyna goni rutynę, a jedyną atrakcją jest wygranie na loterii.
Przyjazny bernardyn państwa Cambersów o imieniu Cujo jest ulubieńcem dzieci. Mimo swojej pokaźnej postury lubi się bawić z najmłodszymi. Pewnego dnia, Cujo podczas jednej ze swoich wypraw zostaje ukąszony przez nietoperza zarażonego wścieklizną. Od tego momentu w psie zachodzą nieodwracalne zmiany. Z nieszkodliwego zwierzęcia zaczyna zmieniać się w żądną krwi bestię. Groza puka do drzwi codzienności Castle Rock...

Stephen King osobiście powierzył fotel reżysera niejakiemu Lewisowi Teague. Trague, zasiadając do ekranizacji prozy Kinga nie był zwyczajnym żółtodziobem. Miał już na swoim koncie produkcje na potrzeby telewizji, a nawet monster movie pod tytułem „Alligator”, który nota bene bardzo przypadł do gustu „królowi horroru”.
Teague mając do dyspozycji dość skromny budżet pięciu milionów dolarów zrobił całkiem przyzwoity film, zaś efektów chyba nie powstydziliby się spece z Hollywood. Taft Entertainment, niewielkie studio, któremu sprzedał prawa do adaptacji Stephen King, nie mogło sobie pozwolić w ówczesnym czasie na większy budżet dla filmu, stąd też rozmach tej produkcji nie mógł być zbyt wielki.

Teague wiernie prowadzi widza śladem pierwowzoru literackiego. Co prawda nie udało mu się zarysować tak skutecznie jak Kingowi wewnętrznych problemów Cambersów i Trentonów, jednak wyszedł z tego obronną ręką. Zaskakiwać może nazbyt stoicka postawa Vicka Trentona (w tej roli Daniel Hugh Kelly), który z błogim spokojem przyjmuje wieść o zdradzie żony Donny. Nie zaszkodziłoby, gdyby Kelly pokazał odrobinę emocji, ponieważ scena potwierdzenia zdrady przedstawia Vica niemalże jako robota niezdolnego do wyższej uczuciowości. Co prawda widz może się domyślać, że bohatera w jakiś sposób ruszył ten fakt, jednak aktorsko wypada to niezbyt przekonywująco. Za to pochwała należy się Dee Walace, która zagrała Donnę Trenton. Jej aktorski warsztat nie powinien być zaskoczeniem, ponieważ Walace swego czasu praktykowała u samego Stevena Spielberga w kultowym „E.T.”. Aktorka sprawdza się w filmie Teague zarówno jako matka, żona i kochanka...

Przez prawie godzinę reżyser mozolnie rysuje obraz sennego Castle Rock. Poznajemy głównych bohaterów, ich problemy i słabości. Trwa to do momentu, gdy na scenie pojawia się schwarzcharakter. Gdy Gary Pervier (Mills Watson), postać zupełnie epizodyczna i jednocześnie rubaszna odkrywa, że Cujo stał się potworem, akcja od razu nabiera rumieńców. Odkrycie Gary’ego na nic jednak się nie zdaje, ponieważ szybko pada ofiarą bernardyna mordercy i bohaterowie filmu znów są w punkcie wyjścia. Natężenie przemocy ze strony psa Cambersów osiąga takie rozmiary, że nikt nie może czuć się bezpieczny. Prawdziwy pojedynek rozegra się jednak we wnętrzu samochodu, w którym zostaje uwięziona Donna i jej czteroletni synek Tad (Danny Pintauro). Oblężenie forda pinto przez wściekłego Cujo robi wrażenie. Bernardyn w tej scenie jawi się niczym potwór z najstraszniejszych koszmarów. Umorusany krwią, z cieknącą śliną i z pozlepianą sierścią może przyprawić o szybsze bicie serca. Podobno twórcy tej produkcji, aby nakłonić psa do ataku na samochód, umieścili we wnętrzu pojazdu ulubioną zabawkę bernardyna. Pojedynek człowieka ze zwierzęciem przybiera formę walki o przetrwanie. Chłodne oko kamery relacjonuje widzowi całą historię od samego początku do końca. Odbiorca doskonale wie (w przeciwieństwie do bohaterów filmu), dlaczego Cujo zachowuje się tak, a nie inaczej. Niedosyt może budzić zbyt zachowawcza praca kamery. W kluczowych momentach konfrontacji zwierzęcia z człowiekiem, akcja po prostu się urywa, jednocześnie pozbawiając widza przyjemności z oglądania detali. Usprawiedliwiać można to niskim budżetem, który nie pozwolił na wiele charakteryzatorom i ludziom od efektów specjalnych. Jednak nawet z tych niedopowiedzeń można czerpać przyjemność. W końcu od czego jest wyobraźnia? Warto także zwrócić uwagę na zdjęcia, zwłaszcza w momencie, gdy Cujo dostaje się do samochodu. Kamera zaczyna się prześlizgiwać po twarzy zakrwawionej i umęczonej Donny oraz zapłakanego Tada, nabierając coraz większej prędkości. W pewnej chwili obraca się o 360 stopni, co wywołuje efekt karuzeli, potęgując jednocześnie chaos na ekranie. Scena finałowa to jedna wielka gra nerwów, a jej zakończenie wcale nie jest takie oczywiste. Dobitnie świadczy o tym alternatywne zakończenie w stosunku do książki, któremu przyklasnął sam Stephen King. W filmie pojawia się tzw. drugi finał, który powinien być sporą niespodzianką nawet dla tych widzów, którzy znają na pamięć oryginał literacki.

Powieści „Cujo” nie sposób zaliczyć do czołówki dzieł Stephena Kinga. O dziwo, ekranizacja książki należy do ulubionych adaptacji „króla horroru”. Skąd ten paradoks? Dobry warsztat, niezłe efekty i alternatywne zakończenie powinny ruszyć nawet najbardziej krytycznego odbiorcę. Co prawda w pewnych momentach wychodzą braki budżetowe, jednak stosunek ceny do jakości wypada bardzo atrakcyjnie.

Screeny

HO, CUJO HO, CUJO HO, CUJO HO, CUJO HO, CUJO HO, CUJO HO, CUJO HO, CUJO

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ krótki
+ realistyczny
+ niezły pod względem technicznym, mimo skromnego budżetu
+ wierny oryginałowi literackiemu (oprócz finału)

Minusy:

- niektórym może się nie spodobać brak wątków nadprzyrodzonych
- sceny konfrontacji zwierzęcia z człowiekiem mogą budzić niedosyt
- momentami trochę naiwne aktorstwo

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -