Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:13 BELOVED a.k.a 13 game sayawng

13 BELOVED a.k.a 13 game sayawng

Trzynaście zadań

ocena:8
Rok prod.:2006
Reżyser:Chukiat Sakveerakul
Kraj prod.:Tajlandia
Obsada:Krissada Terrence Achita Wuthinounsurasit Sarunyu Wongkrachang Nattapong Arunnate
Autor recenzji:Adach
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:8.38
Głosów:8
Inne oceny redakcji:
Krzysztof Gonerski - 9

Czy za pieniądze można zrobić wszystko? Zabić owada? Pewnie tak, zwłaszcza jeżeli jest to komar lub mucha. A jeśli ktoś zaproponuje odpowiednią stawkę za zjedzenie ubitego insekta? Obrzydliwe. Co jeśli ktoś każe pobić innego człowieka? Odrażające? Być może. Ale czy aby na pewno?. Może wszystko zależy od ceny? Z podobnymi dylematami spotkał się bohater recenzowanych „Trzynastu zadań”. Jak postąpił? Częściowo odpowiedź przyniesie lektura niniejszej recenzji.

Pisut przybył do Bangkoku w poszukiwaniu dobrze płatnej i ciekawej pracy, która pomogłaby zrealizować jego marzenia i byłaby wsparciem finansowym dla mieszkającej na prowincji rodziny oraz narzeczonej, marzącej o karierze sławnej piosenkarki. Niestety rzeczywistość bywa okrutna. Praca sprzedawcy instrumentów okazała się niezbyt dochodowa, na skutek czego opuściła go dziewczyna, a długi zaczęły rosnąć. Problemy mnożyły się, aż pewnego dnia mężczyzna otrzymał wymówienie z pracy. Sytuacja wydawałoby się tragiczna, taka, która może doprowadzić do samobójstwa. Taki scenariusz się jednak nie zdarzył. Pisut odbiera telefon. Tajemniczy głos w słuchawce składa propozycję wykonania trzynastu zadań. Po każdym z nich na konto mężczyzny zostanie przelana pewna kwota pieniędzy. W sumie sto milionów Batów (ok. 8 mln PLN). Pierwsze zadanie jest banalne. Pisut musi zabić gazetą muchę. Drugie, nieco obrzydliwe – zjeść ją. Kolejne będą jednak trudniejsze...

Pierwsze dziesięciolecie nowego milenium to okres dla tajskiej kinematografii niezwykle pomyślny. Czas jej niebywałego rozwoju. Nic zatem dziwnego, że powstają filmy reprezentujące właściwie wszystkie odmiany kina. W wielu wypadkach są to produkcje co najmniej ciekawe. Do takich zaliczają się recenzowane „Trzynaście zadań” Chukiat Sakveerakula, łączące komedię z thrillerem, zawierające również elementy grozy.

Fabuła wydaje się prosta, przypominająca grę komputerową, w której bohater (gracz) musi wykonać określone zadania, zgodnie z określonym scenariuszem i regułami panującymi w wirtualnym świecie. Filmowy Bangkok wygląda realistycznie, jednak to tylko pozory. Właściwie z minuty na minutę widz zauważa, że gra, w której uczestniczy Pisut jest pod idealną kontrolą, ludzi którzy nie tylko obserwują, np. za pomocą kamer, swojego zawodnika, lecz również aktywnie wpływają na otoczenie, w którym on przebywa. Można odnieść wrażenie, że główny bohater żyje w matriksie. Jednak w odróżnieniu od filmu braci Wachowskich, jego zadaniem nie jest walka z systemem, lecz podejmowanie określonych działań, zgodnych z pewnym założonym planem twórców „zabawy”. Przywodzi to na myśl serię „Piła”. Tam jednak ludzie walczą o własne życie, nie o bogactwo. Oni nie mogą się wycofać, Pisut pozornie tak. Taka konwencja filmu, czasem pozbawiona realizmu, może niektórym widzom znacznie utrudniać odbiór.

Tytuł sugeruje, że główny bohater zmierzy się z trzynastoma zadaniami, czyli fabuła powinna być przewidywalna. Tak jednak nie jest. Przecież nie wiadomo, co będzie musiał zrobić Pisut, aby dostać swoje sto milionów Batów. Dzięki temu film stale zaskakuje, tym bardziej, że są to coraz bardziej wymyślne prace. Trzynaście zadań to również trzynaście „przygód”, których akcja jest bardzo dynamiczna, co w połączeniu z pomysłowością reżysera powoduje, że obraz autentycznie wciąga.

Jak już wyżej nadmieniono, obraz zawiera szereg elementów komediowych, w przeważającej ilości opartej o komizm sytuacyjny, w mniejszej o słowny. Sytuacje zabawne pojawiają się w przeciągu całego filmu, jednak ich pointa nie nastraja optymizmem, ze względu na swój charakter. Wystarczy wspomnieć zadanie, w którym Pisut musi zjeść muchę. Scena na tym etapie filmu wydaje się odrobinę obrzydliwa, ale równocześnie zabawna. Od razu pojawia się również pytanie, o to jak daleko jest w stanie się posunąć człowiek dla zdobycia pieniędzy. Również w dalszej części „Trzynastu zadań” pojawiają się fragmenty humorystyczne, i to niejednokrotnie znacznie bardziej rozbudowane niż wspomniane zadanie z muchą. Dobrym przykładem jest sekwencja, w której główny bohater musi uratować zaginionego staruszka. Zadanie podzielono na dwie części. Obie bardzo zabawne, jednakże przerażające zarazem i to nie tylko za sprawą scenografii, jakby zapożyczonej z pewnych ujęć „Ringu” Hideo Nakaty, lecz również swojej społecznej wymowy. Niestety bywają żarty, którym zdarza się nadmiernie rozproszyć uwagę widza, niejednokrotnie wstawione chyba tylko dla rozrywki.

Warto na chwilę zatrzymać się przy głównej postaci, która tylko w nielicznych scenach nie jest obecna na ekranie. Pisut jest młodym mężczyzną, od początku filmu budzącym sympatię i przez długi okres trwania seansu ją utrzymujący. Jednak później trudno wytłumaczyć jego kolejne uczynki kiepską sytuacją finansową oraz tym, iż utracił on kontrolę nad swoim postępowaniem, że został na swój sposób zaprogramowany. Wraz z utratą współczucia dla niego, widz dostrzega przemianę, jaka w nim zachodzi. Od osoby przyzwoitej, pechowej do świadomej celu, któremu wszystko podporządkowuje, nawet swoje człowieczeństwo. Przeraża jednak fakt, że przy całym nieco surrealistycznej scenerii, Pisut wydaje się być postacią autentyczną, właściwie taką jak inni ludzie, a tylko niecodzienne warunki wymuszają na nim określone zachowanie, jakże różne od norm społeczeństw cywilizowanych. Wykreowanie takiej postaci z pewnością do łatwych nie należało, jednak jej odtwórca Krissada Terrence wywiązał się z tego zadania po mistrzowsku. Dzięki niemu Pisut jest postacią realistyczną, z jednej strony bardzo tragiczną, jeżeli wziąć pod uwagę „wepchnięcie” jej do okrutnej gry. Z drugiej strony, dzięki budowie scenariusza, niezwykle komiczną.

Krissada Terrence i scenariusz nie są jedynymi atutami „Trzynastu zadań”. Reżyser Chukiat Sakveerakul połączył wiele elementów w spójną całość. Można do nich zaliczyć pracę kamer, która dobrze budowała zarówno dynamikę akcji, jak i napięcie. Wystarczy wspomnieć pierwsze zadanie, czyli zabicie muchy. Poszczególne ujęcia komicznej sceny, zbudowano tak jak w całkowicie poważnym thrillerze. Jak już wcześniej wspomniano film zawiera w również elementy grozy. Obecne są krwawe ujęcia, które mogłyby znaleźć się w komedio – horrorze. Nie tylko one powodują, że film z chęcią obejrzy fan horroru, ale także muzyka, bardzo dobrze oddająca ponury i mroczny charakter „Trzynastu zadań”.

Na pozytywny odbiór recenzowanego obrazu wpływa również poruszona problematyka społeczna, i co zaskakuje sposób jej przedstawienia, zrozumiały również dla zachodniego widza. Co jest częstym mankamentem wielu azjatyckich produkcji. To nie tylko pytanie postawione właściwie na początku filmu – co można zrobić dla bogactwa?. Twórcy dotknęli wielu innych problemów obecnych w cywilizowanych społeczeństwach, takich jak choćby: znieczulica, brak szacunku dla osób starszych, „wyścig szczurów”, wymieniając tylko niektóre.

„Trzynaście zadań” to przykład kina inteligentnego, którego humorystyczny charakter jest satyrą na współczesne społeczeństwo, zapewne nie tylko tajskie. Obraz przeznaczony dla osób otwartych na szerokie spektrum filmowych sztuczek, które nie tylko bawią, czy przerażają, lecz również brzydzą i to nie tylko za sprawą wspominanej już kilkukrotnie muchy, bo to nie był jedyny posiłek – zadanie, z którym zmierzy się Pisut. Dynamiczna fabuła znalazła swój finał w hitchcockowskim zakończeniu, nie tylko trudnym do przewidzenia, lecz również bardzo dziwacznym.

Screeny

HO, 13 BELOVED <br/>a.k.a 13 game sayawng HO, 13 BELOVED <br/>a.k.a 13 game sayawng HO, 13 BELOVED <br/>a.k.a 13 game sayawng HO, 13 BELOVED <br/>a.k.a 13 game sayawng HO, 13 BELOVED <br/>a.k.a 13 game sayawng HO, 13 BELOVED <br/>a.k.a 13 game sayawng HO, 13 BELOVED <br/>a.k.a 13 game sayawng HO, 13 BELOVED <br/>a.k.a 13 game sayawng HO, 13 BELOVED <br/>a.k.a 13 game sayawng HO, 13 BELOVED <br/>a.k.a 13 game sayawng HO, 13 BELOVED <br/>a.k.a 13 game sayawng HO, 13 BELOVED <br/>a.k.a 13 game sayawng

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ scenariusz i reżyseria
+ wciągająca fabuła
+ zakończenie
+ praca kamer
+ muzyka
+ gra aktorska
+ kontekst społeczny

Minusy:

- konwencja, utrudniająca odbiór
- humor czasami rozprasza

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -