Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ASYLUM

ASYLUM

Zakład psychiatryczny

ocena:7
Rok prod.:1972
Reżyser:Roy Ward Baker
Kraj prod.:USA
Obsada:Peter Cushing, Britt Ekland, Herbert Lom, Patrick Magee, Barry Morse, Barbara Parkins, Robert Powell,
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:6
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Zawsze zaznaczam swoją słabość do horrorów z lat 70-tych. Niemniejszą estymą darzę filmy o szkatułkowej kompozycji. Jeśli jeszcze dodam, że scenarzystą omawianego filmu jest Robert Bloch, zrozumiałym stanie się, że mimo pewnych niedociągnięć nie mogę mu wystawić niskiej noty.

Do zakładu psychiatrycznego przyjeżdża nowy lekarz. Poznaje dziwną atmosferę tego miejsca, zwiedzając poszczególne pokoje i rozmawiając z jego pacjentami. Każda opowieść stanowi odrębną historię, w których czarny humor miesza się z horrorem a niesamowitość z groteską. Jak pokazuje finał – nie bez przyczyny.

W pierwszej opowieści poznajemy historię kobiety, której kochanek zamordował żonę i poćwiartował jej ciało. Motyw zemsty zza grobu przybiera tu nieco groteskową formę, niemniej doskonale sprawdza się w roli opowieści niesamowitej.

W drugiej historii obserwujemy biednego krawca, który otrzymuje nietypowe zlecenie od tajemniczego klienta (Peter Cushing). Ma wykonać niezwykły garnitur według okultystycznych wskazówek zleceniodawcy. Finał można łatwo przewidzieć, znów mamy tu sporo niesamowitości i raczej obserwacji niepokoju niż jego odczuwania, jednak jest to kolejny mocny akcent w całości.

Trzecią narratorką jest młoda kobieta, która usiłuje skontaktować się ze swoimi prawnikami, by wyciągnęli ją z zakładu. Twierdzi, że została wrobiona przez swoją przyjaciółkę Lucy, która zamordowała jej brata. Mamy tu do czynienia z ciekawym thrillerem psychologicznym i intrygującym, szczególnie w okresie powstania, ujęciem schizofrenii. Opowieść ta jest najmocniejszym punktem programu, dzięki interesującemu finałowi i świetnej kreacji Britt Eland.

Ostatnia historia nie jest retrospekcją, poznajemy w niej byłego doktora zwiedzanego szpitala, który zajmuje się konstruowaniem robotów o ludzkich twarzach. Kwestią czasu jest ożywienie maleńkich istot. Jak się okazuje nie jest to jedyna niespodzianka finałowa.
Robert Bloch przyzwyczaił już swoich czytelników do interesujących historii z dreszczykiem i umiejętnego prezentowania wydarzeń. Nic dziwnego, że film mimo upływu lat ogląda się z nieskrywaną przyjemnością. Dodatkowego smaczku dodaje niemal Hammerowski klimat każdej z odsłon. Jedyny zarzut, jaki można naprawdę wytoczyć, to fakt, że nie mamy do czynienia z czystym gatunkowo horrorem a niektóre pomysły były wielokrotnie później powielane w produkcjach typu „Opowieści z Krypty”, więc dla współczesnego widza mogą okazać się oklepane.

Niezależnie jednak od podejścia, warto zainteresować się omawianym tytułem, bo choć nikogo raczej solidnie nie wystraszy, u co wrażliwszych wywoła jednak gęsią skórkę, a pozostałym zapewni rozrywkę. Idealny film przed snem.

Screeny

HO, ASYLUM HO, ASYLUM HO, ASYLUM HO, ASYLUM HO, ASYLUM HO, ASYLUM HO, ASYLUM HO, ASYLUM HO, ASYLUM

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ hammerowski klimat
+ szkatułkowa kompozycja
+ różnorodność pomysłów
+ klimat opowieści niesamowitych

Minusy:

- nieco archaiczny
- obserwujemy strach, lecz go nie odczuwamy
- nierówny poziom opowieści

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -