Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:COMPLEXX

COMPLEXX

Complexx

ocena:6
Rok prod.:2006
Reżyser:Robert Arthur Jansen
Kraj prod.:Holandia
Obsada:Sander Foppele, Kirsten Walraad, Arno Hazenbroek,
Autor recenzji:Przemo Mieszkowski.
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech kinematografii, w szczególności tej z gatunku horroru, jest odzwierciedlanie panujących w danym czasie niepokojów i przetwarzania ich na utrwalone na taśmie celuloidowej historie. Mieliśmy już fabuły oparte o strach przed zagładą nuklearną, apokaliptyczną zarazą, konsumpcjonizmem oraz setkami innych zmór ludzkości. Natomiast dziś, w dobie rozrostu globalnej sieci informacyjnej oraz stopniową technologizacją społeczeństwa, filmowcy coraz częściej podejmują temat wyniszczającego wpływu uzależnienia od Internetu i innej elektronicznej rozrywki. W okresie szczytowej popularności produktów w rodzaju Second life lub World of Warcraft, gdy w niektórych krajach azjatyckich liczbę osób dotkniętych skrajnym wycieńczeniem organizmu na skutek długotrwałego siedzenia przed komputerem szacuje się w tysiącach, temat ten wydaje się być zdecydowanie aktualny.

Twórca bijącej rekordy popularności gry „Dark Planet” proponuje kilkorgu najlepszym graczom udział w pewnej tajemniczej rozgrywce, która ma mieć miejsce się w opuszczonym kompleksie pomieszczeń, gdzieś na holenderskich przedmieściach. Czworo graczy poznaje zaledwie jedną regułę tajemniczej gry („Jeden zwycięzca – żadnych przegranych”) i zaraz po tym odnajduje pół żywego i potwornie poturbowanego chłopaka, który padł ofiarą grasującego w budynku mordercy. Dla drużyny młodych graczy rozpoczyna się desperacka walka o przeżycie w pomieszczeniach budynku, z którego podobno nie ma wyjścia…

Nie ukrywajmy – fabułą jest tu mizerna i ewidentnie pretekstowa, została jednak rozwinięta w bardzo dobrze rozegranym początku, który wartko i dynamicznie zawiązuje akcję. Obserwujemy tutaj ciekawy zabieg (znany m.in. z filmu „Feast”), polegający na wyświetlaniu imion i krótkich charakterystyk poszczególnych postaci, co pozwala uniknąć późniejszych problemów z dociekaniem „kto ma jak na imię”. Akcja prowadzona jest szybko, bez zbytniego skupiania się na dialogach. Takie równomierne tempo skutkuje jednak pewnym znużeniem widza w środkowej części filmu, gdzie niekończące się sekwencje ucieczek i skradania się kompletnie przestają różnić się od siebie.

Wykonanie techniczne prezentuje tu bardzo nierówny poziom. Mamy bowiem kilka naprawdę pomysłowych, ciekawie sfilmowanych ujęć oraz muzykę bez zarzutu współgrającą z akcją; równocześnie jednak razi „łagodność” w ukazywaniu scen morderstw, których jest tutaj stanowczo zbyt mało jak na ten typ filmu. Ogólnie rzecz ujmując, możemy odnieść wrażenie, że reżyser znacznie lepiej radzi sobie z budowaniem atmosfery napięcia niż z ukazywaniem scen akcji. Pozytywnie nie nastraja również kompletnie bezbarwna postać mordercy, który straszyć może jedynie swoją nijakością i płycizną.

„Complexx”, jako film ewidentnie rozrywkowy, od początku do końca stara się spełniać właśnie tę konkretną funkcję i spodobało mi się, że twórcy nie próbowali silić się na głębokie refleksje natury egzystencjalnej, co wypadłoby tu koszmarnie sztucznie. Świadomie nie starano się stworzyć tu nic, co nie pasowałoby do z góry obranej drogi wzorcowego przykładu niskobudżetowego teen-slashera, ze wszystkimi elementami niezbędnymi w tym konkretnym podgatunku. Mamy tu więc miejscami rażąco nielogiczne zachowania głównych bohaterów czy zabawę w odgadywanie niepewnej tożsamości zabójcy. Na szczęście reżyser wydaje się być świadom reguł rządzących tego rodzaju kinem i stosuje je w sposób, który zbytnio nie męczą. Dobrze wypada również zakończenie filmu, ironiczne i ujmujące całą fabułę w swoisty cudzysłów.

Nie jest to film, który odmieni Twój sposób patrzenia na świat, lecz bardzo dobre wykonanie i świadome rozgrywanie akcji w schemacie typowego slashera zadowolą każdego, kto ma chęć obejrzeć coś lekkiego i niewymagającego angażowania zbyt wielu szarych komórek.

Screeny

HO, COMPLEXX HO, COMPLEXX HO, COMPLEXX HO, COMPLEXX HO, COMPLEXX HO, COMPLEXX HO, COMPLEXX

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ gra aktorów
+ kilka ciekawych ujęć
+ zakończenie
+ nie stara się być na siłę głębokim

Minusy:

- słabe sceny zabójstw (zbyt mało krwi!)
- w połowie można poczuć powiew nudy
- postać mordercy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -