Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DON'T LOOK NOW

DON'T LOOK NOW

Nie Oglądaj się Teraz!

ocena:8
Rok prod.:1973
Reżyser:Nicholas Roeg
Kraj prod.:Włochy / USA
Obsada:Julie Christie , Donald Sutherland , Hilary Mason , Celia Matania , i inni
Autor recenzji:Piotr Sawicki
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:7.66
Głosów:73
Inne oceny redakcji:

Czym jest giallo - z grubsza wiadomo. Tajemnicze morderstwa dokonywane brutalnie przy pomocy ostrych narzędzi, bohaterowie uwikłani w śledztwo często wbrew sobie, niezwykła atmosfera budowana przez odrealnienie szczegółów świata przedstawionego, zabytkowe miasto jako sceneria, która jest zarazem uczestnikiem i niemym obserwatorem zdarzeń... Jest to gatunek specyficznie włoski, który jednak wypracował środki tak sugestywne, że często sięgali po nie twórcy horrorów z innych krajów (ostatnimi czasy z Japonii - Hideo Nakata i Toshikaru Ikeda). Jednak niezmiernie rzadko się zdarza, aby filmowiec spoza Italii nawiązał do tradycji giallo w sposób twórczy. Ewenementem okazał się Nicolas Roeg, który w "Nie oglądaj się teraz" postanowił oddać hołd cenionemu przez siebie gatunkowi - i nie dość, że uczynił to z klasą, to jeszcze pozwolił sobie na w pełni autorskie, intelektualne użycie konwencji, dając jeden z najwybitniejszych filmów giallo w historii.

Film otwiera scena tragicznego wypadku: córeczka Johna i Laury Baxterów, odziana w czerwony płaszczyk, topi się w stawie nieopodal domu. Mija kilka miesięcy. Pogrążone w żałobie małżeństwo przenosi się do Wenecji, gdzie John otrzymał posadę restauratora dzieł sztuki. Na miejscu spotykają dwie starsze kobiety-siostry, z których jedna, niewidoma, jest medium potrafiącym odbierać sygnały z przyszłości i zza światów. Twierdzi, że ukazała się jej niewielka postać w czerwonym płaszczyku, i że wizja ta niosła ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem, jakie grozi Baxterom, jeżeli w porę nie opuszczą Wenecji. Laura jest przekonana, że to duch zmarłej córeczki próbował się z nimi skontaktować, ale John pozostaje sceptyczny zarówno wobec słów staruszki, jak i obaw żony. Tymczasem miasto terroryzuje tajemniczy morderca z brzytwą...

Aż do samego końca nie oglądamy popełnianych przez niego zbrodni; dokonywane są one poza kadrem, pozornie bez związku z linią akcji i tylko czasem słyszymy, jak ktoś z miejscowych o nich wspomina, albo widzimy gdzieś w drugim planie wyławiane z wody zwłoki ofiary. Jest to pierwsze poważne odstępstwo od formuły tradycyjnego giallo, gdzie scenom morderstw poświęca się przeważnie najwięcej uwagi. Drugim jest sposób potraktowania klasycznego motywu męsko-damskiej pary detektywów-amatorów, której pewnym wariantem są państwo Baxterowie. Choć nie zdają sobie z tego sprawy, wszystko co robią nieuchronnie przybliża ich do spotkania z mordercą; wykonując codzienne czynności, chcąc stawić czoła przeznaczeniu, prowadzą coś w rodzaju nieuświadomionego śledztwa. Główna myśl filmu, podobna jak w wypadku "Pikniku pod Wiszącą Skałą" - że świat widziany jest względny i nic nie jest tym, czym się być wydaje - objawia się nie tylko w wielokrotnym ukazywaniu w różnych wariantach znaczeniowych tych samych motywów wizualnych (czerwony płaszczyk!), ale przede wszystkim właśnie w tym, co określa się jako stosunek reżysera do gatunkowej konwencji. Jesteśmy skłonni ignorować tak przecież istotny w filmie motyw seryjnego zbrodniarza, bo kamera nie pokazuje go "w pracy" (nie bez przyczyny także dla elementu zaskoczenia, które następuje w finale), a flegmatyczni, pogrążeni w żałobie Baxterowie ani przez chwilę nie przypominają konsekwentnych w działaniu bohaterów większości giallo - a jednak...

Usytuowanie najistotniejszych gatunkowych elementów poza zasięgiem wzroku widza w znacznym stopniu osłabia kinetyczną dynamikę "Nie oglądaj się teraz". Nie ma tu tej gęstości fabularnej, postaci szkicowanych grubą kreską, gwałtownych zwrotów akcji i epatowania szokiem, które znamy z najlepszych filmów Bavy i Argento. Pod względem prowadzenia fabuły oraz gry aktorskiej, film Roega oszukańczo sprawia wrażenie jakiegoś kameralnego dramatu małżeńskiego: wspólne długie spacery, intymne rozmowy w kawiarniach, prześcieradłowa scena erotyczna... Co zatem czyni "Nie oglądaj się teraz" obrazem przerażającym? Otóż właśnie mistrzowskie osiągnięcie tego, co zawsze było duszą giallo, jednak, z racji że wymagało nie lada subtelności w godzeniu paradoksów, udawało się tylko najlepszym: zobrazowanie świata przedstawionego w taki sposób, aby jednocześnie sprawiał wrażenie prawdziwego i niewiarygodnie wykalkulowanego, aby był wizualnie piękny i zarazem przerażająco obcy. W "Nie oglądaj się teraz" jest to urzekający pejzaż wenecki, z zabytkowymi budowlami strzegącymi groźnie tajemnicy, z ponurymi zakamarkami, krętym labiryntem nawodnionych uliczek, obdrapanych ścian i balustrad. W obiektywie kamery Antony'ego Richmonda obrazy te wprowadzają atmosferę podskórnego niepokoju, który udziela się nawet wówczas, gdy w warstwie fabularnej nic się nie dzieje - jest to osiągnięcie, dzięki któremu siedzimy przejęci także w chwilach, gdy zaangażowania nie gwarantuje sama w sobie akcja. Klimat nieuchronnej katastrofy nie narasta stopniowo, jak to zwykle bywa w thrillerach, ale wisi w powietrzu, permanentnie gęstą chmurą, od pierwszego ujęcia strug deszczu uderzających w taflę wody w stawie aż po szokujący finał.

Na tym tle może mniejsze znaczenie ma sama fabuła wykrojona z prozy Daphne Du Maurier (autorki zekranizowanych przez Hitchcocka "Ptaków"); kryje się bowiem ona za samą strategią, jaką kierował się Roeg aby z jej pomocą ożywić konwencje giallo, popisać się reżyserską erudycją i tylko z pomocą środków filmowych wykreować niesamowity nastrój. To jednak wystarczy: "Nie oglądaj się teraz" jest filmem inteligentnie wykreowanej atmosfery, i jako taki przeszedł do historii gatunku.

Screeny

HO, DON'T LOOK NOW HO, DON'T LOOK NOW HO, DON'T LOOK NOW HO, DON'T LOOK NOW HO, DON'T LOOK NOW HO, DON'T LOOK NOW HO, DON'T LOOK NOW HO, DON'T LOOK NOW HO, DON'T LOOK NOW

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ genialnie kreowany nastrój
+ zdjęcia
+ muzyka Pino Donaggio
+ aktorstwo
+ inteligentne nawiązanie do tradycji giallo
+ zakończenie

Minusy:

- trafiające się co pewien czas dłużyzny fabularne, z powodzeniem jednak równoważone reżyserią

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -