Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:TESIS

TESIS

Teza

ocena:8
Rok prod.:1996
Reżyser:Alejandro Amenabar
Kraj prod.:Hiszpania
Obsada:Ana Torrent,, Fele Martínez, , Eduardo Noriega, , Xabier Elorriaga, , Rosa Campillo, , José Luis Cuerda. ,
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:9
Głosów:4
Inne oceny redakcji:
Adach - 7
Lohikaarme - 9

Jeśli czytasz tę recenzję, zapewne interesuje cię kino grozy. Lubisz być straszony w kinie, dajesz się często wciągać w intrygi wykreowane przez bohaterów filmowych o nie do końca stabilnej psychice. Zapewne także sprawia ci szczególną satysfakcję widok krwi, wnętrzności, zmasakrowanego ciała albo jego rozkładu. Wreszcie z nieukrywaną fascynacją patrzysz na oprawców, z tego lub innego świata, zadających ból i cierpienie żywym istotom poprzez system wyrafinowanych tortur. Czujesz się jak meloman w operze słysząc wrzaski, jęki oraz charkot kolejnej masakrowanej ofiary. Dlaczego tak intrygują cię obrazy przemocy? Skąd bierze się w tobie potrzeba patrzenia na akty krwawego terroru przedstawione na ekranie kina lub telewizora? I wreszcie, czy wylewająca się z mediów fala agresji może mieć coś wspólnego ze wzrostem postaw agresywnych u coraz młodszych osób otaczającego cię społeczeństwa?

Na te pytania próbuje odpowiedzieć w swojej pracy dyplomowej Ángela Márquez, studentka madryckiej Szkoły Technik Przekazu. Szukając materiałów do swojego magisterium, dziewczyna trafia na kasetę zawierającą zapis prawdziwego morderstwa jednej z byłych studentek uczelni z Madrytu. Kiedy umiera znalazca powyższej taśmy, profesor Figuero, przerażona Ángela postanawia zwrócić się o pomoc do Chemy, dziwaka i odludka, wielkiego fascynata ekstremalnego kina grozy, gore i najbardziej wyuzdanego porno. Na skutek prowadzonego śledztwa oboje dowiadują się o istnieniu produkcji tzw. snuff movies, filmów nastawionych na pokazywanie prawdziwych obrazów gwałtów, tortur oraz dokonywanych ze szczególnym okrucieństwem morderstw. Jednym z podejrzanych o utrwalanie ludzkich kaźni na taśmie filmowej okazuje się być Bosco Herranz, niezwykle przystojny i czarujący student madryckiej szkoły medialnej, zresztą stary znajomy Chemy. Dzięki Bosco Ángela dowiaduje się, iż w przeszłości również znawca horrorów zaintrygowany był ideą produkcji "filmów ostatniego tchnienia”. To jednak nie koniec komplikacji. Zarówno projektem pracy Ángeli, jak i filmem, który znalazł się w jej posiadaniu, zainteresował się następca profesora Figuero, charyzmatyczny i cieszący się renomą wśród studentów Jorge Castro. W pewnym momencie dziewczyna przestaje wytrzymywać oddziaływanie narastającej presji. Gubi się także w coraz bardziej skłębionej tajemnicy sfilmowanych morderstw. Nie wie bowiem, komu może zaufać, a kto w niedalekiej przyszłości może okazać się śmiertelnym wrogiem.

Długometrażowy debiut Alejandro Amenábara, reżysera takich filmowych znakomitości jak „Abre los ojos”, „The Others” czy „Mar adentro”, to próba zgłębienia ludzkiego zapotrzebowania na obrazy przemocy, perwersji i gwałtu. Popyt na wizualizację ludzkich przejawów agresji był zawsze, temu faktowi nie da się żadną miarą zaprzeczyć. Wystarczy sobie przypomnieć, jaką popularnością cieszyły się krwawe „występy” na arenach starożytnego Rzymu. Dzisiaj arenę zastąpiło kino, telewizja oraz Internet. Całe to zjawisko, sprowadza się jednak do odpowiedzi pytanie, czy zainteresowanie aktami przemocy w bezpośredni sposób może komukolwiek zaszkodzić.

Amenábar nie daje jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Ángela jest zwyczajną dziewczyną, dla której przemoc w każdej postaci, nawet fikcyjnej przedstawionej w kinie, jest przejawem zła. W swojej pracy stara się wyjaśnić ludzką fascynację nim. Dla Chemy wartościowanie tego zjawiska nie ma sensu, nie widzi bowiem nic złego w choćby nawet najbrutalniejszych, ale fikcyjnych obrazach przemocy. Pasjonuje go wszystko związane z ekstremalnym kinem pełnym tortur, krwi i morderstw. Wydaje się jednak, że dokładnie wie, gdzie przebiega granica miedzy fikcją filmową a rzeczywistością. Jednak w „Tezie” pojawiają się bohaterowie, dla których fikcja to mało. Ich zdaniem, widzowie na całym świecie pragną widzieć na swoich ekranach prawdziwe obrazy kaźni, bez trików i efektów specjalnych. I to zdaje się być puentą filmu Alejandro Amenábara. W epilogu „Tezy” widzimy bowiem pacjentów szpitala oglądających telewizję, w której nadawany jest reportaż o snuff movies. Kiedy prezenterka zapowiada, iż w reportażu wystąpią niezwykle brutalne sceny ze znalezionych przy oprawcach filmów, chorzy patrzą w ekran jak urzeczeni. Niezła metafora, trzeba przyznać. W tym samym czasie co Amenábar, w podobna stronę poszedł Oliver Stone w „Natural Born Killers”. Ukazał, jak sprytne media wśród podatnych na manipulację ludzi, potrafią z seryjnych morderców wykreować gwiazdy ekranu. Im brutalniejsze morderstwo popełniali bohaterowie, tym więcej na ekranach gościło pikantnych szczegółów dotyczących ich procederu. A ludzie chłonęli wszystkie newsy niczym gąbka wodę i tym samym napędzali spiralę przemocy.

„Teza” to jednak nie tylko pewna analiza ludzkiego postępowania. Przede wszystkim jest to opowiedziana z niezwykłym wyczuciem dramaturgicznym historia o poszukiwaniu psychopatycznego mordercy. Reżyser z wielką wprawą wodzi widza za nos, podrzucając mu co rusz fałszywe tropy, okraszając jednocześnie historię cytatami ze znanych filmów grozy. Bardzo podobało mi się zastosowane przez reżysera dawkowanie emocji za pomocą stopniowego odsłaniania elementów tajemnicy. Dzięki temu o całej intrydze jako odbiorcy wiemy dokładnie tyle samo, co bohaterowie. To podnosi jeszcze wyżej poprzeczkę dramaturgii, bowiem brak wszechwiedzącego narratora bardzo skraca dystans między widzem a bohaterami. Wtedy bardziej przejmujemy się ich losem, razem z nimi przeżywany pełne emocji chwile.

Film Alejandro Amenábara nie jest klasycznym horrorem. Aby przedstawić pewną tezę, posługuje się jego elementami. Nie zmienia to jednak faktu, iż dostajemy kapitalny film, łączący bardzo inteligentny przekaz z niezwykle atrakcyjną formą. A to w szeroko pojętym, mocno skomercjalizowanym kinie grozy rzecz bardzo rzadka.

Screeny

HO, TESIS HO, TESIS HO, TESIS HO, TESIS HO, TESIS HO, TESIS HO, TESIS HO, TESIS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ rewelacja jak na debiut filmowy,
+ kreacje aktorskie Fele Martíneza i Eduardo Noriegi,
+ temat filmu,
+ znakomite połączenie przekazu z formą,
+ twórcze wykorzystanie oklepanych motywów znanych z licznych anglosaskich horrorów,

Minusy:

- nie zauważyłem.

DVD:

Zobacz recenzję wydania DVD

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -