Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:TALE OF A VAMPIRE

TALE OF A VAMPIRE

Opowieść o wampirze

ocena:6
Rok prod.:1992
Reżyser:Shimako Sato
Kraj prod.:Wielka Brytania
Obsada: Julian Sands, Suzanna Hamilton, Kenneth Cranham, Marion Diamond,
Autor recenzji:Katarzyna Sawicka
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

„I dziś skoro drżąca srebrzystość miesiąca
I gwiazd pozłocistych rój lśni,
Śnię o niej i czuję na sobie płonące
Jej oczy. Mej Annabel Lee.
I co noc w snów bieli, wśród srebrnej topieli
Spoczywam z nią razem na zimnej pościeli
Tam w jej królestwie nad mórz pianą
Tam w jej mogile nad mórz pianą...”


/Edgar Allan Poe, “Annabel Lee”, przeł. Barbara Beaupré/

Tytułowy wampir Alex (Julian Sands) wiedzie samotną egzystencję wypełnioną snuciem się po londyńskich zaułkach, przesiadywaniem w bibliotece, okazjonalnym sączeniem krwi. Jednak myślami i sercem tkwi ciągle gdzie indziej – u boku ukochanej, utraconej wiek wcześniej Virginii. Pewnego dnia wampir spotyka Anne (Suzanna Hamilton), uderzająco podobną do dawnej kochanki. Jednocześnie w Londynie pojawia się mężczyzna, który nie tylko zna prawdziwą naturę Alexa, ale i sam skrywa mroczną tajemnicę…

„Opowieść o wampirze” skomponowana jest z elementów dobrze znanych z innych utworów o tematyce wampirycznej, chociażby z niektórych adaptacji „Draculi” Stokera. Jest tu zatem i nieszczęśliwy wampir, i jego oponent, a przede wszystkim kobieta-lustrzane odbicie zmarłej przed laty miłości krwiopijcy. Inspiracji znajdziemy tutaj jeszcze więcej. Obraz Shimako Sato może być potraktowany jako wampiryczna wariacja na temat wiersza Edgara Allana Poe, „Annabel Lee”. Cytat z wiersza rozpoczyna i kończy film, kochanka Alexa nazywa się Virginia (tak jak żona E.A. Poe), a jej małżonek… Edgar. Przede wszystkim jednak „Opowieść o wampirze” eksploruje motyw przewodni „Annabel Lee” – miłość utraconą w wymiarze fizycznym, a jednocześnie wieczną.

Studium bólu i namiętności tworzone jest nie przez fabułę, która jest bardzo prosta i w zasadzie zepchnięta na dalszy plan, ale głównie poprzez warstwę wizualną. Jest ona w „Opowieści o wampirze” naprawdę urzekająca, wręcz poetycka i – razem z subtelną ścieżką dźwiękową – wprowadza widza w oniryczną atmosferę. Osadzeni w tej oprawie bohaterowie wydają się nieco nierealni, zawieszeni w czasie. Jednocześnie – sprawnie wykreowani przez Sandsa i Hamilton – emanują smutkiem tak sugestywnym, że udziela się on również widzowi.

Niestety, film może niejednego odbiorcę po prostu znudzić, jest bowiem strasznie powolny. Kamera sunie leniwie za postaciami albo wytrwale rejestruje rozciągnięte w czasie sceny, w których nie porusza się nikt i nic. Nawet konsumpcja krwi wielokrotnie pozbawiona jest dynamiki – Alex przeważnie nie tyle pije, co smakuje życiodajną ciecz, często zresztą w sposób niezwykle erotyczny.

„Opowieść o wampirze” to jeden z tych filmów, które zbierają biegunowe opinie. Obraz albo śmiertelnie nudzi i sprawia, że ciężko wytrzymać do końca, albo wciąga i nie pozwala o sobie zapomnieć. Warto więc by każdy przekonał się sam, w jaki sposób na niego podziała.

Screeny

HO, TALE OF A VAMPIRE HO, TALE OF A VAMPIRE HO, TALE OF A VAMPIRE HO, TALE OF A VAMPIRE HO, TALE OF A VAMPIRE HO, TALE OF A VAMPIRE HO, TALE OF A VAMPIRE HO, TALE OF A VAMPIRE HO, TALE OF A VAMPIRE HO, TALE OF A VAMPIRE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ postaci, których los nie jest nam obojętny
+ sceny zrealizowane nastrojowo i stylowo
+ melancholijny, oniryczny klimat

Minusy:

- bardzo wolne tempo i dość prosta fabuła, które sprawiają, że film może być dla niektórych potwornie nudny

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -