Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CHASING SLEEP

CHASING SLEEP

Chasing Sleep

ocena:6
Rok prod.:2000
Reżyser:Michael Walker
Kraj prod.:Kanada/Francja/USA
Obsada:Jeff Daniels, Emily Bergl, Gil Bellows, Zach Grenier,
Autor recenzji:MK
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Czy jako dzieci baliście się zgasić światło idąc spać? Prosiliście rodziców o pozostawienie zapalonej lampy bądź uchylonych drzwi? No cóż, są to pierwotne lęki, których ślady pozostają w nas na długo, może nawet na zawsze. W dorosłym życiu potwory czające się pod łóżkiem zastępowane są stresem, codziennymi troskami i problemami zdrowotnymi, zmieniają się też nasze reakcje – jedną z nich mogą być zaburzenia snu takie jak bezsenność, hipersomnia czy somnambulizm. Pełną grozy wizją przebiegu i efektów niektórych z tych schorzeń jest nakręcony w 2000 r. przez Michaela Walkera (był to jego pełnometrażowy debiut) film „Chasing Sleep”, który zdobył nagrody na Gerardmer Film Festival i Sweden Fantastic Film Festival. Teraz możecie spróbować zasnąć, ale nie uda Wam się to …

Ed Saxon (Jeff Daniels) przeżywa osobistą tragedię – jego żona zaginęła bez śladu. Mężczyzna pogrąża się w melancholii i coraz rzadziej opuszcza dom, zaniedbując pracę na uczelni. Co gorsza, z biegiem czasu coraz trudniej przychodzi mu zaśnięcie – nawet środki nasenne nie przynoszą spodziewanych efektów. Od czasu do czasu Saxona odwiedzają policjanci, potrafiący jedynie oznajmić, że nie poczynili żadnych postępów w poszukiwaniach jego żony, oraz studentka z jego uczelni, której z pozoru bezinteresowna pomoc, ma wyraźny podtekst seksualny. Wszystko to nie pomaga mężczyźnie przełamać kryzysu, a jego stan psychiczny pogarsza się coraz bardziej – dręczą go przerażające wizje, skutkiem których coraz trudniej odróżnić mu swe halucynacje od rzeczywistości.

Wątek człowieka popadającego stopniowo w szaleństwo jest eksploatowany w kinie grozy już od lat, niezmiennie wymaga jednak od odtwórcy roli głównej aktorskiego kunsztu. W „Chasing Sleep” zadaniu temu podołał doświadczony Jeff Daniels, trzykrotnie nominowany do Złotych Globów, laureat nagrody Saturna. Doskonale odegrał on udręczonego, nieradzącego sobie z rzeczywistością i samym sobą człowieka, pozbawionego jakiegokolwiek wsparcia. Jego znakomita kreacja aktorska jest wspierana przez umiejętnie budowany klaustrofobiczny klimat – przez większą część czasu wydarzenia mają miejsce w mieszkaniu Eda Saxona, a kolejnie niewyjaśnione i surrealistyczne wydarzenia skutecznie wywołują u widza niepokój. Zarzucić można Michaelowi Walkerowi iż skupił się zbytnio na mnożeniu zaskakujących i tajemniczych momentów bez jakiegokolwiek ich wyjaśnienia. Czyż jednak będziemy zwracać uwagę na logikę, widząc pełznący po podłodze i wyznaczający krwawy ślad ludzki palec? Co prawda wiele spośród użytych w „Chasing Sleep” metod straszenia znamy już choćby z produkcji azjatyckich, niemniej ich realizacja jest bardzo sprawna. Niestety, skutecznie budowana atmosfera zagrożenia i klaustrofobii jest momentami psuta przez zupełnie niepotrzebne i nie mające żadnego związku z charakterem filmu wstawki erotyczne, świadczące raczej o podporządkowaniu się Walkera rozpowszechniającym się trendom.

Swoją cegiełkę do pozytywnego wrażenia, jakie wywiera na widzu „Chasing Sleep” dołożył też Robert Standlee, twórca efektów specjalnych i charakteryzacji. Debiutował on w tej roli w 1987 r. tworząc charakteryzację do „Slumber Party Massacre II”, ale od tego czasu przypomniał o sobie tylko raz („Phantasmagoria 2”, 1996). „Chasing Sleep” nie jest co prawda filmem ociekającym krwią, ale kilka scen, jak choćby wspomniany już odcięty palec czy dziecko w wannie, robi autentyczne wrażenie.

Film Michaela Walkera, mimo dobrych efektów wizualnych, jest niewątpliwie horrorem skupiającym się na warstwie psychologicznej. Spora doza surrealizmu oraz niejasności w scenariuszu nie pozwoliły co prawda stworzyć kompletnego studium człowieka pogrążającego się w chorobie psychicznej, jednak klaustrofobiczna atmosfera kreowana jest bardzo umiejętnie, wraz z nią wyczuwalne jest też rosnące napięcie. Dobrym posunięciem Walkera była też taka a nie inna aranżacja finału, który również został utrzymany w klimacie sennego koszmaru, nie popełniając błędu dosłowności.

„Chasing Sleep” to bez wątpienia godny uwagi horror, niewnoszący może do kina grozy niczego nowego, ale skutecznie budujący atmosferę i napięcie, oferujący widzowi doskonałą rolę Jeffa Daniela oraz stojące na wysokim poziomie efekty wizualne. Popełnione przez Walkera dość proste błędy nie pozwalają na nazwanie go pozycją obowiązkową, jednak większość zwolenników grozy nie powinna przeżyć rozczarowania.

Screeny

HO, CHASING SLEEP HO, CHASING SLEEP HO, CHASING SLEEP HO, CHASING SLEEP

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ klaustrofobiczna atmosfera
+ gra aktorska
+ efekty wizualne
+ zakończenie

Minusy:

- bezsensowne wstawki erotyczne
- chaos w scenariuszu może drażnić

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -