Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MALÉFIQUE

MALÉFIQUE

Maléfique

ocena:7
Rok prod.:2002
Reżyser:Eric Valette
Kraj prod.:Francja
Obsada:Gérald Laroche, Philippe Laudenbach, Clovis Cornillac, Dimitri Rataud, Didier Bénureau, Geoffrey Carey,
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:7
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Więzienie jako miejsce odosobnienia niewątpliwie zmienia człowieka, który do niego trafił. Według pomysłodawców, cela ma być karą za popełnione przestępstwo lub miejscem izolacji najgroźniejszych psychopatów mogących stanowić zagrożenie dla reszty społeczeństwa. Wreszcie zadaniem więzienia ma być również resocjalizacja przebywających w nim osobników, by wróciwszy na łono społeczeństwa, mogli stać się jego częścią jako użyteczna jednostka. Można by godzinami rozprawiać nad celowością penalizacji oraz skuteczności jej zadań wychowawczych. Nie to jest jednak celem tej pracy. Bez dyskusji jednak można stwierdzić, iż zakłady karne są miejscami bardzo specyficznymi, w których osadzony człowiek musi dostosować się do panujących w nim warunków. Nie każdemu to się udaje. W wielu przypadkach asymilacja w więziennym świecie zostaje obciążona takimi kosztami jak cierpienie fizyczne, psychiczne, a nawet uznanie więzienia jako jedynego naturalna miejsca egzystencji.

Okazuje się, iż miejsce odosobnienia skazanych prawomocnym wyrokiem może stać się nie tylko tematem kina akcji czy dramatów psychologicznych drążących zmiany ludzkiej psychiki w obliczu izolacji, lecz także scenerią dla historii mieszczącej się w ramach gatunkowych kina grozy. Akcja filmu „Malèfique” Erica Valette nie wychodzi spoza więziennej celi. Przez półtorej godziny śledzimy losy czterech znajdujących się w niej więźniów. Główny bohater, Carrere, majętny oraz bezwzględny przedsiębiorca, zostaje skazany za liczne przestępca finansowe i osadzony wraz Lassalle'em, mordercą kobiet, transseksualistą Marcusem oraz jego podopiecznym, chorym psychicznie Pâquerette. Mężczyzna szybko uświadamia sobie, iż więzienie nie jest miejscem, w którym mógłby spędzić choćby kilka miesięcy. Widzi bowiem w swoich współwięźniach ludzi z pękniętą psychiką, osobników mniej lub bardziej dotkniętych szaleństwem. Posiadający olbrzymi biust Marcus nie potrafi zdecydować się, kim tak naprawdę chce być. Pomimo ogromnego pragnienia bycia kobietą, boi się pozbyć swoich wszystkich męskich atrybutów. Pâquerette aby choć na chwilę wydostać się z celi, za pomocą dłuta obcina sobie palce. Jego obsesją jest tworzenie kolażu z chaotycznie posklejanych ze sobą fragmentów ilustracji wyciętych z pism pornograficznych. Zamknięty w sobie Lassalle tylko uważnie obserwuje zachowanie współwięźniów, potrafi jednak okiełznać często pełne agresji zachowanie Marcusa. Wszystkich łączy jeden cel – chcą jak najszybciej wydostać się z więziennej celi. Carrere przypadkowo (?) odkrywa w ścianie schowek, w którym znajduje pamiętnik zapisany przez więźnia odbywającego karę w tejże celi na początku XX wieku. Brulion jednak nie zawiera osobistych wynurzeń człowieka zamkniętego w odosobnieniu, lecz magiczne formuły, z których najważniejsza pozwala wydostać się z więzienia. Po kilku próbach mających potwierdzić autentyczność zapisków, czwórka więźniów postanawia odprawić najważniejszy rytuał pozwalający im na wyrwanie się z więziennej celi. Jednakże ucieczka szybko okazuje się być nie przepustką na wolność, lecz pełną potworności drogą do piekła.

Francuzom w „Malèfique” udała się rzecz zadziwiająca. Stworzyli bowiem horror jak najbardziej trzymający się ram gatunkowych, z drugiej jednak strony nasycony tyloma symbolami i metaforami, że można go interpretować nie tylko jako historię o przerażającym działaniu magii, lecz także jako wyprawę w głąb ludzkiej psychiki. Najważniejszym symbolem będzie tu więc więzienie oznaczające nie tylko miejsce izolacji, lecz przede wszystkim ograniczenie ludzkich pragnień i marzeń. Co należy zrobić, aby osiągnąć pożądany stan satysfakcji z realizacji swoich najbardziej skrywanych pragnień? Wyzwolić się nie tyle z materialnego więzienia, jakim jest cela, lecz także pozbyć się balastu ciała, by uwolnić całą moc drzemiącą w ludzkiej świadomości. Czwórka bohaterów jest jednak na to nieprzygotowana. Nie interesuje ich istota poznania, czyli to, co zawsze zaprzątało głowę wielkim filozofom, lecz przede wszystkim realizacja przyziemnych planów, najczęściej związana z materialna egzystencją. Magia dla takich jej adeptów naszpikowana jest mnóstwem pułapek. Lecz z tego nasi bohaterowie sprawy już sobie nie zdają. Dlatego niczym bydło prowadzone na rzeź, bez świadomości zatracają się coraz bardziej w piekle swoich niedoskonałości, frustracji, lęków oraz nic nieznaczących pragnień. Istota magii bowiem staje się zrozumiała tylko i wyłącznie dla tych wybrańców, dla których cierpliwość i pokora wobec wiedzy tajemnej stanowią trzon osobowości. Tymi cechami nasi bohaterowie na pewno się nie odznaczali.

Realizatorom, z Eric’iem Valette na czele, za niewielkie pieniądze udało się stworzyć horror, którego najistotniejszą zaletą jest klimat. Aura odosobnienia i izolacji to nie tylko zamknięta cela oraz strażnicy poza nią, lecz także zamknięte w swoich żądzach i dewiacjach umysły bohaterów. Rękopis Danversa, więźnia w przeszłości parającego się magią, staje się w takiej atmosferze katalizatorem, dzięki któremu wszystkie koszmary więźniów ku ich zgrozie zaczynają się urzeczywistniać. Bez wątpienia wielką zaletą „Malèfique” są dwa plany narracyjne, w których rozgrywa się akcja filmu. Pierwszym z nich są perypetie więźniów przebywających ze sobą w celi. Czym jest więc drugi plan? Pozornie wygląda tak samo – znowu ta sama cela i trzech, tym razem poddanych ogromnej presji nieznanego, więźniów. Co symbolizuje i jakie ma znaczenie, interpretację zostawiam widzom filmu, bowiem zbyt wiele w ostatnich minutach filmu jest dwuznaczności, by wyraźnie i klarownie dało się odczytać zamysł reżysera.

Niewielki budżet filmu sprawił, iż od strony efektownych dodatków charakterystycznych dla kina grozy „Malèfique” niczym szczególnym się nie wyróżnia. Nużyć może jedynie muzyka, a właściwie kilka nieskomplikowanych dźwięków, które w scenach mających wzbudzić w widzu strach nagle rozbrzmiewają w głośnikach, by zaraz ucichnąć, kiedy akcja przenosi się w mniej ekscytujące rejony. Może też zamiast eleganckich zdjęć i poprawnego, cechującego rzemieślniczą sprawność montażu, można było posłużyć się pracą kamery charakterystyczną dla filmów Dogmy? Wtedy muzyka nie byłaby potrzebna w ogóle, a film nabrałby bardziej wiarygodnego wymiaru.

Niewątpliwie najbardziej kontrowersyjne i wzbudzające pewne zaskoczenie jest zakończenie filmu. Niby zachowuje ono swoją wiarygodność i odczytać w nim można logikę wynikającą z postępowania bohaterów. Jednakże po kilkudziesięciu minutach mrocznego i próbującego zgłębić tajemnice ludzkiej psychiki filmu, ostatnie sceny mające charakter ewidentnie pastiszowy, nie pasują do całej konstrukcji filmu. Jakby realizatorom pod koniec zabrakło pomysłu na postawienie kropki nad i, przez co ostatnie kończące film sekundy sprawiają wrażenie wymyślonych na odczepnego.

„Malèfique” Erica Valette nie jest kamieniem milowym konwencji kina grozy, udowadnia jednak, iż za niewielkie pieniądze da się zrobić horror może nie bezbłędny i doskonały, ale na pewno intrygujący i trzymający w napięciu do ostatnich scen. Okazuje się bowiem, iż w dobrym kinie liczy się przede wszystkim oryginalny pomysł na film, dopiero w następnej kolejności komputerowe triki oraz niesamowicie drogie ujęcia z niedostępnych dla operatora miejsc. Już w latach trzydziestych bowiem filmowcy wiedzieli, że doskonały film opiera się na nietuzinkowym scenariuszu, przemyślanym i pomysłowym montażu oraz wizjonerstwie reżysera.

Screeny

HO, MALÉFIQUE HO, MALÉFIQUE HO, MALÉFIQUE HO, MALÉFIQUE HO, MALÉFIQUE HO, MALÉFIQUE HO, MALÉFIQUE HO, MALÉFIQUE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ pomysł z osadzeniem całej akcji filmu w więziennej celi,
+ atmosfera izolacji i narastającego szaleństwa,
+ groza wynikająca z nakreślenia wiarygodnych postaci.

Minusy:

- zakończenie filmu,
- do bólu sztampowa muzyka,
- mało oryginalne podejście do sfery warsztatowej filmu – zdjęć i montażu.

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -