Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BLACULA

BLACULA

Blacula

ocena:7
Rok prod.:1972
Reżyser:William Crain
Kraj prod.:USA
Obsada:William Marshall, Vonetta McGee, Denise Nicholas, Charles Macaulay,
Autor recenzji:BartX
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:3.67
Głosów:3
Inne oceny redakcji:

Zaskakująco niewiele jest horrorów z czarnoskórymi bohaterami w rolach głównych. I nie zmieniła tego nawet krótkotrwała moda na dzieła z nurtu blaxploitation zapoczątkowana (i zakończona) w latach 70. Co prawda powstało wówczas kilka filmów grozy, w których biali aktorzy pojawiają się tylko sporadycznie, jednak niewiele z nich okazało się naprawdę interesujących. Do chlubnych wyjątków należą bez wątpienia „Blacula” Williama Craina oraz jego sequel „Scream Blacula Scream” Boba Kelljana.

W pierwszej scenie „Blaculi” książę Mamuwalde (William Marshall) oraz jego urocza żona Luva (Vonetta McGee) odwiedzają hrabiego Draculę (Charles Macauley) w jego transylwańskim zamku. Mamuwalde nieco naiwnie liczy, że rozmowa z władczym hrabią doprowadzi do kresu niewolnictwa, Dracula szybko wyprowadza go jednak z błędu: odbywa się krótka, nieszczególnie urodziwa walka wręcz pomiędzy mężczyznami, a ostatecznie Dracula zatapia kły w szyi swojego gościa przenosząc na niego wampirzą klątwę. A żeby było jeszcze mniej przyjemnie nadaje Mamuwalde imię Blacula i zatrzaskuje go w trumnie, oddzielając go tym samym od ukochanej żony. Miną dziesiątki lat zanim wieko trumny ponownie się uchyli...

Blacula wydostaje się z niewoli w kolorowych latach 70. XX wieku. Trumnę z wampirem kupuje para radosnych gejów i wraz z innymi zakupami transportuje ją do Los Angeles. Po otwarciu wieka Blacula natychmiast rzuca się mężczyznom do gardeł, a zaspokoiwszy wieloletnie pragnienie – wybywa w miasto. Życie wampira niespodziewanie nabiera sensu, kiedy na jego drodze staje przepiękna, niewinna Tina (ponownie McGee), będąca najwyraźniej wcieleniem jego dawnej miłości. Przed Blaculą trudne zadanie: widzów musi przekonać, że jest pozytywnym bohaterem, choć od czasu do czasu rozrywa przecież ludzkie gardła, Tinie natomiast musi jakoś sprytnie wyjaśnić, że tak naprawdę jest jej mężem.

Film Craina nie powala na kolana ani scenariuszem, ani scenami grozy, ani też stroną techniczną. Jest w nim jednak coś, co sprawia, że nie tylko dobrze się go ogląda, ale wręcz chce się do niego wracać. Najmocniejszą stroną filmu jest bez wątpienia aktorstwo Marshalla, który świetnie sprawdza się w roli tytułowego wampira dzięki swojemu majestatycznemu głosowi i imponującej posturze. Często porównuje się kreację Marshalla do hammerowskiego Draculi w wykonaniu Christophera Lee – i nie ma w tych porównaniach żadnej przesady. Cieszy też obecność niezwykle atrakcyjnej McGee w roli ukochanej Blaculi – jedno jej spojrzenie momentalnie przekonuje nas, że miłość do niej nie gaśnie nawet i po 100 latach. Dodatkową niespodzianką są świetne piosenki czarnoskórej grupy The Hues Corporation, odgrywane w scenach kiedy Blacula odwiedza klub muzyczny: dzięki nim jeszcze wyraźniejsza staje się przynależność filmu do lat 70., a do tego nadają mu one charakterystyczny żywiołowy rytm.

Piosenek The Hues Corporation brakuje niestety w sequelu „Blaculi”, ale i po niego powinni sięgnąć ci, którym oryginał przypadł do gustu: w zamian dostajemy ciekawszy scenariusz (wampiryzm łączy się tu z magią voodoo), bardziej interesująco nakreślone są podteksty społeczne (Blacula wykańcza dwóch czarnoskórych drani za to, że nie potrafią właściwie wykorzystać życia na wolności), a główną rolę żeńską odtwarza tym razem słynna Pam Grier.

Screeny

HO, BLACULA HO, BLACULA HO, BLACULA HO, BLACULA HO, BLACULA HO, BLACULA HO, BLACULA HO, BLACULA

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ moc aktorska Marshalla,
+ niewinna uroda Vonetty McGee,
+ wysoce energetyczna ścieżka dźwiękowa

Minusy:

- mało zaskakujący scenariusz,
- umiarkowanie dobry finał.

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -