Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WAZ

WAZ

Waz

ocena:8
Rok prod.:2007
Reżyser:Tom Shankland
Kraj prod.:USA / Wielka Brytania
Obsada:Stellan Skarsgard, Melissa George, Selma Blair , Ashley Walters , John Sharian, Sally Hawkins ,
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:6.53
Głosów:15
Inne oceny redakcji:

Ludzkość to gatunek istot żywych, którego największy fenomen polega na tym, iż trwa. W kontekście historii naszej planety może nie jest to jakoś szczególnie długie zjawisko, ale patrząc i porównując zachowanie człowieka z innymi żyjątkami na Ziemi, trzeba przyznać, iż jego egzystencja jest wyjątkowa. Nieznany mi jest bowiem inny rodzaj istot zamieszkujący glob ziemski, który nie tylko z wyjątkową krótkowzrocznością niszczyłby wszystko dokoła, lecz także w imię najbardziej absurdalnych powodów trzebiłby przedstawicieli własnego gatunku. Pomimo naszych niszczycielskich skłonności, ciągle egzystujemy, pomimo degradacji niezbędnych nam fauny i flory, okupujemy świat niczym pasożyt czerpiący z gospodarza pożywienie, nic mu nie dając w zamian. Co więc jest takiego w nas, ludziach, co pomimo destrukcyjnych zachowań, pozwala nam trwać jako gatunkowi?

Wlewający się w każdy zakamarek zaniedbanych dzielnic miejskiego molocha mrok. Na pozór puste ulice, gdzieniegdzie tylko rozświetlane pojedynczymi lampami odsłaniającymi budynki, którymi nikt od dawna się już nie interesuje. Jedynymi żywymi istotami w tym świecie są drobni gangsterzy, którzy wśród przekleństw i wyzwisk załatwiają swoje interesy. W takiej ponurej, depresyjnej scenerii rozgrywa się niezwykły film „WAZ” Toma Shanklanda, będący intrygującą mieszanką horroru oraz kryminału. Jest on bowiem opowieścią o śledztwie prowadzonym przez doświadczonego detektywa Eddie’go Argo oraz towarzyszącą mu nowicjuszkę Helen Westcott. Dochodzenie dotyczy niezwykle brutalnych morderstw dokonywanych przez wyjątkowo sadystycznego mordercę na członkach pewnego gangu oraz ludziach z nimi związanych. Już na początku śledztwa dwoje policjantów orientuje się, iż zbrodni dokonuje jedna osoba, chcąca za pomocą swoich czynów coś zamanifestować. Zarówno Argo jak i Westcott czują się coraz bardziej osaczeni przez mordercę. Wiedzą bowiem, że ich pracą jest ochrona ludzi, jednak pomoc zwyrodnialcom nie mającym najmniejszych skrupułów w zabijaniu napawa detektywów obrzydzeniem. Wykonują jednak swoją pracę najlepiej jak potrafią, ponieważ nie chcą stracić swojej najlepszej wtyczki w świecie przestępczym, którą jest jeden członków gangu. Młodą, jeszcze dość idealistycznie nastawianą do swej pracy policjantkę, intryguje, dlaczego zbrodnie dokonywane są tylko na ludziach związanych z jedną, określoną grupą przestępczą. Ślęcząc nad aktami oraz coraz bardziej przyciskając do muru małomównego, ponurego Argo, Helen Westcott dowiaduje się o upiornej zbrodni, jakiej w przeszłości dokonali członkowie gangu ulicznego. Okazuje się, że kaźń, jaką urządzili niepełnosprawnej kobiecie oraz jej córce, ma kluczowe znaczenie dla potworności dziejących się w chwili obecnej.

Pierwsze asocjacje i skojarzenia, jakie nasuwają się podczas seansu „WAZ”, to film „Seven” Davida Finchera oraz detektywistyczne powieści Raymonda Chandlera. Od reżysera „Fight Club” Shankland „pożyczył” wizerunek miasta, ponurej i złowróżbnej metropolii, w której dzieje się akcja filmu. W obu filmach symbolizuje ona społeczeństwo, jakie w niej zamieszkuje – grzeszne, żyjące w pogardzie dla bliźniego, wreszcie skłonne do każdej zbrodni. Postacie postępujące według jakiegoś sytemu wartości są w nim wyjątkami, które żyjąc w moralnym bagnie wcześniej czy później zostaną złamane. Innym podobieństwem obu filmów jest morderca, perfekcjonista działający pod wpływem krystalicznie logicznej filozofii, fanatycznie przekonany o jej słuszności. Obie postacie nie mordują dla ilości, nie pragną zaspokoić swoich chorych, niemożliwych do opanowania żądz. Mają perfekcyjnie przygotowany plan i jego realizacja jest celem nadrzędnym w postępowaniu bohaterów filmu Finchera i Shanklanda.

Detektyw Eddie Argo w pewnym stopniu przypomina Philipa Marlowe’a, cynicznego samotnika walczącego ze złem pleniącym się w każdym zakamarku nie tylko miasta, lecz także ludzkiego umysłu. Obaj postępują według tylko sobie znanych zasad, brakiem pokory i wzruszeniem ramion traktując nakazy i zakazy obowiązujące prywatnego czy policyjnego detektywa. Doskonale bowiem wiedzą, iż zapętlenie się w różnego rodzaju regulaminy i kodeksy będzie równało się z oddaniem władzy wszelakiej maści przestępcom i degeneratom. Warto zwrócić uwagę na aktora grającego detektywa w filmie „WAZ”. Stellan Skarsgard ze swoją zmęczoną, stale napiętą wściekłością twarzą, idealnie pasuje do roli faceta, który ujrzawszy już najgorsze zło, jakie wyrządzić może człowiek człowiekowi, nie pogodził się z nim. Aktor rodem ze Szwecji nie bazuje tylko na jednym zestawie gestów, odzywek czy min. Im dalej rozgrywa się akcja, tym rola Skarsgarda staje się coraz bardziej złożona, bo i sytuacja postaci granej przez niego komplikuje się niemiłosiernie.

„WAZ” nie straszy, film ten przeraża. Jednak nie w taki sposób, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni w horrorach. Oprócz kilku mocniejszych scen ukazujących tortury, obraz Shanklanda szokuje tym, co sugeruje. Ponury świat wykreowany za pomocą plenerów, nocnej pory oraz ofiar wstrząsających mordów nie jest tylko pustą figurą filmową. Jakiekolwiek nie byłoby to życie, zamieszkują go ludzie będący istotami żywymi. Dlaczego żyją w takim miejscu pośród nie tylko brudu, będącego wynikiem wieloletnich zaniedbań, lecz także całkowitego upadku jakichkolwiek wartości definiujących człowieka jako istotę o najwyższym stopniu rozwoju duchowego? Na tak zadane pytanie Tom Shankland w swoim filmie odpowiada, iż jedyny czynnik, jakiemu bezgranicznie poddana jest wola ludzka, to chęć przeżycia, a co za tym idzie zakodowane w nas przetrwanie gatunku. Człowiek zrobi absolutnie wszystko, aby z sytuacji ekstremalnej wyjść obronną ręką. W walce o przeżycie zapomni o wszystkich wyższych uczuciach, jakimi często kieruje się w sytuacjach bezpiecznych – współczuciu, miłości czy altruizmie. Nie jest to jednak teza, którą reżyser z uporem maniaka forsuje za wszelką ceną. Zdaje bowiem sobie sprawę z tego, iż człowiek jest stworzeniem pełnym wewnętrznych konfliktów, sprzeczności, często postępującym w sposób absurdalny. I tak naprawdę nie wiadomo jak zachowa się, kiedy w obliczu ekstremalnej presji będzie musiał wybierać między swoim życiem, a życiem najbliższej, najukochańszej osoby.

Screeny

HO, WAZ HO, WAZ HO, WAZ HO, WAZ HO, WAZ HO, WAZ HO, WAZ HO, WAZ

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ rewelacyjna, trzymająca w napięciu i w przeciwieństwie od przytłaczającej większości horrorów, niebanalna historia
+ świetna, klimatyczna scenografia
+ kreacje Stellana Skarsgarda oraz Selmy Blair
+ kapitalne zakończenie
+ wreszcie inteligentna, wiarygodnie zmotywowana postać mordercy

Minusy:

- zdecydowanie nie dla wielbicieli kina spod znaku „ręka, noga, mózg na ścianie”

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -