Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:IDLE HANDS

IDLE HANDS

Zręczne Ręce
a.k.a. Próżne Ręce

ocena:3
Rok prod.:1999
Reżyser:Rodman Flender
Kraj prod.:USA
Obsada:Devon Sawa, Seth Green, Elden Henson, Jessica Alba
Autor recenzji:phibes
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:5.42
Głosów:26
Inne oceny redakcji:
Lohikaarme - 5
Ash J. Williams - 6

"Ręce próżniaka kuszą diabła" - na pewno słyszeliśmy to nie raz. Jednak, po obejrzeniu "Idle Hands", przysłowie to nabiera bardziej wyrazistego znaczenia. Nikt nie chciałby się znaleźć w sytuacji głównego bohatera, którego ręce (a konkretnie lewa ręka) stała się obiektem zainteresowania sił nieczystych.

Akcja filmu rozgrywa się w okresie Halloween. Początek historii to przystrojone charakterystycznymi dyniami amerykańskie domy, typowy świąteczny nastrój oraz scenki z życia przeciętnej niczym nie wyróżniającej się rodziny. Może oprócz tego, iż to właśnie na nią padł wątpliwy zaszczyt bycia ofiara w całej tej opowieści. Małżeństwo kładzie się spać a tu nagle... na suficie zauważają napis „i'm under the bed”. Śmiertelnie wystraszeni, sprawdzają pod łóżkiem, ale nikogo tam nie ma. Myślą, że to głupie żarty ich nastoletniego syna Antony'ego. Hałasy słyszane na parterze domu nie dają jednak spokoju i zmuszają głowę rodziny do sprawdzenia źródło ich pochodzenia. Jak można się domyśleć, małżonek nie wraca czyli... czas na kobietę. Schodzi na parter, a tam nic się nie dzieje, poza tym, że potyka się i wpada w kałużę krwi. Ucieka do sypialni, chce zadzwonić - jednak to nie takie proste, zwłaszcza dla niej. Ponieważ zostaje wciągnięta pod łóżko i widać już tylko rozbryzgującą się krew. Ocho ! Dopiero początek filmu a tu już dwa trupy. Rankiem wstaje nic nie podejrzewający Antony (Dewon Sawa), którego raczej nie dziwi ani nie zastanawia brak rodziców. Jedyne, co go interesuje to oglądanie telewizji i palenie marihuany oraz spędzanie czasu ze swoimi kumplami Mick'iem (Seth Green) i Pnub'em (Elden Henson). Jest jeszcze Molly (Jessica Alba) - sąsiadka Antony'ego, która bardzo mu się podoba, ale nie jest w stanie zdobyć się na odwagę by z nią pogadać. Kolejny dzień Antony'ego mija na obijaniu się i marnotrawieniu czasu przed telewizorem. Tymczasem w mieście pojawia się informacja o seryjnym mordercy. Zaczynają ginąć kolejne osoby. Całą ta sprawa omijała Antony'ego do czasu, gdy zauważa swojego kota bawiącego się ludzkim okiem. Wystraszony wpada na dwie halloweenowe figury z głowami dyni, które okazują się jego nieżyjącymi już rodzicami. Przerażony chłopak przyprowadza do siebie Pnuba i Micka, by pokazać im znalezione zwłoki. Przez chwilę wydaje im się, iż są to kolejne ofiary seryjnego mordercy. Nic jednak podobnego! Wszystkie pozostawione przez zabójcę ślady kierują oskarżenie na samego Antonego. On sam wszystkiemu zaprzecza, gdyż nie przypomina sobie, by mógł zrobić coś takiego. Wystraszeni kumple próbują uciec z jego domu, ale Antony im to uniemożliwia: Mick'owi wbija butelkę w głowę, a Pnub'owi ostrzem od piły obcina głowę. Antony nie wie co się z nim dzieję, gdyż to... jego lewa ręką popycha go do tych zbrodni. Ręka, zaczęła po prostu żyć własnym życiem - została opętana przez diabła i działa niezależnie od reszty jego ciała (dziwne podobieństwo do „Evil Dead” ). No cóż, życie toczy się dalej, a w domu są już cztery trupy, których trzeba się pozbyć. Chłopak zakopuje wszystkie ciała w swoim ogródku. Chociaż niezupełnie. Ciała Pnuba i Micka bowiem niespodziewanie ożywają i jak gdyby nigdy nic towarzyszą Antony'emu w jego nieszczęściu. A ręka nastolatka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Kolejne dwa trupy to policjanci, którzy przyszli do domu Antony'ego. To przeważyło szalę. Chłopak, z pomocą swoich "niemartwych" przyjaciół, pozbawia się ręki, która, niestety, ucieka, dalej realizując swój zbrodniczy plan (ofiarą pada nawet wokalista The Offspring). Antony musi powstrzymać swoją rękę, ponieważ zainteresowała się ona jego dziewczyną - Molly (to jak Molly stała się dziewczyną Antony'ego to długa historia - dlatego lepiej zobaczyć to samemu). I tak zaczyna się walka nastolatek vs. jego ręka. Ciekawe...

„Idle Hands” trudno nazwać horrorem, ponieważ, przez cały film przetacza się, niekoniecznie zawsze śmieszny czarny humor i dlatego jestem pewien, że "Idle Hands" ma tak samo dużo zwolenników jak i przeciwników. Zdecydowanym plusem filmu jest obsada. Nie ma w nim aktora, którego nie widzielibyście gdzieś wcześniej, np.: Antony - Dewon Sawa z "Final Destination", czy choćby Molly - Jessica Alba z "Dark Angel". Następny plus to muzyka - jak do tego filmu, według mnie, dopasowana bardzo dobrze. po trzecie: reżyser - Rodman Flender (m.in. „Leprechaun 2”, „Millennium”, „Tales from the crypt - Food For Thought”) Minusami są: niewyszukany humor; niezbyt mądry scenariusz.

Można obejrzeć ze względu chociażby na muzykę i aktorów, a na resztę można przymknąć oko. Nie jest to może zbyt ambitne kino, ale czy zawsze musimy być śmiertelnie poważni?

Screeny

HO, IDLE HANDS HO, IDLE HANDS HO, IDLE HANDS HO, IDLE HANDS HO, IDLE HANDS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ muzyka
+ reżyser
+ obsada

Minusy:

- wątpliwej jakości humor
- scenariusz
- bardziej komedia niż horror

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -