Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:TRAPPED ASHES

TRAPPED ASHES

Trapped Ashes

ocena:4
Rok prod.:2006
Reżyser:Sean S. Cunningham i inni
Kraj prod.:Japonia / Kanada / USA
Obsada:Tygh Runyan, Rachel Veltri , Jayce Bartok, Scott Lowell , John Saxon, Luke MacFarlane. ,
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Kino to medium, które nie tylko opowiada historie będące swoistym lustrem dla rzeczywistości, lecz także dosyć często samo staje przed zwierciadłem, ukazując zarówno swoją magię jak i sekrety zaklęć tworzących filmowe czary, artystów. Autotematyzm w kinie nie jest nowym zjawiskiem. Już na początku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku tacy twórcy jak Nicholas Ray czy Billy Wilder tworzyli „kino o kinie” chcąc nie tylko zaspokoić ciekawość widzów dotyczącą sekretów Hollywood, lecz także próbując zgłębić tajemnicę dzieła filmowego i jego ogromny wpływ na miliony odbiorców. Później to zacnego grona twórców kierujących obiektywy kamer na siebie dołączyli tacy giganci sztuki filmowej jak Federico Fellini, François Truffaut, Woody Allen, Wim Wenders czy Lars von Trier. Zjawisko autotematyzmu nie było również obce polskiemu kinu. Genialne wprost „filmy o filmach” tworzyli Andrzej Wajda („Wszystko na sprzedaż”), Krzysztof Kieślowski („Amator”) oraz Wojciech Marczewski („Ucieczka z kina Wolność”). Również kino mające za zadanie straszyć widza wykorzystało ten artystyczny zabieg, by w obrazie „Shadow of the Vampire” E. Eliasa Merhige opowiedzieć o powstawaniu jednego z najsłynniejszych filmów grozy - "Nosferatu - symfonia grozy".

Innym horrorem, którego twórcy postawili na chwyt autotematyzmu to film „Trapped Ashes”. Za kamerą tego, od razu powiem bardzo słabego filmu, stanęło aż pięciu reżyserów o dość znacznym dorobku, jeśli nie w dziedzinie kina grozy, to na pewne w szeroko pojętej fantastyce. Joe Dante to twórca słynnego „Howling”. Sean S. Cunningham wszystkim fanom horroru znany jest jako reżyser kultowego chyba w każdej szerokości geograficznej „Friday the 13th”. Monte Hellman w 1989 roku nakręcił “Silent Night, Deadly Night 3: Better Watch Out!”, zaś Ken Russell wsławił się takimi dziełami jak “Devils” oraz „Altered States”. Jedynie John Gaeta z tego zacnego towarzystwa jest filmowym debiutantem.

Oglądając „Trapped Ashes”, gdzieś w połowie seansu do głowy przyszło mi przysłowie, które idealnie oddaje wartość tego filmu. Mam tu na myśli mądrość ludową o sześciu kucharkach, którym nijak udaje się upichcenie jakiegokolwiek strawnego jedzenia. Pomimo takich sław mających w swoim dorobku bardzo znane horrory, powyższy film swoim poziomem sięga do co najwyższej średniej jakości epizodów słynnych serii grozy takich jak „Masters of Horror” czy „Tales from the Crypt”. Nie bez przyczyny wspominam o serialach, bowiem tak naprawdę opisywany przeze mnie film składa się z czterech epizodów połączonych ze sobą, powiedzmy szczerze, nudną i nieciekawą historią nawiedzonego domu.

Rzecz bowiem dzieje się w pewnym ponurym siedlisku zbudowanym jako scenografia do jednego z horrorów. Zaraz po na kręceniu filmu sława znanego z kontrowersyjnych metod pracy reżysera bardzo podupadła, sam zaś twórca przepadł bez wieści. Zadziwiający dom, pełen pułapek, zapadni, sztucznych nietoperzy, pajęczyn i bezgłowych ciał stał się atrakcją dla zwiedzających gigantyczne studio filmowe turystów. Sześcioro bohaterów trafia do niego w ramach wygranej wycieczki. Nudne zwiedzanie zakurzonych rekwizytów, kiedyś straszących, dziś wzbudzających jedynie chichot, przeradza się w absurdalny dramat, kiedy okazuje się, iż wszyscy zostają uwięzieni w jednym z pomieszczeń ponurego gmachu. Jak się później dowiadują zaskoczeni turyści, w nim to rozegrała się finałowa scena „Hysterii”, jedynego filmu wykorzystującego ów budynek jako scenografię. Kiedy kolejne próby wydostania się z matni spełzają na niczym, stary przewodnik informuje coraz bardziej zirytowanych zwiedzających, że w świecie filmowym „Hysterii” jego bohaterowie wydostali się z pułapki dzięki opowiadanym przez siebie historiom z dreszczykiem. Rad nie rad, zdenerwowani turyści zaczynają przedstawiać szerszemu gronu tajemnicze i budzące grozę wydarzenia, których byli uczestnikami.

Tylko z obowiązku recenzenta wspomnę, że historie te traktują o kobiecych piersiach-wampirach (tak, tak! oglądający film był jak najbardziej trzeźwy podczas seansu), japońskim fallicznym demonie, czarownicy próbującej uwieść Stanley’a Kubricka oraz o bracie bliźniaku-pasożycie potocznie zwanym tasiemcem. Wszystko w tym filmie jest do cna ograne, beznadziejnie nieciekawe i wlekące się prawie w nieskończoność. Finału łączącej wszystkie wątki opowieści o horrorze „Hysteria” można domyślić się już na początku. Epizod o piersiach czyhających na męską, gorącą krew pominę milczeniem. Opowieść o demonach (z najróżniejszych krain) oraz wiedźmach i czarownicach widzieliśmy już nie raz. Te powielają tylko najgorsze schematy. Jedynie czwarta historia "My Twin, The Worm", owego wspomnianego wyżej debiutanta, zaprawiona jest dość wysokiej próby smoliście czarnym humorem. Jednak męczenie się przez grubo ponad półtorej godziny dla jednej opowieści jest najzwyczajniejszą stratą czasu. Podejrzewam, że panowie-sławni-reżyserzy dostawszy trochę pieniędzy (film jest amerykańsko-kanadyjsko-japońską koprodukcją) szybciutko nakręcili gniota bez głębszej refleksji zarówno nad tworzonym przez siebie dziełkiem jak i nad jego odbiorcami. A to już jest po prostu zwykłym lekceważeniem widza. Do tego samego więc zachęcam i ja – omijać film szerokim łukiem, bo to strata czasu.

Screeny

HO, TRAPPED ASHES HO, TRAPPED ASHES HO, TRAPPED ASHES HO, TRAPPED ASHES HO, TRAPPED ASHES HO, TRAPPED ASHES

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ wykorzystanie zawsze intrygującego zabiegu autotematyzmu
+ epizod "My Twin, The Worm"

Minusy:

- nuda
- sztampa
- kolejne powielanie do cna ogranych schematów
- prymitywny humor
- film zrobiony szybko i według bardzo słabego scenariusza

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -