Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DEMENTIA

DEMENTIA

Dementia

ocena:7
Rok prod.:1955
Reżyser:John Parker
Kraj prod.:USA
Obsada: Adrienne Barrett, , Bruno VeSota, , Ben Roseman, , Richard Barron, , Ed Hinkle, , Lucille Rowland, , Jebbie VeSota. ,
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Co prawda istota kina ze względu na jarmarczny charakter oscyluje wokół rozrywki, niejednokrotnie jednak seans filmowy bywa dla wielu widzów nie lada przygodą intelektualną. Nie każdy bowiem przekaz można przedstawić za pomocą prostej, jednowymiarowej i banalnej historii. Nie zawsze też filmowa opowieść może być skonstruowana dzięki niewyszukanym środkom formalnym. Niektórzy filmowcy będąc uważnymi obserwatorami ludzkiej egzystencji próbują ukazać w swoich dziełach aspekty naszego życia, którego fundamentem jest różnorodność i wieloaspektowość. To znowu zmusza każdego artystę, nie tylko z branży filmowej, do posługiwania się wieloma środkami artystycznymi – symbolami, alegoriami czy metaforami. Nie da się ukryć, iż kino posługujące się symbolem czy metaforą jest o wiele trudniejsze w odbiorze, dzięki temu jednak jego pojemność semantyczna zwiększa się a to znowu przyczynia się do tego, iż przekaz filmowy nabiera głębi, staje się wieloznaczny, a często wielowymiarowy. Tylko w taki sposób da się opowiedzieć o niezwykle skomplikowanych meandrach ludzkiej psychiki, jej tajemnicach i budzących wśród wielu ludzi grozę zaburzeniach. Czy kino podejmujące tego typu tematyką może być swoistym psychiatrą ukazującym odbiorcom tajniki ludzkich motywacji? Dlaczego nie? Tak naprawdę istota przekazu filmowego zależy tylko i wyłącznie od inwencji, kreatywności i wyobraźni jego twórców.

Film Johna Parkera „Dementia” traktuje o kobiecie, która w swych wyborach i decyzjach całkowicie się pogubiła. Ciążące na jej sumieniu uczynki, nie tylko nie pozwalają normalnie egzystować, lecz także z coraz większą siłą pogrążają jej umysł w obłędzie. Nie wiemy kim ona jest, ani co robi. Z historii życia bohaterki poznajemy tylko jedno wydarzenie – morderstwo dokonane na jej ojcu. Wiemy także, iż kobieta zabiła ojca zaraz po tym, kiedy ten zabił żonę, matkę bohaterki. Nieznajoma nie potrafi poradzić sobie z obciążającymi jej sumienie wspomnieniami. Budzi się z krzykiem w obskurnym hotelu. Przez moment znajduje się jeszcze w świecie mary nocnej przedstawiającej pogrążoną we mgle plażę i ogromną falę przygniatającą bohaterkę. Ukojenie po nocnym koszmarze daje bohaterce chłodna stal noża – sprężynowca, którego przeznaczenie jest aż nader jasne.

Po wyjściu z hotelu nieznajoma kobieta zaczyna kluczyć po mrocznych zaułkach wielkiej, lecz przedziwnie pustej metropolii. Rozświetlone neonami miasto z jednej strony wskazuje na swoją wielkość i nowoczesność. Z drugiej zaś jego ogrom nie tylko skazuje wielu ludzi na życie w obskurnych, ciemnych i brudnych uliczkach, lecz także wtłacza ich w ramy wojny każdego z każdym o przeżycie kolejnego dnia. Człowiek staje się drapieżnikiem polującym na ofiarę w miejskiej dżungli. Bohaterka chcąc zagłuszyć wyrzuty sumienia zwabia swymi wdziękami mężczyzn, by później w okrutny sposób ich zabić. Każde jej okrucieństwo czy zbrodniczy uczynek jest tylko wstępem do następnych poszukiwań, jeszcze większej podniety będącej w stanie zagłuszyć następne wyrzuty sumienia. Kolejnym zagrażającym bohaterce wrogiem „wewnętrznym” jest narastająca paranoja. Kobieta dokoła widzi wrogów, każdy stanowi dla niej potencjalne zagrożenie. Wydaje jej się, iż śledzona jest nie tylko przez policjantów, lecz także tajemnicze istoty pozbawione twarzy. Szaleńcza ucieczka przez demonami przeszłości oraz z zewsząd wypełzającymi wrogami zakończy się w undergroundowym jazz clubie, w miejscu, które dla bohaterki okaże się prawdziwym piekłem.

Ponura, biało-czarna wizja nieznajomej kobiety uciekającej przed własnym ja nie jest oczywiście jedyną interpretacją filmu Johna Parkera. Zaskakujące zakończenie nadaje filmowi charakteru wieloznacznej układanki i tylko od odbiorcy oraz jego kompetencji analitycznych zależeć będzie ostateczne rozwiązanie zagadki filmu „Dementia”. Nie da się bowiem obrazu zdecydowanie surrealistycznego, atmosferą i estetyką nawiązującego do filmów niemieckiego ekspresjonizmu traktować tylko i włącznie jako historii o kobiecie uciekającej przed krwawymi wspomnieniami. Świata, jaki wykreował Parker, nie należy traktować jako lustrzanego odbicia rzeczywistości, w której żyjemy. Dzięki swoim kontrastom, zamieszkującym w nim groteskowym istotom oraz stale przewijającym się postaciom stanowić może metaforyczny obraz umysłu głównej bohaterki. Świat ten bowiem spowity jest mrokiem, dotknięty ledwo uchwytnym szaleństwem, jakby obłęd zamiast dać upust swojej sile, krył się w cieniach zalegających zaułki ulic.

Reżyser, aby uchwyć ten klimat obsesji i paranoi, posługuje się przede wszystkim grą świateł. Film z połowy lat pięćdziesiątych pozbawiony jest wymyślnych efektów specjalnych. Stworzenie jakiejkolwiek atmosfery wymagało od twórców zapewne nie lada inwencji, wyobraźni, a przede wszystkim doskonałej współpracy między reżyserem, scenografem oraz operatorem. Całość bowiem rozgrywa się w nocy, w ogromnym mieście, w którym światło zdecydowanie przegrywa walkę z mrokiem i ciemnością. Postacie w nim egzystujące to najczęściej czarne charaktery przypominające cienie, a jeśli już widzimy ich jakikolwiek szczegół, są to twarze wykrzywione złością, pożądaniem, gniewem oraz całą gamą innych negatywnych emocji.

„Dementia” to niełatwy w odbiorze film, zdecydowanie nie tak precyzyjny w przekazie jak „Wstręt” Polańskiego czy „Psychoza” Alfreda Hitchcocka. Więcej w nim wizyjności, metafory i mrocznej atmosfery, mniej krystalicznego, a przez to bardziej sugestywnego obrazu szaleństwa. Nie da się jednak ukryć, że dzieło Parkera intryguje, a przez zawartą w sobie sferę symboliczną buduje w wyobraźni widza obraz świata przedstawionego inny, niż wynikałoby z pojedynczych sekwencji filmu. Czy przedstawiona w nim wizja narastającego szaleństwa kobiety jest przekonująca? Zależeć to będzie chyba tylko od wrażliwości poszczególnego odbiorcy, jego empatii oraz wnikliwości postrzegania zmian zachodzących w ludzkim zachowaniu pod wpływem najróżniejszych bodźców.

Screeny

HO, DEMENTIA HO, DEMENTIA HO, DEMENTIA HO, DEMENTIA HO, DEMENTIA HO, DEMENTIA

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ niesamowity klimat rodem z dzieł ekspresjonizmu niemieckiego i kina noir,
+ zawarta w filmie symbolika,
+ wieloznaczność opowieści,
+ finał całej historii.

Minusy:

- momentami przekaz staje się mętny przez nagromadzenie elementów onirycznych.

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -