Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:OUTPOST

OUTPOST

Eksperyment SS

ocena:7
Rok prod.:2007
Reżyser:Steve Barker
Kraj prod.:Wielka Brytania
Obsada: Ray Stevenson, , Julian Wadham, , Richard Brake, , Paul Blair, , Brett Fancy, , Julian Rivett, , Scott Peden,
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:6
Głosów:7
Inne oceny redakcji:

Czy zrobić przyzwoity, dynamiczny i trzymający w napięciu film grozy jest jakąś wielką trudnością? Nie mówię tu o wybitnym dziele, filmie, który rzuci na kolana zarówno krytyków jak i widzów. Chodzi mi o solidne patrzydło, które przez półtorej godziny pozwoli fanowi horroru doskonale się bawić. Okazuje się, że dla twórców anglosaskich zrobienie takiego filmu nie stanowi żadnego problemu. Dlaczego więc tego typu kino nie może powstać w krainie położonej nad Wisłą? Przecież zdolnych filmowców nam nie brakuje, a i z potencjałem intelektualnym polskich twórców też jest nie najgorzej. Na dobry, przemyślany horror nie potrzeba nawet gigantycznego budżetu. Dowodem na potwierdzenie tej tezy jest chociażby debiut filmowy Steve Barkera „Outpost”, w Polsce wyświetlany pod tytułem „Eksperyment SS”.

Film właściwie obywa się bez wstępu. Na początku dowiadujemy się, iż akcja rozgrywa się współcześnie w środkowoeuropejskim kraju dotkniętym wojną domową. Kilka krótkich ujęć trafnie oddaje atmosferę bezsensownego bratobójczego konfliktu, w którym między wojskami rządowymi, partyzantami a rozjemcami z ONZ prawdziwe piekło przeżywa ludność cywilna. Zbiorowym bohaterem „Outpost” jest międzynarodowa, zaprawiona w bojach grupa najemników, która za odpowiednią cenę będzie walczyła po dowolnej stronie dowolnego konfliktu. Tym razem jej szefowi, DC, niejaki Hunt za solidne wynagrodzenie proponuje dość proste zadanie. Najemnicy mają go ochraniać na objętym konfliktem terenie, kiedy będzie prowadził badania geologiczne. Żołnierze pytań nie zadają, zwłaszcza kiedy pracodawca bardzo dobrze płaci. Kiedy jednak znaleziony w środku lasu bunkier nie okazuje się być ekspedycją geologiczną, a znalezione w środku trupy minerałami, doświadczeni i cyniczni najemnicy zaczynają przeczuwać, iż zadanie nie będzie takie proste jak ich na początku zapewniano. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy pewnej nocy żołnierze orientują się, że zostali otoczeni przez wojskowe oddziały nieznanego pochodzenia.

Eksploracja bunkrów także nie nastraja bohaterów pozytywnie. Oglądając kolejne podziemne pomieszczania z rosnącym lękiem zaczynają sobie uświadamiać, kto i po co je tu wybudował. Podziemny labirynt został zaprojektowany przez nazistów i służył jako tajne laboratorium. W nim, dzięki eksperymentom nad strukturą rzeczywistości, w szczególności nad własnościami materii, chciano stworzyć żołnierza doskonałego, który dzięki swym nadnaturalnym zdolnościom byłby niepokonany na każdym froncie. Z kim będą musieli zmierzyć się twardzi i obeznani jak mało kto z wojskowym rzemiosłem najemnicy, nietrudno się domyślić. Jaki będzie wynik tej piekielnej bitwy? Warto skusić się na seans „Outpost”, by się tego dowiedzieć.

Oczywiście ten brytyjski horror nie jest wydarzeniem epokowym, które złotymi zgłoskami zapisze się w filmowych annałach jako dzieło wybitne. Już sama historia jest dość grubymi nićmi szyta, by dosadnie nie powiedzieć, niedorzeczna. Nie w tym jednak rzecz. Film Steve Barkera to doskonały przykład kina jak najbardziej rozrywkowego, bez żadnych ambicji bycia czymś więcej niż komercyjnym produktem, jednak zrobionym z rzemieślniczą solidnością, co znamionuje rzecz niezwykle ważną, mianowicie szacunek dla odbiorcy. Starannie dobrane, ustylizowane na dotknięte piętnem wojny plenery oraz „brudne”, utrzymane w ciemnej tonacji zdjęcia od razu wprowadzają widza w klimat niepewności, lęku oraz czyhającego na każdym kroku niebezpieczeństwa. W takim świecie mogą przeżyć tylko najlepsi i najtwardsi ludzie, trzymający swe uczucia i emocje za kamienną zbroją bezwzględności. Tacy są bohaterowie filmu, najemni żołnierze, pod dowództwem DC (Ray Stevenson, grający w fenomenalnym serialu „Rome” Tytusa Pullo). Nie wiemy dokładnie kim są ani na jakich frontach zdobywali swe wojskowe doświadczenie. Ich postacie zostały nakreślone na wzór komiksowych bohaterów. Kilka grubszych, jednak bardzo charakterystycznych kresek, bez wdawania się w psychologiczne niuanse. Dzięki temu pozbawieni retrospekcji czy opowieści z offu (co spowolniałoby tylko tempo akcji) bez problemu szybko ustosunkowujemy się do nich – albo przejmujemy się ich losem, albo z wrednym śmieszkiem na ustach życzymy im jak najbardziej okrutnej śmierci. Jednak na pewno nie przechodzimy obok nich obojętnie.

Innym elementem uwiarygodniającym tę mocno naciąganą, lecz atrakcyjnie przedstawioną historię, jest zastosowanie zabiegu filmu w filmie (kluczowy fragment „Hamleta” Williama Szekspira to scena teatru w teatrze, w której wyjaśnione zostaje, kto jest winny śmierci ojca bohatera). Najemnicy odnajdują w wybudowanym przez nazistów bunkrze taśmę z filmem dokumentującym wszystkie zbrodnie, jakie w imię nauki dopuszczali się na cywilach hitlerowscy zbrodniarze. Aby wytworzyć choćby na chwilę atmosferę grozy, nie trzeba więc milionów dolarów na efekty specjalne. Wystarczy pomysł, jak w wypadku „Outpost”, kilkuminutowego niemego filmu stylizowanego na ówczesne kroniki wojenne. A coś takiego fortuny przecież nie kosztuje.

Niewielki budżet ma też niestety i swoje ujemne strony. W obrazie Steve Barkera nie najlepiej wyszły sceny batalistyczne, przede wszystkim obrony bunkra przed atakującymi z lasu żołnierzami. Rzeczywiście, żeby powiodła się realizacja naprawdę realistycznych i wiarygodnych sekwencji walczących oddziałów wojskowych, potrzebny jest nie tylko pomysł na scenę oraz efektowny montaż, lecz także pieniądze na niezbędne w takim przypadku efekty specjalne.

Powyższe uchybienia nie pomniejszają jednak atrakcyjności filmu „Outpost”. Brytyjskiemu reżyserowi udało się stworzyć naprawdę solidne kino rozrywkowe, które w sprzyjających oglądaniu kina grozy okolicznościach, ciemność i dobre nagłośnienie, może zainteresować, a nawet przestraszyć niejednego amatora horrorów.

Screeny

HO, OUTPOST HO, OUTPOST HO, OUTPOST HO, OUTPOST HO, OUTPOST HO, OUTPOST HO, OUTPOST HO, OUTPOST

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ intrygujący film, budzący zainteresowanie od pierwszych minut,
+ atmosfera czyhającego na każdym kroku niebezpieczeństwa,
+ świetna, realistyczna scenografia,
+ zakończenie,
+ „brudne”, prawie czarno-białe zdjęcia,
+ gra aktorów, zwłaszcza Raya Stevensona,
+ solidne, przemyślane wykonanie filmu.

Minusy:

- historia raczej nie należy do tych najbardziej wiarygodnych i przekonywujących,
- sporo nielogiczności,
- sceny batalistyczne.

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -