Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DARK WOODS a,ka Villmark

DARK WOODS a,ka Villmark

Mroczny las

ocena:7
Rok prod.:2003
Reżyser:Pål Øie
Kraj prod.:Norwegia
Obsada: Bjørn Floberg, Sampda Sharma, Eva Röse, Kristoffer Joner, Marko Iversen Kanic.
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:7
Głosów:3
Inne oceny redakcji:

Tajemnicze moce tkwiące w ciągle zaskakującej nas przyrodzie stanowią źródło inspiracji dla licznych twórców. Zarówno pisarze jak i filmowcy nieraz konfrontowali naturę z cywilizacją oraz kulturą, czynnikami stanowiącymi fundament ludzkiej egzystencji. I co zastanawiające, nie licząc utworów propagandowych ślepo i bezkrytycznie wychwalających postęp techniczny, przeciwstawienie człowieka siłom przyrody zawsze wypadało na niekorzyść tego pierwszego. Zakrawa to na paradoks, ale dzisiaj, w dobie postępującej w szalonym tempie informatyzacji i coraz bardziej kurczącego się pola ludzkiej niewiedzy, nadal czujemy lęk przed wejściem do lasu pogrążonego w nocnej ciemności. Niby wiemy, że zarówno mrok jak i skrywane przez niego przestrzenie w leśnych ostępach nie kryją bestii czyhających na nasze życie, jednak nie potrafimy ukryć zdenerwowania, nieraz nawet autentycznego strachu, towarzyszącego wędrówce po lesie spowitym ciemnością.

Norweski horror z 2003 roku, „Villmark”, bardzo mocno odwołuje się do ludzkich lęków przed tym, co może skrywać przed nami natura. Znajdująca się w tym kraju przyroda jest niezwykle zróżnicowana. Najbardziej znane są będące jej największą atrakcją turystyczną fiordy - cudowne, niepowtarzalne wąwozy skalne wypełnione morską wodą, wcinające się nieraz na dziesiątki kilometrów w głąb stałego lądu. Lasy pełne zwierzyny, niezwykle czystych rzek oraz wynikająca z polodowcowej rzeźby terenu wielka ilość jezior sprawiają, iż Norwegia jest krajem szczycącym się dziką, nieskażoną ludzką działalnością naturą. Jeśli do tego dodamy, iż ta skandynawska kraina jest obok Islandii najmniej zaludnionym państwem w Europie, gdzieś w wyobraźni może powstać obraz Norwegii jako idealnej scenerii do kręcenia filmów grozy. Reżyser obrazu „Villmark”, Pål Øie, wręcz perfekcyjnie wykorzystał plenerowe możliwości swojego kraju do stworzenia namacalnej wręcz atmosfery tajemnicy i zła czającego się w leśnych zakamarkach. Nie historia bohaterów jest w tym filmie najważniejsza, ale miejsce, w którym rozgrywa się akcja.

Gunnar, szef telewizyjnego show "Real TV" postanawia w dość nietypowy sposób zintegrować ze sobą potencjalnych pracowników, którzy będą z nim współpracowali przy tworzeniu nowych audycji. Na kilka dni zabiera ze sobą troje kandydatów oraz swoją asystentkę do chaty położonej bardzo daleko od jakiegokolwiek zaludnionego miejsca. Wszystkim zabrania brać jakichkolwiek urządzeń telekomunikacyjnych jak również wszelakich używek – kawy, alkoholu i papierosów. Nagrodą za współpracę i zabawę na tym swoistym obozie przetrwania ma być bardzo dobrze płatna praca. Troje młodych ludzi okazuje się być jednak typowymi przedstawicielami pokolenia uzależnionego od miejskiego trybu życia. Nie interesuje ich zapierająca dech w piersi przyroda oraz zajęcia z technik przetrwania w nieprzystępnym dla człowieka terenie. Bohaterowie dość szybko orientują się również, iż coś niedobrego dzieje się z Gunnarem, szefem całego przedsięwzięcia. Nawet jego wieloletnia asystentka zauważa w nim coraz bardziej niepokojące zmiany charakteryzujące się zachowaniami introwertycznymi oraz wzrostem agresji. Trojga bohaterów zaczynają irytować coraz idiotyczniejsze zakazy i kary za ich nieprzestrzeganie. Wszystko jednak staje się nieistotnym drobiazgiem, kiedy orientują się, iż w lesie jest ktoś jeszcze. Ktoś, kto w bezwzględny sposób próbuje zabić ich wszystkich.

Nie historia i nie losy bohaterów w tym filmie są najważniejsze. W tej materii bowiem z dzieła „Villmark” żaden fan horroru nic nowego się nie dowie. Zresztą dla uważnego widza finał filmu będzie oczywistością już w połowie seansu. Jak dla mnie prawdziwym bohaterem obrazu Pål Øie jest przyroda norweska - piękna, urzekająca i fascynująca w świetle promieni słonecznych, tajemnicza, wręcz złowroga, kiedy skąpana jest w bladym świetle księżyca. Jej zmienność i dwoistość nadaje specyficzny rytm filmowi. Z każdą upływającą godziną za dnia bohaterowie rozumieją, że mijający czas przybliża ich do koszmaru chyłkiem przemykającego w nocnych ciemnościach między konarami drzew. W pewnym momencie zdają sobie sprawę, iż będą musieli stoczyć walkę z czyhającą na nich grozą. Fantastycznie sfotografowane przez Skandynawów norweskie lasy stają się więc niemym świadkiem pojedynku między wychowanymi w duchu racjonalizmu mieszkańcami miasta a koszmarem sytuującym się poza ich granicami pojmowania. Ów niepojęty wróg wywraca ich sposób postrzegania, bowiem odtąd bohaterowie będą dostrzegać zło w każdym elemencie otaczającego ich świata. Las stanie się dla nich szczelnie zamkniętą przestrzenią, miejscem odosobnienia, w którym będą musieli poradzić sobie nie tylko z chcącym pozbawić ich życia monstrum, lecz także z kłębiącymi się w ich wnętrzu lękami. Młodzi bohaterowie bowiem pod wpływem ekstremalnej dla nich sytuacji z pewnych siebie mieszkańców stechnicyzowanej metropolii przeistoczą się w paranoików z drżeniem rąk wyczekujących na atak z ciemności.

W dobie horrorów budowanych przede wszystkim na fundamencie bezsensownej makabry, „Villmark” jawi się jako kino grozy oddziałujące na widza za pomocą sugestywnie kreowanego klimatu oraz niedopowiedzeń. Dzieło takie, proste w swej konstrukcji, momentami wręcz ascetyczne, nie razi sztucznością świata przedstawionego, lecz raz za razem wywołuje niepokój dzięki realistycznie zbudowanej intrydze i w miarę wiarygodnych reakcjach bohaterów na sytuację, w jakiej się znaleźli.

Screeny

HO, DARK WOODS a,ka Villmark HO, DARK WOODS a,ka Villmark HO, DARK WOODS a,ka Villmark HO, DARK WOODS a,ka Villmark HO, DARK WOODS a,ka Villmark HO, DARK WOODS a,ka Villmark

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ znakomicie sfotografowany film,
+ fascynujące zdjęcia lasu pokazywanego o różnych porach dnia i nocy,
+ straszenie atmosferą i klimatem, zamiast fontannami krwi i fruwającymi mózgami,
+ proste, ale solidnie i profesjonalnie zrobione kino.

Minusy:

- bardziej wnikliwym może nie podobać się finał filmu, mało wyrafinowany i zbyt pospiesznie zrobiony

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -