Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ART OF THE DEVIL 2 a.k.a. Long khong

ART OF THE DEVIL 2 a.k.a. Long khong

Sztuka Diabła 2

ocena:6
Rok prod.:2005
Reżyser:Ronin Team
Kraj prod.:Tajlandia
Obsada:Napakpapha Nakprasitte , Hataiwan Ngamsukonpusit , Akarin Siwapornpitak , Chanida Suriyakompon , Namo Tongkumnerd , Korakot Woramusik ,
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:7.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

W 2004 r. Thanit Jitnukul wyreżyserował „Art of the Devil” - tajlandzki horror okultystyczny, który podbił serca (i kieszenie) miejscowej publiczności. Choć historia w nim przedstawiona stanowiła zamkniętą całość, nie zostawiając furtki na kontynuację, taka kontynuacja pojawiła się rok później, ale dotyczyła tylko tytułu. „Art. of the Devil 2” prezentuję fabułę zupełnie niezwiązaną z pierwszym filmem. Poza tytułem i ogólnym schematem - zemsty skrzywdzonej kobiety dokonywanej za pomocą czarnej magii - cała reszta to świeże, przynajmniej w założeniu, podejście do okultystycznego tematu.

Kim oraz jej czworo przyjaciół postanawia udać się na tajlandzka prowincję, by spotkać się z ich dawnym kolegą, Ta. Kiedyś bowiem wszyscy uczęszczali do miejscowej szkoły i stanowili zgraną paczkę. Połączył ich także pewien mroczny sekret. Panor, macocha Ta, a zarazem ich nauczycielka wdała się w romans z trenerem miejscowej drużyny, który terroryzował chłopaków i molestował dziewczyny z paczki. Chłopcy na czele z Pawem, Ta oraz Go postanowili zemścić się na trenerze a także na nauczycielce, w której szaleńczo byli zakochani. Nagrali więc na kasetę video miłosne igraszki Panor i jej kochanka oraz z pomocą szamana rzucili klątwę na trenera. Mężczyzna wkrótce umarł w potwornych męczarniach a nauczycielka, poza tym, że straciła pracę po tym jak uczniowie publicznie zaprezentowali nagranie, postradała zmysły. Po dwóch latach doszła jednak do siebie. Tymczasem byli uczniowie Panor zdecydowali się odwiedzić Ta, który jako jedyny nie wyjechał na studia do Bangkoku. Nikt z nich nie zdaje sobie sprawy, że żądna zemsty nauczycielka nie zapomniała o ich uczynku, przez który straciła ukochanego, pracę oraz zdrowie. Korzystając z potęgi czarnej magii przyszykowała dla nich okrutne, przerażające powitanie.

Jedno można napisać o „Art. of the Devil 2” z całą pewnością. Jest poważnym kandydatem do Księgi Rekordów Guinnessa w kategorii „reżyser”, ponieważ za kamerą stanęło ich aż ...siedmiu. Pasith Buranajan, Kongkiat Khomsiri, Isara Nadee, Seree Phongnithi, Yosapong Polsap, Putipong Saisikaew, Art Thamthrakul - wszyscy oni tworzą grupę realizatorów, która nazwała siebie „Ronin Team”. Część z nich, jak Kongkiat Khomsiri czy Seree Phongnithi ma w dorobku i pełnometrażowe filmy, i scenariusze, a nawet doświadczenie w pracy montażysty czy aktora, reszta jednak do debiutanci, szlifujący swe reżyserskie talenty na planie „Art. of Devil 2”. Nas jednak interesuje jak tłum realizatorów poradził sobie z filmem. No cóż...poradził sobie bez większych zgrzytów. Rzecz jednak w tym, że zamiast świeżego podejścia do tematu czarnej magii i wszystkich tych okultystycznych atrakcji, otrzymaliśmy to samo, tyle tylko że w rozmiarze XXXL. Wspólne dzieło Ronin Team`a to typow sequel, mimo że trudno uznać go za oficjalną kontynuację filmu Jitnukula z 2004 r., w którym wszystkiego jest więcej. Więcej w tym przypadku oznacza brutalniej, makabrycznej i bardziej krwawo, niekoniecznie jednak lepiej.

Rzeczywiście najbardziej uderza w drugiej części „Art. of the Devil” potężna dawka gore z niektórymi scenami śmiało mogącymi konkurować z japońską ekstremą. Już prolog, gdy z ciała jednej z ofiar klątwy wypełzają wędkarskie haczyki, sprawia spore wrażenie, ale najmocniejsze sceny zostały zachowane na finał, gdy Panor torturuje jednego z bohaterów za pomocą czajnika z wrzątkiem, palnika i wiertarki. Po drodze jest też kilka surrealistycznych scen gore jak choćby ta z jaszczurkami, lecz tortury chłopaka to prawdziwie mocny i krwawy akcent fabuły. Oczywiście, analiza chłodnym okiem tych makabrycznych efektów pozwala zauważyć, że pod względem ich wykonania daleko im to doskonałej imitacji rzeczywistości znanej choćby z japońskiej serii „Guinea Pig”. Tylko kogo stać na beznamiętną obserwację, gdy wlewany jest do ust wrzątek?

A co poza makabrą? Otrzymujemy ponownie całkiem interesującą intrygę, choć według schematu znanego z poprzedniego filmu, koncentrującą się wokół zemsty i czarnej magii. Przy okazji dowiadujemy się, że szamani (nekromanci) są niezwykle zapracowanymi ludźmi, którzy nie tylko przyjmują zlecenia na okrutne uśmiercenie wroga, lecz także na wywołanie miłosnej chemii. Niestety, są znacznie skuteczniejsi w zgładzaniu niż kojarzeniu par. Taki przynajmniej płynie wniosek z filmu. Cóż poza tym... jest finałowa puenta, niezbyt zaskakująca a już na pewno po „Szóstym zmyśle” nie odkrywcza. No i jest, niemal jak zawsze, egzotyczna piękność o niewymawialnym na polski imieniu i nazwisku - Napakpapha Nakprasitte (znana pod pseudonimem Mamee), która gra Panor - demoniczną nauczycielkę i wiedźmę. Oj, popatrzyć, to byśmy sobie popatrzyli, ale spotkać pani belferki na swej drodze nikt z nas by nie chciał. Efektowna rola!

Do aktywów można by zaliczyć także okoliczność, że „Art. of the Devil” nie jest kolejną kopią „Ringu” czy „Klątwy Ju-on” a z tego, niestety, słynnie tajlandzkie kino grozy. Szkoda jednak, że film Ronin Team, nie będąc kolejną podróbką japońskich ghost story, nie stara się wyjść poza schemat narzucony przez obraz Jitnukula. A jeszcze bardziej, że w kontynuacji znacznie pogorszył się poziom filmowego strachu, którego zresztą w pierwszym filmie również w nadmiarze nie było. Ale było chociaż napięcie. W „Art. of the Devil 2” napięcie jest prawie żadne a scen strasznych jak na lekarstwo. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że sceneria tajlandzkiej dżungli prezentowała się całkiem okazale. Zepchnięta jednak przez perypetie bohaterów i krwawe i brutalne atrakcje, raczej nie utkwi nam w pamięci.

Jest jednak na tyle mocno i szokująco, że Ronin Team przyszykował na ten rok prequel części drugiej „Art of the d Devil 3” z Mamee w roli głównej. Zatem wiadomo już, że będzie także trochę wrażeń estetycznych.

Screeny

HO, ART OF THE DEVIL 2 a.k.a. Long khong HO, ART OF THE DEVIL 2 a.k.a. Long khong HO, ART OF THE DEVIL 2 a.k.a. Long khong HO, ART OF THE DEVIL 2 a.k.a. Long khong HO, ART OF THE DEVIL 2 a.k.a. Long khong HO, ART OF THE DEVIL 2 a.k.a. Long khong

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ solidny horror okultystyczny
+ mimo ze zachowano schemat z pierwszej części, fabuła całkiem interesująca
+ zaskakująco brutalny i krwawy
+ sceneria tajlandzkiej prowincji
+ Napakpapha Nakprasitte w roli nauczycielki

Minusy:

- nic nowego
- nie straszy
- niewiele napięcia
- przemoc ocierająca się o sadyzm

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -