Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SHROOMS

SHROOMS

Lęk

ocena:4
Rok prod.:2007
Reżyser:Paddy Breathnach
Kraj prod.:Irlandia
Obsada:Jack Huston, Max Kasch, Maya Hazen, Alice Greczyn ,Robert Hoffman, Lindsey Haun
Autor recenzji:Emilio
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:4.43
Głosów:7
Inne oceny redakcji:

„Najwcześniej używaną substancją psychotropową był wywar z muchomora czerwonego Amanita muscaria, stosowany - jak się uważa - już w okresie neolitu, a więc około l0.000 lat temu. Przypuszcza się, że charakterystyczny ornament na niektórych naczyniach neolitycznych przedstawia właśnie blaszki grzyba pływające w wywarze”
/Prof. dr hab. Jerzy Vetulani/

Grupa młodych Amerykanów postanawia spędzić wakacje swego życia w Irlandii. Będąc z dala od domu, za jedyny cel stawiają sobie dobrą zabawę. Ale co do licha można robić w namiocie, na dodatek w okolicy, którą bez wahania nazwać można by „środkiem niczego”? Biwakować? Nie, to nie za bardzo w młodzieżowym stylu. Lepiej spróbować lokalnych specyfików. Nie mam tutaj jednak na myśli specjałów kulinarnych ani nawet irlandzkich alkoholi. Więc w takim razie co? Okazuje się, że w wybranych przez bohaterów okolicach rosną halucynogenne grzyby, których zjedzenie może zagwarantować niesamowite doznania. Spragnieni mocnych wrażeń turyści, nie bacząc na niebezpieczeństwa, jakie niosą ze sobą ewentualnie skutki uboczne, sięgają po specyfik. Nie mogą się oprzeć by na własnej skórze poczuć skutki szalonych wizji… Ognisko w lesie, grupka młodych ludzi, noc spowijająca okolice… W takiej scenerii nie można się obyć bez strasznych opowieści. Jeden z członków wyprawy opowiada przyjaciołom historie o pewnych zakonnikach, którzy w leśnych ostępach zajmowali się wychowywaniem młodych ludzi. Jeśli dodać do tego sadystyczne skłonności rzeczonych wychowawców, którzy mogli pozwolić sobie na wszystko w odizolowanym od świata miejscu, to atmosfera z miejsca gęstnieje. Zniekształcona pod wpływem halucynogenów i owej historii rzeczywistość daje spory zastrzyk emocji, lecz gdy wizje stają się przerażająco realne z pozoru niewinna zabawa zmienia się w horror.

Na pierwszy rzut oka, film Paddyego Breathnacha ma w sobie pewna dozę oryginalności. Jednak jest to tylko pozór, pomysł z halucynogennymi grzybami to tylko kolejna maska, pod która skrywa się wałkowany na wszystkie możliwe sposoby w kinie grozy, motyw fobii czy narkotycznych wizji, które staja się osia napędową dla fabuły. Omawiany obraz na dobrą sprawę nawet nie wytyka nosa poza schemat. Na szczęście ten jest w miarę sprawnie użyty. Oczywiście zdolność do dość sprawnego posługiwania się ogranymi chwytami, jeszcze nikomu chluby nie przyniosła. Tym bardziej, jeśli można bardzo łatwo odgadnąć co wydarzy się za kilka minut. Jest to poważna wada, jeśli tak jak w tym przypadku mamy do czynienia z filmem pełnym halucynacji, gdzie teoretycznie odróżnienie prawdy od fikcji powinno sprawiać widzowi problem. W przypadku „Shrooms” akcja galopuje przez irlandzki las, eliminując bezlitośnie kolejnych bohaterów by w końcu dotrzeć do niesamowicie wyświechtanego finału. Produkcja ta posiada oczywiście także zalety takie jak kilka niezłych scen morderstw, atmosfera beznadziejności czy szybka akcja, która nie pozwala się nudzić. Jednak jeśli ów akcja nie przynosi, żadnego zaskoczenia, a całość zniszczona jest drewnianym aktorstwem to naprawdę niewiele zostaje z tych plusów.

„Shrooms” to bardzo przeciętny film, rzekłbym nawet przeciętniak z niższej półki. Widzowi nieobeznanemu z horrorami może się spodobać, ale jeśli ktoś choć trochę czasu poświęca temu gatunkowi, to nie znajdzie w obrazie Breathnacha niczego wartościowego.

Screeny

HO, SHROOMS HO, SHROOMS HO, SHROOMS HO, SHROOMS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ pojedyncze sceny

Minusy:

- schematyczny do bólu
- przewidywalne zakończenie
- aktorstwo

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -