Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:P2

P2

Poziom drugi

ocena:5
Rok prod.:2007
Reżyser:Franck Khalfoun
Kraj prod.:USA
Obsada:Wes Bentley, Rachel Nichols, Simon Reynolds, Philip Akin, Stephanie Moore, Miranda Edwards
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:4.25
Głosów:4
Inne oceny redakcji:

Horror uwielbia łączyć skrajności. Piękna i nieśmiała dziewczyna okazuje się psychopatyczną morderczynią („Audtition”). Uroczy przyjazny bernardyn skrywa w sobie wściekłą bestię („Cujo”). Popularna i ukochana przez dzieci lalka staje się schronieniem dla duszy seryjnego mordercy („Child`s Play”). Elegancki i szpanerski Plymouth Fury, rocznik1958, okazuje się samochodem z piekła rodem („Christine”). Nawet seksowne różowe „szpilki” mogą okazać się obłożonym straszliwą klątwą przedmiotem („Red Shoes”). Ale zasada konfrontowanie niewinności i niepozorności z prawdziwą, krwiożerczą naturą osób i rzeczy, dotyczy także miejsca i czasu, w których rozgrywa się akcja horrorów. Kiedyś zło czyhało na nieroztropnych lokatorów ponurych zamczysk, dziś lęgnie się na łonie nie skażonej ludzką obecnością przyrody („Deliverance”). Co więcej twórcy horroru nie uznają żadnego święta, które zwalniałoby zło od demonstracji swojej potęgi. Dlatego też istnieje spora grupa filmów grozy, których akcja dzieje się w czasie Świąt Bożego Narodzenia, a zwłaszcza Wigilii. „P2” w reżyserii Francka Khalfouna rozgrywa się właśnie w tym świątecznym dniu. Na dodatek zderza jeszcze jedną skrajność - miłą powierzchowność z psychopatycznym wnętrzem jednego z bohaterów. Mimo iż na ekranie konfrontacja skrajnych cech wypada efektownie, to niestety w „P2” efektowność niewiele jest w stanie uratować.
Ale zacznijmy od początku.

Angela jest młodą, atrakcyjną businesswoman. Pracuje w jednym z wielkich biurowców, gdzie mieści się jej firma. Dziewczyna oddana jest karierze do tego stopnia, ze nie ma czasu na ułożenie sobie prywatnego życia. Nawet w Wigilię, siostra bohaterki musi siłą wyciągać ją na uroczystą kolację, bo pewnie cały wigilijny wieczór spędziłaby w pracy, przy komputerze. Angela i tak ostatnia opuszcza pomieszczenia biurowca. Udaje się na podziemny parking, wsiada do swego samochodu i...okazuje się, że samochód nie chce zapalić. Zwraca się o pomoc do młodego mężczyzny, Toma, który pełni dyżur na parkingu. Ten jednak również nie potrafi naprawić samochodu Angeli. Bohaterce nie pozostaje zatem nic innego jak wezwać taksówkę i opuścić budynek głównym wyjściem. Taksówka przyjeżdża, ale bohaterka nie może się wydostać na zewnątrz. Z jakiegoś powodu drzwi w głównym wejściu nie mają zamiaru wypuścić Angeli. Dziewczyna jeszcze nie wie, że wkrótce przyjedzie jej spędzić w podziemnym parkingu najdramatyczniejszy i najbardziej przerażający wigilijny wieczór w życiu. Komuś bowiem bardzo zależy, by bohaterka pozostała w w biurowcu-pułapce.

Reżyser filmu Franck Khalfoun, debiutuje „Poziomem drugim” w kinie. Bardziej znany jest miłośnikom grozy jako aktor, który wcielił się w Jimmy`ego, jednego z głównych bohaterów głośnego horroru Alexandre Aji, „Haute tension”. Francuski twórca, patronuje debiutowi Khalfouna, występując zarówno w roli producenta, współautora opowiadania (razem z Gregory Levasseur), które posłużyło za scenariusza, a także jako jeden z autorów skryptu (obok Khalfouna i Levasseura). Śmiało więc można powiedzieć, że „Poziom drugi” to także film Aji. Niestety, fakt ten jeszcze bardziej pogrąża obraz, do którego przyłożył swą - jak chcą niektórzy - wybitnie uzdolnioną rękę. Nie ma potrzeby kwestionować, że „Haute tension” i remake „Hills Have Eyes” nie są solidnymi horrorami, ale obwoływanie Aji „nadzieją współczesnego kina grozy” wydaje się na wyrost. Tym bardziej, że ta „nadzieja” niczego niezwykłego nie zademonstrowała w „Mirrors”, a w najbliższych planach ma film, które raczej chwały jako artyście mu nie przyniesie( remake „Piranha”).

„Poziom drugi” ma owszem pewne dostrzegalne cechy dwóch najlepszych horrorów Francuza. Przede wszystkim, jak na film grozy, którego fabuła bardziej zbliża go do thrillera niż klasycznego straszaka, jest obraz Khalfouna i Aji niezwykle brutalny. Scen przemocy jest niewiele, ledwie trzy, ale ta, w której morderca miażdży ciało przywiązanego do fotela mężczyzny samochodem ucieszy z pewnością niejednego fana gore. Scena zabicia rotwilera przez bohaterkę zasmuci natomiast miłośników zwierząt, choć fani krwawych efektów powinni być usatysfakcjonowani.

Wydaje się także, że elementem stylu Aji, który odnajdziemy w filmie Khalfouna, jest także zamiłowanie do klaustrofobicznych, zamkniętych przestrzeni. Sceneria podziemnego parkingu, a także część wnętrz biurowca zostały wygrane ze sporym talentem. Przygnębiające uczucie zamknięcia, bezsilności w kolejnych próbach wydostania się z betonowej pułapki udzielają się widzom. Niestety, w tego rodzaju filmach, które opowiadają o psychologicznym pojedynku między ofiarą a jej prześladowcą, sceneria owszem jest istotna, ale najważniejszy jest scenariusz. Ten jednak w przypadku „Poziomu drugiego”, choć za punkt wyjścia przyjmował wielce obiecująca sytuację, udał się marnie. Widać twórcy nie odrobili lekcji z klasyki, bo w tego rodzaju historiach najistotniejsze są postaci bohaterów. Przypomnijmy choćby znakomitego „Kolekcjonera” Williama Wylera, albo z nowszych produkcji - „Panic Room” Davida Finchera czy nawet „Wind Chill” Gregory Jacobsa. Tymczasem zarówno Angela, jak jej prześladowca są postaciami wyciętymi z papieru, składającymi się z samych klisz i schematów. Ofiara musi być młoda, piękna i z odrazą odnosić się do swego antagonisty. Prześladowca jest z pozoru miły, sympatyczny, ale obsesyjnie zakochany w swojej ofierze, gotów jest pozbawić życia w brutalny sposób kilka osób, które nieopatrznie stają mu na drodze do realizacji obłąkańczego celu. „Czarny charakter” jest oczywiście psychopatą, który nie dopuszcza do siebie odmowy obiektu swego psychopatycznego uwielbienia, a gdy w końcu uświadomi sobie istnienie takiej możliwości, całą frustrację i agresję kieruje na ofiarę. W tym momencie fabuły rozpoczyna się polowanie oprawcy na pozornie będącą bez szans kobietę - obiekt jego napaści. Zazwyczaj też pod koniec filmu, zmieniają się role: ofiara staje się katem, a kat ofiara. Wszystkie te schematy stalker movies (filmów o prześladowcach) pojawiają się w „Poziomie drugim”. Scenariusz, przy którym pracował Aja jest zaskakująco...niezaskakujący. Momentami bywa nawet nudny, bo zamiast pełnych napięcia scen pojedynku między dwojgiem antagonistów, oglądamy bieganinę bohaterów po podziemiach parkingu. Między Angelą a jej psychopatycznym wielbicielem nie iskrzy, bo nie ma życia w stworzonych przez twórcach postaciach. Na szczęście, i Ben Bentley, i Rachel Nichols grają poprawnie, a na dodatek Nichols jest niezwykle atrakcyjną aktorką i we wydekoltowanej obcisłej sukni wygląda bardzo sexy.

Grozy w „Poziomie-drugim” praktycznie nie ma, napięcie pojawia się na chwilę pod koniec filmu, jest za to przeciętność i rozpaczliwy brak pomysłu na interesujące rozwinięcie wątków, które w swym początkowy stadium dawały złudną obietnicę zaprezentowania historii dalekiej od sztampy. Mimo przyzwoitej realizacji, niezłych efektów gore i nie najgorszej gry głównych aktorów, obraz Khalfouna i Aji ma dla widzów do zaoferowania jedynie emocje w stanie mocno letnim

Screeny

HO, P2 HO, P2 HO, P2 HO, P2 HO, P2 HO, P2 HO, P2 HO, P2

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ sceneria
+ jak na tak sztampowe postaci bohaterów nie najgorsza gra aktorów
+ niezłe, choć nieliczne efekty gore
+ dekolt Rachel Nichols
+ potencjał

Minusy:

-...który został zmarnowany
- mało emocji
- papierowe postaci bohaterów
- trochę napięcia dopiero pod koniec filmu
- nie straszy
- wiele dłużyzn

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -