Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ANGUISH a.k.a Angustia

ANGUISH a.k.a Angustia

Udręka

ocena:5
Rok prod.:1987
Reżyser:Bigas Luna
Kraj prod.:Hiszpania
Obsada:Zelda Rubinstein, Michael Lerner, Tatiana Thaliven, Marc Auba, Benito Pocino, Elisa Crehvet
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Zapewne starsi i wytrawniejsi bywalcy sal kinowych pamiętają doskonale takie filmy jak „Purpurowa róża z Kairu” Woody’ego Allena oraz „Ucieczka z kina Wolność” Wojciecha Marczewskiego. W obu obrazach centralnym punktem świata przedstawionego jest sala kinowa, w której dokonuje się rzecz zadziwiająca – rzeczywistość utrwalona na taśmie filmowej staje się równie prawdziwa jak ta, w której żyjemy. Ekran kinowy staje się bramą, dzięki której postacie żyjące w obu światach mogą je bez przeszkód odwiedzać, i co więcej, badać je, eksplorować i wpływać na ich losy. Zaciemniona sala, w której oglądamy film staje się niejako jaskinią platońską, w której odizolowani od świata dla nas rzeczywistego widzimy jego odbicie w postaci świecącego obrazu odbijającego się od białego ekranu. Na czas seansu świat cieni i odbić staje się dla nas jedynym obiektywnym uniwersum. Nie ma sensu wnikać w wielopoziomowość interpretacyjną tego zjawiska, ponieważ jego opis mógłby posłużyć na niejedną rozprawę filozoficzną. Allen sięgając po autotematyzm chciał pokazać jak piękno kina, jego fascynująca magia, może odmieć życie, które z każdym dniem staje się coraz bardziej powszednie, trywialne i wypełnione złudzeniami. Znowu Marczewski w bardzo poetycki i metaforyczny, jednak i bezwzględny sposób rozlicza się z realiami w jakich Polacy musieli egzystować przez 44 lata radzieckiej okupacji jednocześnie snując refleksie nad istotą kina. W 1987 roku po motyw „kina w kinie” sięgnął również hiszpański reżyser Bigas Luna wykorzystując go w filmie „Anguish”. Jak cel przyświecał Hiszpanowi wpisując się horrorem w nurt kina autotematycznego?

Historia opowiadana w filmie rozgrywa się na kilku płaszczyznach. Początkowo śledzimy losy pewnego chirurga zajmującego się okulistyką, który pod wpływem matki zaczyna zabijać ludzi stojących na drodze realizacji jej dziwnych i tajemniczych zamierzeń. Po kilku dramatycznych wydarzeniach syn wymyka się spod kontroli rodzicielki i w kinie podczas seansu „Lost World” Harry’ego O. Hoyta rozpoczyna mordować uczestników projekcji.

W pewnym momencie jednak konstatujemy, iż losy szalonego chirurga i jego matki-czarownicy to fikcja filmowa, którą ekscytują się widzowie podczas wyświetlania filmu „The Mommy”. Ekscytacja, lęk i obrzydzenie scenami wycinanych gałek ocznych schodzą na drugi plan, kiedy okazuje się, iż w kinie znajduje się morderca bez litości zabijający zarówno obsługę kina, jak i widzów siedzących na widowni. Jakie są motywy jego postępowania? Co wspólnego ma z historią, którą publiczność z zapartym tchem śledzi na ekranie kina? Wreszcie która z rzeczywistości prezentowanych w filmie Bigasa Luny należy do jego świata przedstawionego? A może jest jeszcze inny odbiorca obu rzeczywistości, co sugerowałoby jeszcze jeden poziom fikcji wyświetlanej na kinowym ekranie?

Zarówno z przywołanych we wstępie filmów jak i z krótkiego streszczenia wynika, iż Bigas Luna podjął się naprawdę trudnego zadania, by za pomocą postmodernistycznej gry „kina w kinie” przestraszyć nas albo chociaż wywołać w odbiorcy stan psychicznego dyskomfortu. Cel Hiszpan sobie postawił bardzo ambitny, jednak moim zdaniem jego realizacja spaliła na panewce. Najważniejszym mankamentem tego filmu jest jego sztuczność. Punkt wyjścia obrazu Luny, film „The Mommy”, świadomie lub nie, wywołuje śmiech z powodu kiczu, fatalnego aktorstwa oraz nachalnej symboliki spod znaku spirali (ubezwłasnowolnienie, destrukcja, regres i śmierć) oraz uwięzionych w klatce gołębi (zniewolenie). Jeśli jest to tylko świadoma reżyserska zgrywa, szyderstwo ze współczesnego widza, który zobaczywszy na ekranie byle krwawy bryzg zaraz popada w zachwyt, dlaczego więc widzowie oglądający „The Mommy” reagują na niego z paraliżującym wręcz strachem? A może jest to ironia wyższego rzędu polegająca na drwinie nie z widza, ale z twórców z Hollywood, którzy niczym stachanowcy przy taśmie fabrycznej produkują masowo horrory z idiotycznymi scenariuszami i wylewającymi się z ekranu hektolitrami sztucznej posoki. Jakiekolwiek nie byłyby intencje hiszpańskiego reżysera, na pewno nie osiągnął on tego, co zamierzał. Biorąc „na warsztat” konwencję horroru, niejednego niewątpliwie znudzi nieustannym stosowaniem tych samy trików mających wzbudzić lęk w odbiorcy. Innych co najwyżej zirytuje mało interesującą historią oraz miałkimi i papierowymi postaciami. Jeśli jednak Luna filmem „Anguish” chciał wskazać na pustkę współczesnego kina wywodzącego się ze Stanów Zjednoczonych nie tylko spróbował wyważyć otwarte drzwi (bo kto, jeśli choć trochę interesuje się kinem, nie wie, iż Amerykanie uczynili ze sztuki filmowej niezwykle dochodową gałąź przemysłu?), lecz także zrobił to w sposób bełkotliwy, siląc się na postmodernistyczne zagrywki, z których nie wynika żadna treść.

Jeśli więc z kogoś z was, drodzy miłośnicy kina wszelakiego, uleci potrzeba bycia straszonym, a pozostanie głód wiedzy, co twórcy filmowi myślą na temat tworzywa, którego używają, polecam zdecydowanie lepsze filmy niż dziełko „Anguish”. Mam tu na myśli nie tylko wyżej wymienione filmy Allena i Marczewskiego, lecz także „Powiększenie” Michelangelo Antonioniego, „Amatora” Kieślowskiego jak również „Funny Games” Michaela Haneke.

Screeny

HO, ANGUISH a.k.a Angustia HO, ANGUISH a.k.a Angustia HO, ANGUISH a.k.a Angustia HO, ANGUISH a.k.a Angustia HO, ANGUISH a.k.a Angustia HO, ANGUISH a.k.a Angustia

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ pomysł wykorzystania chwytu „kina w kinie”
+ idea dużego wpływu fikcji filmowej na naszą rzeczywistość

Minusy:

- niewykorzystany pomysł na film
- nachalna symbolika
- miałkość treści wynikających z filmu
- słabe aktorstwo
- nudna i mało zajmująca historia

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -