Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BELIEVERS

BELIEVERS

Wyznawcy

ocena:7
Rok prod.:2007
Reżyser:Daniel Myrick
Kraj prod.:USA
Obsada:Marty Papazian, Jon Huertas, Daniel Benzali, Elizabeth Bogush, Saige Ryan Campbell
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

18 listopada 1978 roku w Gujanie ok. 900 członków Świątyni Ludu Jima Jonesa popełniło zbiorowe samobójstwo, wypijając napój z cyjankiem potasu podczas jednej z religijnych ceremonii. Niektórzy w członków sekty zostali zastrzeleni. Taki sam los spotkał dzieci wyznawców. W grudniu 1991 roku policja w Meksyku oskarżyła księdza Ramona Moralesa Almazana o spowodowanie śmieci 29 członków jego sekty w świątyni wypełnionej toksycznym dymem. W 1993 roku ukraińska milicja, aresztując przywódców ruchu religijnego Białe Bractwo, w ostatniej chwili udaremniła popełnienie masowego samobójstwa przez 700 członków wyżej wymienionej sekty. W Stanach Zjednoczonych, podczas pięćdziesięciojednodniowego oblężenia członków sekty Szczepu Dawidowego, 80 osób, w tym kilkanaścioro dzieci, zginęło po wysadzeniu w powietrze i podpaleniu siedziby ruchu, farmy Waco w Teksanie, m. in. przez przywódcę zgromadzenia Davida Koresha. 4 i 5 października 1994 roku jednocześnie w Kanadzie i Szwajcarii 53 wyznawców Zakonu Świątyni Słońca zginęło od broni palnej, noża i trucizny. 24 grudnia 1995 roku w okolicach Grenoble we Francji znaleziono 16 ciał członków Zakonu Świątyni Słońca, ułożonych w kształt gwiazdy. W marcu 1997 roku 39 wyznawców sekty Wrota Niebios w San Diego (Kalifornia) popełniło zbiorowe samobójstwo, zażywając środki nasenne i dusząc się foliowymi workami naciągniętymi na głowę. Prawie wszyscy z 18 mężczyzn pozbawieni byli organów płciowych. Sygnał do samobójstwa dostali od swojego guru, który zapewniał ich, że po śmierci znajdą się na statku kosmicznym umiejscowionym wewnątrz komety Hale'a-Boppa.

Powyżej wymieniłem tylko najbardziej znane i nagłośnione fakty będące tragediami ludzi, którzy na skutek splotu nieszczęśliwych dla nich wydarzeń znaleźli się w fanatycznych organizacjach pod przywództwem charyzmatycznego guru. Psychologowie, socjologowie, psychiatrzy i religioznawcy już od wielu dziesiątek lat zastanawiają się, jak to się dzieje, iż jeden człowiek potrafi tak silnie oddziaływać na niewielką społeczność, iż ci wręcz ochoczo są w stanie oddać życie w imię czasami aż nieprawdopodobnie absurdalnych teorii. Dla człowieka w miarę racjonalnie myślącego ociera się to o niemożliwe do wyobrażenia szaleństwo, kiedy mniejsza lub większa wspólnota bez szemrania, z fanatycznym błyskiem w oczach i uśmiechem na twarzy wykonuje śmiercionośnie rozkazy swojego przywódcy. Zadziwiające jest to tym bardziej, iż wymienione przeze mnie zdarzenia miały miejsce w cywilizowanym, zachodnim świecie, w którym bardzo łatwo jest o wszelakie informacje i specjalistyczną pomoc.

Nieprzypadkowo pozwoliłem sobie na tak długi wstęp, ponieważ pochodzący z 2007 roku film Daniela Myricka „Believers” opowiada o sekcie, której sposób funkcjonowania jest bardzo podobny do tych, które pobieżnie opisałem wyżej.

Głównymi bohaterami opowieści są Ray i Victor, pracujący jako sanitariusze w remizie strażackiej w jednym z niewielkich amerykańskich miast. Podczas na pozór rutynowej akcji muszą jechać za miasto udzielić pomocy kobiecie, która straciła przytomność na stacji benzynowej. Podczas reanimacji poszkodowanej dwaj ratownicy zostają sterroryzowani przez grupę uzbrojonych mężczyzn, którzy zjawili się na parkingu zaraz po przyjeździe ambulansu. Po załadowaniu na pickupa zwłok kobiety, nieznajomi informują bohaterów, iż ci pojadą razem z nimi. Po krótkiej szamotaninie sanitariusze zostają siłą wepchnięci do samochodu. Punktem docelowym okazuje się opuszczony teren, najprawdopodobniej o charakterze wojskowym, w podziemiach którego żyje kilkudziesięciu ludzi skupionych wokół nauk tajemniczego Nauczyciela. Całkowicie i bezkrytycznie jemu podporządkowani czekają na zbliżający się koniec świata. Nauczyciel bowiem, interpretując rzeczywistość w kontekście reguł rządzących matematyką, odkrył dokładną datę zagłady ludzkości. Dzięki śmierci w ściśle określonym momencie, wszyscy współwyznawcy sekty będą mogli przenieść się do innego wymiaru, dzięki czemu będą mogli być awangardą odrodzonego rodzaju ludzkiego.

Ray i Vic od razu zostają poinformowani, iż nie będą mieli szans opuścić zgromadzenia. Informując bowiem opinię publiczną w tak dramatycznym momencie o działaniu grupy, mogą w znaczny sposób zaszkodzić jej celom. Dostają za to propozycję przyłączenia się do ruchu oraz szansę bycia zaczątkiem nowego społeczeństwa w innym już świecie. Kiedy bohaterowie odrzucają propozycje jako idiotyczne czy wręcz absurdalne, zostają poddani niezwykle silnej indoktrynacji połączonej ze środkami przymusu bezpośredniego. Kiedy i to nie daje efektu, Nauczyciel decyduje się poddać sanitariuszy jeszcze wymyślniejszej perswazji.

„Believers” Myrricka to dzieło bardzo mroczne i depresyjne. Widzimy w nim bowiem reprezentantów dwóch światów, jakże odmiennych od siebie, na swój sposób szczęśliwych, jednak zbudowanych na jakże ludzkim paradoksie, mianowicie na agresywnej próbie wskazania, iż któryś z uniwersów jest skonstruowany na fundamencie gigantycznego kłamstwa. Ray bowiem to facet, który kocha swoją robotę, ma wspaniałą żonę oraz cieszy się nadchodzącą perspektywą bycia ojcem. Nagle ląduje w miejscu zarządzanym przez człowieka, który twierdzi, iż jego dotychczasowa egzystencja opiera się na kłamstwie i w ciągu nadchodzących kilkunastu godzin legnie w gruzach apokalipsy. Tylko on, Nauczyciel, poznał Prawdę, którą może podzielić się z nielicznymi. Prawda ta opiera się na dogmacie matematycznej struktury rzeczywistości, przez co nie tylko jest ona czytelna w chwili obecnej, lecz także daje się przewidzieć w swej przyszłej formie. Dla Raya jednak całe zgromadzenie to nic innego jak grupa nieszczęśników poddana praniu mózgu przez niezwykle inteligentnego, a co najważniejsze, charyzmatycznego osobnika. Funkcjonuje ona na zasadzie odizolowanego od świata totalitarnego państwa, w którym każdą nieprawomyślną jednostkę eliminuje się. Czyja wizja rzeczywistości jest prawdziwa? Odpowiedź na to pytanie jest największą wadą filmu, ponieważ twórcy podają ją nam wprost, bez żadnej metafory ani jakże istotnych w takich kwestiach dwuznaczności. Myrrick pozbawił widza szansy intelektualnej argumentacji i przyznania racji któremuś z bohaterów. Wręcz narzucił odbiorcy, jak jego dzieło powinno być odczytywane. Fatalne posunięcie...

Poza tym, pomimo iż jest to kino niskobudżetowe, przeznaczone na rynek video, film ogląda się znakomicie. Przekonują zarówno bohaterowie, jak i struktura idei składająca się na „wiarę” wyznawaną przez członków sekty. „Believers” nie opowiada o grupie psychopatów, a raczej o ludziach nieszczęśliwych, którzy całą swą nadzieję oraz determinację oparli na wierze w „nowy, wspaniały świat”. Ich mistrz, Nauczyciel, przekonał ich, że w jego przypadku nie chodzi o system religijny, a o dowody empiryczne, którymi on dysponuje. Podobnie jak dla wielu wyznawców współczesnych religii obrazy, relikwie czy dewocjonalia posiadają swoją sferę sacrum, tak dla członków grupy Quanta świętością jest Formuła opierająca się na skomplikowanych regułach matematycznych. Dlatego obraz Myrricka od samego początku intryguje i zmusza do refleksji zamiast epatować biorącym się z niczego strachem czy strugami posoki wylewającej się z bohaterów.

„Believers” to zdecydowanie horror, w którym o coś chodzi. Myrrick, podobnie jak Tom Shankland w filmie „Reguła”, posłużył się kinem grozy tylko jako narzędziem do unaocznienia mechanizmów funkcjonowania pewnych grup społecznych. Jego celem było pokazanie, jak silna jednostka, wykształcona i posiadająca rozległą wiedzę na temat funkcjonowania umysłu i psychiki ludzkiej, potrafi zniewolić drugiego człowieka dotkniętego jakąś tragedią. Nie jest to więc temat całkowicie wyabstrahowany, nie mający odniesienia do współczesnego świata. I przez tę analizę, co prawda w finale całkowicie schrzanioną, należy się filmowi Myrricka szacunek i uwaga.

Screeny

HO, BELIEVERS HO, BELIEVERS HO, BELIEVERS HO, BELIEVERS HO, BELIEVERS HO, BELIEVERS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ interesująca historia
+ wiarygodni bohaterowie
+ intrygująco przedstawiony problem zniewolenia przez sekty
+ klimat ideologicznego osaczenia i permanentnej indoktrynacji

Minusy:

- całkowicie zepsute zakończenie filmu
- uboga warstwa wizualna wynikająca zapewne z bardzo małego budżetu

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -