Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:OF UNKNOWN ORIGIN

OF UNKNOWN ORIGIN

Nieuchwytny wróg

ocena:5
Rok prod.:1983
Reżyser:George P. Cosmatos
Kraj prod.:Kanada / USA
Obsada: Peter Weller,, Jennifer Dale,, Lawrence Dane,, Shannon Tweed,, Kenneth Welsh,
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Szczury to jedne z tych zwierząt, które w kulturze Zachodu od wieków uważane są za odstręczające. Podobno potrafią przeżyć katastrofę atomową i dostosować się do najbardziej ekstremalnych warunków. W średniowieczu stały się przyczyną ogromnej epidemii, a ich przydomek „psy diabła” ciągnie się za nimi po dziś dzień, co zresztą zręcznie wykorzystują twórcy grozy, jak w przypadku „Of Unknown Origin”.

Bart Hughes (Peter Weller) to przedstawiciel amerykańskiej klasy średniej, któremu się w życiu poszczęściło. Ma kochającą (i do tego ponętną) żonę, dobrą pracę, w której osiąga sukcesy i wszystko wydaje się zmierzać w dobrym kierunku. Pewnego dnia, w jego domu pojawia się intruz. Obecność szczura w mieszkaniu, wywraca życie Hughesa do góry nogami, a on sam wpada w prawdziwą obsesję.

George P. Cosmatos to reżyser, który jest znany przede wszystkim z kina akcji. Takie hity, jak „Cobra”, czy „Rambo II” mówią same za siebie. Cosmatos zboczył także w swojej karierze w stronę kina grozy, o czym świadczy „Leviathan” i omawiany tu „Nieuchwytny wróg”. „Of Unknown Origin” bazuje na klasycznym motywie człowiek kontra natura. Co ciekawe, natura jest tu reprezentowana przez jednego, ale za to ogromnie przebiegłego i uprzykrzającego życie, szczura. George P. Cosmatos, reżyser filmu, rezygnuje ze sztandarowych technik wzbudzania grozy, bazujących na zmasowaniu, powiększeniu, czy potwornej metonimii. Nie, on daje nam jednego niewielkiego szczura, który zamienia życie głównego bohatera w istny horror. Bart Hughes, na co dzień elegant, wciśnięty w drogi garnitur, zwyczajnie dostaje po nosie od szczura-przybłędy, który popycha go w objęcia szaleństwa. Dochodzi do tego, że Bartowi, mówiąc wprost, odbija. Pokonanie szczura staje się jego obsesją. Odsuwa się od wszystkich i całymi godzinami urządza w domu polowania na gryzonia. Jego metamorfoza nie do końca mnie przekonała, choć to może moje zboczenie, nabyte wskutek oglądania sporej ilości horrorów, gdzie zwykle przemiana bohatera przyjmuje bardzo skrajną postać. Oglądając latającego po ekranie Petera Wellera, nasunęła mi się interesująca refleksja. Otóż w „Nieuchwytnym wrogu” dochodzi tak naprawdę do pojedynku przedstawicieli tego samego gatunku. Hughes to przecież naczelny uczestnik wyścigu szczurów, który pnie się po szczebelkach kariery, jakby go ktoś gonił. A szczur…to szczur.

„Of Unknown Origin” to w zasadzie czarna komedia, wykorzystująca konwencję kina grozy. Widać to szczególnie w pracy kamery, która prześlizguje się po szczurzym ciele, niczym po jakimś potworze z bagien. Duże zbliżenia, uchwycenie pojedynczych fragmentów ciała gryzonia, nadają włochatemu intruzowi aury tajemniczości, a w paru miejscach cech nadprzyrodzoności. Czar pryska w momencie, gdy dowiadujemy się, że to nie żadna bestia, mieszkająca w kanałach pod miastem, a zwykły szczurek. Wtedy zaczyna się rutynowa walka, która, mimo że początkowo wydaje się interesująca, później po prostu nuży. I pal sześć, że głównemu bohaterowi odbija szajba, konstruuje wymyślne pułapki, a ze swojego mieszkania robi drugie Nagasaki. To bawi do czasu, potem już tylko nerwowo spogląda się na zegarek, w oczekiwaniu napisów końcowych. „Nieuchwytny wróg”, mimo że pod względem technicznym, jest całkiem niezłym filmem, to jednak fabularnie daje ciała. W pewnym momencie wychodzą z niego wszystkie grzechy kina klasy B, których nawet świetne zdjęcia nie są w stanie rozgrzeszyć.

Dla kogo jest „Of Unknown Origin”? Dla wielbicieli zmagań człowieka ze zwierzętami, niekoniecznie w bardzo ekstremalnym wydaniu. Jako zapomnianą ciekawostkę można obejrzeć, ale tak naprawdę, film nie sprawdza się ani jako komedia, ani jako horror. A, zapomniałem wymienić jeszcze jednego powodu, dla którego można obejrzeć ten obraz, kto wie, czy nie najważniejszego. Mianowicie, Shannon Tweed w scenie prysznicowej. Kropka.

Screeny

HO, OF UNKNOWN ORIGIN HO, OF UNKNOWN ORIGIN HO, OF UNKNOWN ORIGIN HO, OF UNKNOWN ORIGIN HO, OF UNKNOWN ORIGIN HO, OF UNKNOWN ORIGIN HO, OF UNKNOWN ORIGIN HO, OF UNKNOWN ORIGIN

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ zdjęcia przemykającego po ekranie szczura

+ Shannon Tweed

Minusy:

- nie sprawdza się ani jako horror, ani jako komedia

- nuży

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -