Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PHILOSOPHY OF A KNIFE

PHILOSOPHY OF A KNIFE

Filozofia Noża

ocena:8
Rok prod.:2008
Reżyser:Andrey Iskanov
Kraj prod.:Rosja/USA
Obsada: Tetsuro Sakagami, , Elena Probatova, , Yakari Fukimoto ,
Autor recenzji:Adach
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

II Wojna Światowa przyniosła wiele bólu i cierpienia, a przede wszystkim miliony ofiar na całym globie. Nigdy wcześniej działania militarne nie spowodowały tak wielkiej liczby ofiar wśród cywili. Już na przełomie XIX / XX wieku pojawiły się pierwsze obozy koncentracyjne, zakładane przez Hiszpanów i Brytyjczyków, jednak dopiero w czasie II Wojny Światowej skala eksterminacji ludzi była naprawdę olbrzymia. W obozach zagłady nie tylko mordowano ludzi, ale również wykorzystywano ich do niewolniczej pracy. Pojawiły się również jeszcze gorsze formy traktowania człowieka przez drugiego człowieka. Rozpoczęto na masową skalę wykorzystywanie ludzi do okrutnych eksperymentów medycznych. Czynili tak Niemcy. Czynili tak również Japończycy. Najsłynniejszym zbudowanym przez nich miejscem kaźni był Oddział 731 zlokalizowany w Mandżurii, w pobliżu miasta Harbin. Tej tajnej jednostce poświęcono zaledwie kilka filmów. Co nie zaskakuje, ze względu na stosunkowo skąpą ilość dostępnych informacji. Do najsłynniejszych obrazów należy seria „Man Behind the Sun”, rozpoczęta w 1988 roku Tun Fei Mou'na. Co ciekawe w Kraju Kwitnącej Wiśni zaledwie jeden film ujrzał światło dzienne. Był nim dokument z 2001 roku „Japońskie diabły”. Dwadzieścia lat po premierze horroru Tun Fei Mou'na powstaje rosyjski obraz „Filozofia noża” w reżyserii Andreya Iskanova. Niezwykłe połączenie dokumentu, horroru i teledysku – bardzo długie, ale czy ciekawe?

Zazwyczaj wprowadzenie w fabułę filmów Iskanova nie należy do czynności łatwych. Tym razem jednak jest inaczej. „Filozofia noża” posiada bardzo uporządkowaną strukturę, na którą składają się relacje i wypowiedzi japońskiej pielęgniarki, uczestniczki morderczych testów oraz wspomnień Anatoliya Protasova, mieszkającego na początku lat czterdziestych ubiegłego wieku w mieście Harbin. Film zaopatrzono w historyczny komentarz Stevena Tiptona, dotyczący nie tylko Oddziału 731, ale również ówczesnej sytuacji wojennej i geopolitycznej świata. Przedstawione tło historyczne i narracje mają na celu pomoc w zrozumieniu, jeżeli to jest w ogóle możliwe, powodów przeprowadzania tak przerażających eksperymentów, jakich dopuścili się Japończycy w Oddziale 731.


We wcześniejszych swoich obrazach Andrey Iskanov pokazał niezwykły potencjał i przede wszystkim to, że posiada własny pomysł na kino, topiąc filmową rzeczywistość w odrealnionych halucynacjach i sennych koszmarach. Tym razem sytuacja jest podobna, choć reżyser, od strony artystycznej, posunął się jeszcze dalej. Już we wcześniejszych „Wizjach cierpienia” można doszukiwać się pewnych elementów wspólnych z muzycznymi teledyskami, zwłaszcza tymi, jakie prezentuje zespół Tool. „Filozofia noża” jeszcze bardziej ukazuje, że twórca idzie w tym właśnie kierunku. Jednak w tym wypadku bliżej „Filozofii noża” do video, wizualizującego płytę „Broken”, Nine Inch Nails. Obraz Iskanova to jednak nie tylko połączone ze sobą wspólnym konceptem teledyski to coś więcej. We wcześniejszych filmach reżyser stawiał na oprawę wizualną i dźwiękową, co przy pokaźnej dawce surrealizmu czasem spychało fabułę na plan drugi. W „Filozofii noża” Iskanov z rozmysłem łączy teledysk z dokumentem, topiąc całość w surrealistycznej zupie. Pomimo takiej formuły w „Filozofii noża” można odnaleźć również elementy fabuły, czyli np. wątek romantyczny.

Wcześniej nadmieniono, z jakich składników reżyser złożył film. Trójka narratorów opowiada o wydarzeniach, które wydarzyły się niedaleko miasta Harbin oraz rekonstrukcja eksperymentów medycznych przeplecionych komentarzami. Owe zbrodnicze praktyki zaprezentowano w formie czarno – białego, stylizowanego na materiał archiwalny, dokumentu. Warto nadmienić, że pod każdy z owych „eksperymentów” podłożono różne utwory muzyczne. Co oczywiste złożone z surrealistycznych, mechanicznych, industrialnych brzmień. (Właśnie dzięki temu widz odnosi wrażenie, że ma do czynienia z teledyskami.) Tego typu podkład towarzyszy właściwie przez cały czas. Choć dźwięki towarzyszące części narracyjnej zazwyczaj nie są już tak bardzo agresywne, często pozbawione warstwy rytmicznej, w zamian zaopatrzone w „żywe” instrumenty, np. gitary akustycznej, łagodzące brzmienie. Niezwykle inteligentne i trafne to posunięcie, gdyż dzięki temu znakomicie spajają film, tworząc introdukcję muzyczną razem z komentarzem narratora, prowadzącą do właściwego utworu - eksperymentu medycznego.

Wizualnie „Filozofia noża” przedstawia się niezwykle imponująco. Nie tylko wspomniane już wcześniej rekonstrukcje są czarno - białe, ale również autentyczne materiały archiwalne, przedstawiające m.in. wydarzenia na świecie z okresu II wojny światowej. Jednak niecały film pozbawiony jest barw. Fragmenty przedstawiające wywiad z Anatoliyem Protasovem nakręcono na „kolorowej” taśmie. Co ciekawe tylko wtedy obraz jest rosyjskojęzyczny. W pozostałej części dominuje słowo angielskie. Wymieniony wcześniej schemat muzyczny, czy też „kolorystyczny” nie są jedynymi. Podobnych prawideł znaleźć można znacznie więcej. Za przykład niech posłużą nieme teledyski, w których tylko muzyka oraz ludzkie okrucieństwo przemawia, i to bardzo wyraziście. Rekonstrukcje testów medycznych reżyser zaprezentował właściwie bez niedopowiedzeńi odwracania obiektywu kamery, dzięki czemu film jest niezwykle brutalny, z powodzeniem dorównujący japońskiej ekstremie. Nie wyłagadza go nawet surrealistyczna otoczka.


Podobnie jak we wcześniejszych filmach Andrey Iskanov jest człowiekiem – orkiestrą, twórcą nie tylko scenariusza, ale także części muzyki, efektów specjalnych, czy też odtwarzając jedną z drugoplanowych ról. Na uwagę zasługuje również Alexander Schevchenko, stały współpracownik reżysera, który był współodpowiedzialny za cyfrowe efekty specjalne i oprawę muzyczną. Spoglądając na „Filozofię noża” od strony rzemiosła filmowego nie można jej zbyt wiele zarzucić. Przede wszystkim to, że czteroipółgodzinny seans nie nuży dlatego, że występuje znaczna ilość wydarzeń, jak również dynamika pracy kamer, czy zmiany muzyki i jej tempa. Scenariusz pełen pomysłów i schematów, o których wspomniano już wcześniej, dał spore pole do popisu całej ekipie, biorącej udział przy kręceniu filmu. W ciekawy, właściwy dla siebie, sposób Iskanov wyreżyserował aktorów. Na uwagę zasługuje praca kamer, często skierowana pod nietypowymi kątami oraz czasem niewyrazisty obraz, a także prosty zamysł, aby w zasadzie nie pokazywać twarzy zarówno oprawców, jak i ich ofiar sprawia wrażenie dehumanizowania bohaterów filmu. Czy to się udaje i czy taki był właściwy zamiar Iskanova? Warto przekonać się samemu.

Do tej kwarty miodu należy dodać również łyżkę dziegciu. Wiele do życzenia pozostawia dobór obsady aktorskiej. Niestety poza kilkoma postaciami o azjatyckich rysach w filmie grają Rosjanie. To właśnie bardzo eksponowane więźniarki są tej narodowości. Dzięki czemu można odnieść wrażenie, że dramat dotyczył w znacznej części przedstawicieli rasy białej, a przecież było inaczej. To tragedia przede wszystkim Chińczyków.

„Filozofia noża” to film niezwykle brutalny, zawierający wiele różnych znaczeń, często ukrytych gdzieś głęboko pod surrealistyczną otoczką koszmaru. Dlatego dla widza nastawionego na „typową” grozę raczej nie do strawienia. Czy tematem jest tylko wojna i jej ofiary? A może znaleźć można coś więcej o człowieku, jako takim? Być może pomocą będą pewne elementy, które wymykają się opisanym wyżej schematom. Jak choćby to, że kamery, które „nie chciały” pokazywać ludzkich twarzy, jak gdyby bojąc się zajrzeć w oczy – zwierciadło duszy, przerażone i umęczone lub okrutne, znalazły jednak wyjątek dla młodej pielęgniarki – narratora.

Screeny

HO, PHILOSOPHY OF A KNIFE HO, PHILOSOPHY OF A KNIFE HO, PHILOSOPHY OF A KNIFE HO, PHILOSOPHY OF A KNIFE HO, PHILOSOPHY OF A KNIFE HO, PHILOSOPHY OF A KNIFE HO, PHILOSOPHY OF A KNIFE HO, PHILOSOPHY OF A KNIFE HO, PHILOSOPHY OF A KNIFE HO, PHILOSOPHY OF A KNIFE HO, PHILOSOPHY OF A KNIFE HO, PHILOSOPHY OF A KNIFE HO, PHILOSOPHY OF A KNIFE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+pomysłowość

+scenariusz i reżyseria

+muzyka

+artystyczna odwaga

+oprawa wizualna

+surrealistyczna otoczka

Minusy:

-faktografia

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -