Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MASTERS OF HORROR II, EP. 06: PELTS

MASTERS OF HORROR II, EP. 06: PELTS

Mistrzowie Horroru II, Ep. 06: Futerka

ocena:8
Rok prod.:2006
Reżyser:Dario Argento
Kraj prod.:USA
Obsada:Meat Loaf,, Ellen Ewusie,, John Saxon,, Michael Suchanek,
Autor recenzji:Przemo Mieszkowski.
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:5.17
Głosów:6
Inne oceny redakcji:

Dario Argento to bezsprzecznie ikona kina grozy. Jakiekolwiek zdanie mamy na temat filmów tego reżysera, należy uznać fakt jego sporego wkładu w kinematografię oraz sporą kultowość, którą ogromna rzesza fanów otacza jego filmy. Mając na uwadze wszystkie te elementy można uznać Argento za jednego z nielicznych reżyserów zaproszonych do projektu Masters of Horror, których udział w tejże antologii nie wymaga zbyt wielu wyjaśnień. Po przyzwoitym występie w pierwszej serii („Jennifer”), twórca pozostaje w tematyce destrukcyjnego wpływu żądzy cielesnej i proponuje nam podróż do pewnej leśnej doliny, gdzie magia natury bierze krwawy odwet na naruszających jej prawa ludziach...

Na wstępie zmuszony jestem zaznaczyć, iż nie należę do wielkich fanów twórczości Argento, tak więc nie jest mi dane w zbyt dużym stopniu spoglądać na „Futerka” przez pryzmat jego wcześniejszych dokonań. Jestem świadomy, że wielu z Was może nie zgodzić się z wystawioną przeze mnie oceną, mając w pamięci starsze filmy tego reżysera, od których opisywany odcinek antologii grozy nieco różni się klimatem. Mniej tu bowiem atmosfery surrealizmu i onirycznej oprawy wizualnej, a więcej dosłowności, co z pewnością zrazi wielu fanów.

Jake Feldman – właściciel słabo prosperującej firmy handlującej futrami ma w życiu jedną obsesję: piękną gwiazdę lokalnego klubu ze striptizem. Niedostępność i oziębłość kobiety niewiarygodnie podsycają żądzę mężczyzny, który na wszystkie sposoby próbuję wkupić się do jej łóżka kolejnymi sumami pieniędzy i obietnicami. Szansa nadchodzi wraz z pewnym zaprzyjaźnionym kłusownikiem, który powiadamia handlarza o zdobyciu najpiękniejszych skór szopów, jakie oglądały kiedykolwiek ludzkie oczy. Jake postanawia wejść w posiadanie wspomnianych futerek i przy ich pomocy przekonać tancerkę do długo wyczekiwanego seksu...

Pierwszym dużym plusem jest obsada głównych ról, w szczególności muzyk i aktor Meat Loaf odtwarzający postać Jake’a Feldmana. Jest on bardzo przekonujący w roli obleśnego, zepsutego do szpiku kości handlarza, który nie cofnie się przed niczym aby zaspokoić swoją seksualną obsesję. Postać ta jest klasycznym przykładem antybohatera i wydaje się uosabiać bezmyślną, niszczącą siłę ludzkiej natury. Wracając na moment do obsady, warto zwrócić uwagę na udział gwiazdy kina grozy z lat 80tych (m.in. „Death house” z 1987 lub „Nightmare on Elm Street” z 1984) Johna Saxona jako zapijaczonego kłusownika natrafiającego na magiczne sanktuarium ukryte w leśnej gęstwinie.

Szósty odcinek drugiej serii Masters of Horror posiada również bardzo dobre i pomysłowe sceny gore, które zadowolą fanów ekranowego okrucieństwa prowadząc do krwawej i groteskowo makabrycznej kulminacji. Nielinearna struktura narracji zastosowana w odkrywaniu kolejnych szczegółów zgonów i powiązanych z nimi historii daje bardzo ciekawy efekt i nie pozwala widzowi się nudzić. Pozostając przy efektach specjalnych, można zaobserwować pewien zgrzyt w ukazaniu magii i zwodniczo-hipnotyzującego wpływu natury, w tym głównie tytułowych futerek. Widać tu, że scenariusz oparty został o pierwowzór literacki i o ile trudniej jest wyrazić ten szczególny rodzaj omamiającego piękna za pomocą obrazu aniżeli słów.

Tym, co może również razić wielu widzów jest duża prostota w przekazie nadająca całości charakteru swoistej, umownej przypowieści, gdzie każdy człowiek jest tępym i/lub wyrachowanym wrzodem na tyłku Matki Natury, którego powinna spotkać jak najsurowsza kara za prześladowania zwierzęcego świata. A wszyscy wiemy, że jednym z najskuteczniejszych zabójców filmowej grozy jest kiełkujące w widzu przeświadczenie o słuszności okrucieństw nawiedzających bohaterów. „Pelts” to mroczna i okrutna bajka, gdzie źli ludzie są naprawdę źli a dobrzy po prostu nie istnieją – bajka, która nie pozostawia zbyt dużej możliwości polemiki z serwowanym nam morałem.

Zerknęliście już zapewne na ocenę, więc widzicie, że polecam ten odcinek serii Masters of Horror. Bardzo dobre wykonanie i reżyseria sprawi, że godzina spędzona z „Futerkami” nie będzie czasem straconym. Jasne, Dario Argento stać na więcej i wielu fanów jego twórczości nie będzie mogło przeboleć utraty dużej części charakterystycznego dla jego filmów klimatu, lecz jako widowisko telewizyjne, odcinek ten sprawuje się zaskakująco dobrze. Jak dla mnie jeden z najlepszych odcinków M.O.H.

Screeny

HO, MASTERS OF HORROR II, EP. 06: PELTS HO, MASTERS OF HORROR II, EP. 06: PELTS HO, MASTERS OF HORROR II, EP. 06: PELTS HO, MASTERS OF HORROR II, EP. 06: PELTS HO, MASTERS OF HORROR II, EP. 06: PELTS HO, MASTERS OF HORROR II, EP. 06: PELTS HO, MASTERS OF HORROR II, EP. 06: PELTS HO, MASTERS OF HORROR II, EP. 06: PELTS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ świetne gore
+ bardzo dobra rola Meat Loaf
+ piękna główna postać kobieca
+ brak nudy

Minusy:

- zabrakło nieco klimatu grozy
- nieco zbyt duża prostota w przekazie
- fani Dario Argento będą narzekać na niedosyt atmosfery znanej z poprzednich dzieł tego reżysera

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -