Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:FALL OF THE HOUSE OF USHER, THE a.k.a.La Chute de la maison

FALL OF THE HOUSE OF USHER, THE a.k.a.La Chute de la maison

Upadek domu Usherów

ocena:7
Rok prod.:1928
Reżyser:Jean Epstein
Kraj prod.:Francja
Obsada:Jean Debucourt, Marguerite Gance, Charles Lamy, Fournez-Goffard
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:5.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Kino francuskie lat 20. ubiegłego wieku dalekie było od twórczej stagnacji. Przeżywało artystyczny ferment, który nigdy później w dziejach kina nie miał takiej mocy i intensywności. Historycy filmu określili tę nagłą eksplozję twórczej inwencji francuskich filmowców jako „awangarda francuska”. W skład tego szczególnego w kinach nurtu nowatorskich, często o charakterze eksperymentalnym poczynań artystycznych wchodził impresjonizm (zwany też Pierwszą Awangardą), a także film czysty oraz surrealizm (zwany Drugą Awangardą). To, co łączyło przedstawicieli różnych kierunków francuskiej awangardy, to zainteresowanie formą, związki z sztukami plastycznymi oraz posługiwanie się zagęszczonymi środkami wyrazu znanymi ówczesnemu kinu. Elementy te odnajdziemy również w filmowym impresjonizmie, który tworzyła nieformalna grupa artystów na czele z Louisem Delluciem, Ablem Gance, Geramine Dulac, Marcelem L'Herbier`Em oraz Jean`m Epsteinem. Zainspirowani malarstwem impresjonistycznym filmowcy starali się z pomocą możliwości filmu (ruch, montaż, zdjęcia nakładane) przedstawiać stany psychiczne, wspomnienia, marzenia czy też sny. Najdoskonalszym obrazem francuskich impresjonistów prezentujący na ekranie poetykę sennego koszmaru jest film Jean Epsteina, „Upadek z domu Usherów” z 1928 r. Dzieło Epsteina zamknęło rozdział francuskiej awangardy, choć ze stylistyki impresjonizmu filmowcy nigdy nie zrezygnowali. Możemy odnależć ją m.in w twórczości Jeana Renoir`a, Akiry Kuroswy, czy Petera Weira.

Allan, na prośbę swego bliskiego przyjaciela, sir Rodericka Ushera, przybywa do jego na poły zrujnowanej posiadłości. Na miejscu okazuje się, że żona gospodarza, Madeleine zachorowała na tajemniczą chorobę. Roderick, owładnięty dziwną fascynacją, zaczyna malować portret ukochanej żony. Z każdym jednak pociągnięciem pędzla Madeleine słabnie coraz bardziej…

Fabuła filmu nie jest wierną adaptacją słynnego opowiadania Edgara Allana Poe pod tym samym tytułem, lecz raczej kompilacją motywów z innych opowiadań („Grób Ligeii”, „Pogrzebany żywcem”). Napisane jednak przez amerykańskiego mistrza grozy tuż po śmierci młodziutkiej żony, wypełnione intensywnymi mrocznymi emocjami i ponurymi wizjami, opowiadanie idealnie nadawało się na materiał filmowy dla reżysera o wrażliwości Jeana Epsteina. Urodzony w Warszawie, w 1897 r. syn Polki i francuskiego Żyda, Epstein porzucił studia medyczne w Lyonie, poświęcając się swojej pasji – literaturze oraz kinu. Wkrótce dołączył do reżyserów-impresjonistów i zaczął realizować filmy utrzymane w tej stylistyce (m.in. „Czerwona Oberża”, 1923; „Mauprat”, 1926). Najsłynniejszym z nich okazał się „Upadek domu Usherów”. Warto w tym miejscu dodać, że w 1928 r. James Sibley Watson i Melville Weber zrealizowali amerykańską adaptację opowiadania Poe`go, o której pamiętaj dziś jedynie nieliczni koneserzy starego kina.

Czym zatem zasłużył sobie obraz Epsteina na miano „arcydzieła poetyckiego horroru”? Odpowiedź jest prosta: niezwykłą atmosferą oraz „artystyczną” realizacją. „Upadek domu Usherów” wydaje się być bowiem kwintesencją nie tylko impresjonistycznych dokonań Epsteina, ale całego reprezentowanego przez artystę nurtu. Pierwsza rzecz zatem jak rzuca się w oczy odbiorcy dzieła francuskiego reżysera to zdominowanie formy przez treść. Fabuła jest prosta i posiada wybitnie pretekstowy charakter. Służy jedynie umieszczeniu w filmie niezwykłych poetyckich obrazów. Właściwie już pierwszy kadr, gdy polną drogą jeden z bohaterów zmierza w kierunku kamery, a na pierwszym planie dostrzec możemy wykrzywione, ogołocone z liści gałęzie oraz zbity z kijów krzyż skomponowany jest w myśl impresjonistycznego, poetyckiego zamysłu. Z tego rodzaju ujęć i scen składa się cały film. Przykłady? Wyłaniający się z mgły zamek Ushera, powiewające kotary w korytarzu rezydencji, falujące w zwolnionym ruchu muśliny, które spowijają Madeleine, długie cienie rzucane przez ludzi i przedmioty ale także sceny: ujecia Rodericka grającego na gitarze przeplatane są ujęciami przyrody (tzw. montaż poetycki) albo jeszcze bardziej scena pogrzebu żony bohatera, gdy na żałobny kondukt nakładają się zdjęcia płonących świec. Wiele z tych formalnych pomysłów wydać się może naiwna i pretensjonalna, lecz z drugiej to dzięki nim obraz Epsteina emanuje szczególny wyjątkowym urokiem. Zresztą niektórym kadrom z „ Upadku domu Usherów” nie sposób odmówić innowacyjności, która nadal sprawia wrażenie. Na przykład mogłoby się wydawać, że słynne ujecie kamery biegnącej przez las było wymysłem Sama Raimiego, który wcielił ten pomysł w „Martwym złu”, tymczasem bardzo podobne ujęcie z błyskawicznie poruszającą się kamerą pojawia się w obrazie Epsteina. Inwencją mogą zaskakiwać też niektóre kąty widzenia kamery (np. w scenie wbijania gwoździ w trumnę z Madeleine) oraz montaż (ujecie grzebania bohaterki kontrapunktowane ujęciem kopulujących żab). Widz zostaje więc zalany potokiem poetyckich kadrów, ale Andrzej Kołodyński w nieśmiertelnym „Seansie z wampirem” stwierdza krytycznie, że „wszystko to było dziełem wyobraźni plastycznej, zbyt jednak jednostronnej, aby tchnąć w film prawdziwe życie”.

To prawda. Największy problem z wysmakowanym formalnie dziełem Epsteina polega na podporządkowaniu wszystkich elementów impresjonistycznemu efektowi. Nie ma wątpliwości, że film francuskiego reżysera jest pod tym względem osiągnięciem szczytowym w dziejach kina grozy. Czy jest to jednak słuszna strategia? „Upadek domu Usherów” przepełniony jest fatalizmem, lecz losy bohaterów-symboli, zagranych w teatralnej manierze (zwłaszcza Jeana Debucourta wroli Rodericka) niewiele nas obchodzą, bo filmowi brak prawdziwych emocji. A o tak podstawowym dla horroru uczuciu jak groza nawet nie ma co mówić. O tempie narracji i efektach wizualnych nie będę wspominał, bo oczywiste, że w tej materii film z 1928 r. stoi na przegranej pozycji. Niemniej mozna by przedłożyć listę filmów z tamtych czasów, które nadal ogląda się bez spoglądania na zegarek (choć to inny gatunek, ale na myśli mam komedie Chaplina).

Pozostaje zatem wyrafinowana forma, poetyckie obrazy, atmosfera niepokojącej dekadencji i destrukcji oraz przesłanie, zawdzięczające jednak swą obecność przede wszytkim opowiadaniu Poe – że każde pragnienie uwiecznienia piękna jest jednocześnie jego uśmierceniem. Istota piękna polega bowiem na jego ulotności, kruchości, nietrwałości. Mimo iż dzieło Epsteina ustępuje pod względem emocjonalnego zaangażowanie widza pochodzącemu z 1932 r. „Vampyr`owi” Carla Th. Dreyera, „Upadek domu Usherów” wciąż pozostaje znaczącym przykładem, że horror bywał kiedyś Sztuką. Nawet jeśli trochę „artystowską”.

ps.Cytat pochodzi z książki: A.Kołodyńskiego, Seans z wampirem, Warszawa 1986, s.46.

Screeny

HO, FALL OF THE HOUSE OF USHER, THE a.k.a.La Chute de la maison HO, FALL OF THE HOUSE OF USHER, THE a.k.a.La Chute de la maison HO, FALL OF THE HOUSE OF USHER, THE a.k.a.La Chute de la maison HO, FALL OF THE HOUSE OF USHER, THE a.k.a.La Chute de la maison HO, FALL OF THE HOUSE OF USHER, THE a.k.a.La Chute de la maison HO, FALL OF THE HOUSE OF USHER, THE a.k.a.La Chute de la maison HO, FALL OF THE HOUSE OF USHER, THE a.k.a.La Chute de la maison HO, FALL OF THE HOUSE OF USHER, THE a.k.a.La Chute de la maison

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ szczytowe dzieło filmowego impresjonizmu
+ atmosfera fatalizmu
+ poetycki
+ kilka pomysłowych ujęć i scen
+ stylistyczna konsekwencja
+ dziś już się nie robi takich horrorów

Minusy:

- zbytnie podporządkowanie wszystkich elementów filmu impresjonistycznemu efektowi
- postacie-symbole
- zdarzają się dłużyzny
- niewiele prawdziwych emocji
- zupełnie nie straszy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -