Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DEAD GIRL WALKING a.k.a Kaiki! Shinin shôjo

DEAD GIRL WALKING a.k.a Kaiki! Shinin shôjo

Dead Girl Walking

ocena:8
Rok prod.:2004
Reżyser:Kôji Shiraishi
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Ayaka Maeda, Kansai Eto, Moe Karasawa, Yoshiyuki Morishita,
Autor recenzji:Adach
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:9.4
Głosów:5
Inne oceny redakcji:

Śmierć to podstawowa pożywka, na której bazie tworzony jest horror. Zazwyczaj bohaterowie filmów grozy starają się jej uniknąć, uciekając, bądź walcząc ze zwyrodniałymi psychopatami, tajemniczymi postaciami "nie z tej ziemi". Czasem nie żyją, wracając do świata żywych, jako duchy, chcąc nawiązać kontakt z bliskimi lub po prostu poszukując zemsty, za doznane krzywdy. Nieco inaczej do problemu śmierci podszedł Kôji Shiraishi, w swoim krótkometrażowym debiucie "Dead Girl Walking".

Sayuri to nastolatka, której serce z niewiadomych przyczyn przestało bić. Przybyły, do jej rodzinnego domu, lekarz stwierdził zgon. Zaskakujące, dla doktora i jej rodziny, było to, że dziewczynka nadal żyła. Tak przynajmniej z pozoru mogłoby się wydawać. W to wierzyła Sayuri, nie rozumiejąc, dlaczego rodzice przestali ją akceptować. Dlaczego ją izolowali? Rodziców przerażał widok jej ropiejących ran, odstręczał smród rozkładającego się ciała ich córki. Pewnego dnia postanowili położyć kres takiego życia...

Koji Shiraishi, choć nie tak znany, jak Hideo Nakata, z pewnościom fanom azjatyckiego grozy kojarzy się z trzech pełnometrażowych produkcji: "Ju-rei" (2004), "Noroi" (2005), oraz "Kobieta o rozciętych ustach" (2005). Pierwszy z wymienionych obrazów, a zarazem pełnometrażowy debiut, nie jest filmem zbyt oryginalnym, a kolejnym azjatyckim ghost story. Zupełnie inaczej na tym tle wypada, wyprodukowany w tym samym roku, recenzowany „Dead Girl Walking”. Zombie niezbyt często goszczą w azjatyckich produkcjach, obecne zazwyczaj w komedio – horrorach. Film odbiega jednak od klasycznego obrazu z żywą śmiercią, wyznaczoną przez Geogre'a Romero w „Nocy żywych trupów”. W przypadku recenzowanego horroru nie ma hordy zombich panoszących się po świecie, atakujących ludzi, a zaledwie jeden egzemplarz. Nie jest to pierwszy tego typu przypadek w historii japońskiej grozy. Trzy lata wcześniej powstaje „Yakuza Zombie” Jednak w obrazie Hirohisa Sasaki'ego tytułowy bohater poszukuje zemsty, w „Dead Girl Walking” widz otrzymuje swoisty traktat o życiu i śmierci oraz tym, co zawieszone pomiędzy nimi. Całość obudowana w poetycką, surrealistyczną otoczkę. Akcja rozwija się stosunkowo powoli, skonstruowana wokół głównej bohaterki, i kolejnych etapach jej „umierania”. Dziewczynka stara się zrozumieć swoją śmierć, odrzuca ją, a następnie, dąży do jej akceptacji. Czy Sayuri uda się przejść na drugą stronę, osiągnąć spokój?

Koji Shiraishi ciekawie skonstruował fabułę. We wszystkich scenach, w których Sauyri nie żyje, czyli zdecydowanej większości filmu, obraz jest czarno – biały, podkreślony surrealistyczną muzyką. Dzięki temu „Dead Girl Walking” uzyskuje swoistą mroczną i niepokojącą atmosferę. Można również odnieść wrażenie, że obraz powstał jako odpowiedź na „ Tetsuo”. Obrazy dzieli bardzo wiele, przecież w dziele Tsukamoty, człowiek przeistacza się w maszynę, ale są również łączniki, do których zalicza się nie tylko czarno – biały obraz, ale również sam sposób przemiany, toczący się w cyber punkowej, miejskiej otoczce, która w obydwu filmach wygląda jednak zupełnie inaczej. W recenzowanym horrorze to przede wszystkim pokój, w którym mieszka dziewczynka, całkowicie pokryty folią. Choć w dalszej części filmu, dziewczynka, nie otrzymując akceptacji rodziny, wyrusza w swoistą podróż, w której napotyka różnych ludzi, oraz porusza się w różnym otoczeniu.

„Dead Girl Walking” wciąga i intryguje. Przyczyniła się do tego również odtwórczyni tytułowej roli, Ayaka Maeda, która znakomicie wykreowała postać zombie. Sayuri właściwie od początku zyskuje sympatię widza, to właśnie dzięki niej nie odwraca wzroku od ekranu, to właśnie jej współczuje tragicznego losu, nad którym jest gotów zapłakać, ale również czasem się śmiać. Dziewczynka to postać tragiczna, ale jednocześnie czasem daje znać o sobie swoiste poczucie humoru Shiraishi'ego, który wykreował niektóre sceny w dosyć komiczny sposób, łącząc humor sytuacyjny z tragedią. Sayuri to nie tylko wspaniała kreacja aktorska, ale równie dobra charakteryzacja. Czterdzieści minut horroru to stopniowy rozkład bohaterki, wykonany w perfekcyjny sposób. Charakteryzatorzy co filmową chwilę, dodawali nowe rany, trupie naloty, a czasem pozbawiając dziewczynkę różnych części ciała. Wszystko to wykonane na tyle dobrze, że jej powłoka fizyczna budzi odrazę, którą można nie tylko dostrzec, ale i poczuć.

„Dead Girl Walking” to obraz z pewnością nie przeznaczony dla każdego. Nie jest typową opowieścią, odbiegają od typowego szablonu zombie movies. Fabuła choć liniowa, pozbawiona dodatkowych wątków, zawiera mnóstwo symboli, dotyczących tematu filmu, a więc wspomnianych już życia i śmierci. W recenzowanym horrorze nie brak również okrucieństwa, objawionego raczej nie jako fizyczna przemoc, choć tej również nie brakuje, ale jako odrzucenia, odepchnięcia, braku chęci zrozumienia, psychicznego nękania. Recenzowany horror to poetyka grozy w najlepszym tego słowa znaczeniu, naznaczony przeciwieństwami. To wspomniane życie i śmierć, komedia i tragedia, ale również brzydota i piękno, miłość i nienawiść, dobro i zło. Widza, który zdecyduje się poświęcić „Dead Girl Walking” swój czas, z pewnością czeka zaskakujące, jak na horror, zakończenie. Jedni uznają je za atut, dla innych może być dużą wadą. Jednak warto się o tym przekonać samemu.

Screeny

HO, DEAD GIRL WALKING a.k.a Kaiki! Shinin shôjo HO, DEAD GIRL WALKING a.k.a Kaiki! Shinin shôjo HO, DEAD GIRL WALKING a.k.a Kaiki! Shinin shôjo HO, DEAD GIRL WALKING a.k.a Kaiki! Shinin shôjo HO, DEAD GIRL WALKING a.k.a Kaiki! Shinin shôjo HO, DEAD GIRL WALKING a.k.a Kaiki! Shinin shôjo HO, DEAD GIRL WALKING a.k.a Kaiki! Shinin shôjo HO, DEAD GIRL WALKING a.k.a Kaiki! Shinin shôjo HO, DEAD GIRL WALKING a.k.a Kaiki! Shinin shôjo HO, DEAD GIRL WALKING a.k.a Kaiki! Shinin shôjo

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ scenariusz i reżyseria
+ zombie
+ surrealizm
+ oprawa muzyczna
+ gra aktorska
+ zakończenie

Minusy:

- zakończenie

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -