Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PATHOGEN

PATHOGEN

Patogen

ocena:5
Rok prod.:2006
Reżyser:Emily Hagins
Kraj prod.:USA
Obsada:Tiger Darrow, Rose Kent-McGlew, Alec Herskowitz, Tony Vespe, Alex Schroeder, C. Robert Cargill, Estrella Gonzales, Rebecca Elliott,
Autor recenzji:Adach
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

W jakim wieku młody człowiek może obejrzeć swój pierwszy horror? Pytanie zapewne prawie tak stare, jak historia grozy, płynącej z telewizora. Problem zresztą należy do dosyć drażliwych, bo przecież kino i muzyka, a przynajmniej niektóre ich odmiany, często posądzane są o wywieranie złego wpływu na młodzież. Jaki to zatem wiek? Odpowiedzi zapewne będzie kilka, zazwyczaj uzależnionych nie tylko od dorosłego, wypowiadającego opinię, ale również odmiany grozy, której dotyczy. Istnieje również inne pytanie? W jakim wieku młody człowiek może nakręcić swój pierwszy horror? Zapewne bardzo niewielu dorosłych, a tym bardziej rodziców, rozważa taką możliwość. Uczynili to państwo Hagins, z Austin w stanie Texas, wspierając swoją córkę w jej zamiłowaniu dla horroru. Już niespełna dziesięcioletnia Emily kręciła filmy krótkometrażowe. Za pierwszy pełnowymiarowy horror zabrała się w wieku zaledwie 12 lat. Widz nie otrzymuje jednak horroru familijnego a zombie historię - „Patogen”.

Z pewnej placówki badawczej, przypadkowo do wody dostaje się próbka medyczna z wycofanego projektu badawczego, przyczyniając się do tajemniczej infekcji mieszkańców, zamieszkałych w okolicy. Jednym z nich jest czternastoletnia Danny, która odkrywa, że jej sny są w jakiś sposób powiązane z chorobą. Na razie ani ona, ani również władze nie zdają sobie sprawy, z czym mają do czynienia. Wiedzą jedynie, iż ma to związek z wodą. Pomimo ostrzeżeń i zaleceń, nakazujących pić wodę przegotowaną lub zagotowaną, infekcja rozszerza się, przyjmując z czasem rozmiar epidemii, a zarażeni ludzie zachowują się jak zombie, łaknące ludzkiego mięsa. Czy nastolatka odkryje powód swoich snów, czy uratuje najbliższych, czy wygra z żywymi trupami?

Powyższy opis sugeruje, że widz otrzymuje kolejną, znaną już dobrze opowieść o eksperymencie naukowym, który poszedł źle, a jego skutkiem są panoszące się wszędzie zombie. To prawda, jednak ten film zasługuje na szczególną uwagę, z kilku powodów. Pierwszym z nich i najważniejszym jest jego nastoletnia twórczyni i potencjał, jaki niewątpliwie posiada. Historia jest stosunkowo prosta i dobrze napisana, nawiązująca na pierwszy rzut oka do "Nocy żywych trupów" George'a Romero oraz całej plejady zombie opowieści. Scenariusz napisano poprawnie, dzięki czemu akcja rozwija się stosunkowo dynamicznie, prawie bez zbędnych dłużyzn. Co akurat nie zaskakuje ze względu na długość obrazu, liczącego sobie niespełna siedemdziesiąt minut. Niestety daje o sobie znać wiek Emily Hagins. Filmowa opowieść jest niestety dosyć naiwna. W bardzo oklepany schemat wkrada się cała masa nieścisłości i braków fabularnych. Dobrym przykładem jest powód powstawania żywych trupów. Niewielka próbka doprowadza do olbrzymiej plagi. Jak to możliwe? Stosownego wytłumaczenia brakuje. Razi również ciągłe zwracanie uwagi widza, że nośnikiem infekcji jest woda. Jednak wspomniane wady nie powinny kłaść zbyt wielkiego cienia na całokształt. Gdyż film Emily Hagins wciąga widza w wir wydarzeń całkiem sprawnie. Mimo iż główni bohaterowie to nastolatki, choć nie brakuje również dorosłych, obrazu nie można zaliczyć do horrorów familijnych. Po prostu „Patogen” jest zbyt brutalny jak na tego typu kino. Nie brakuje rozpadających się zwłok, jest nawet scena dekapitacji. Oczywiście nie należy spodziewać się hiper krwawego i brutalnego spektaklu, a efekty specjalne i charakteryzacja pozostawiają wiele do życzenia.

„Patogen” to wszystkie, no może prawie wszystkie wady niskobudżetowych horrorów. Do najważniejszych zalicza się słabe aktorstwo, choć przede wszystkim bohaterów dalszego planu. Odtwórczynie głównych ról kobiecych, Rose Kent-McGlew i Tiger Darrow, zagrały naprawdę przyzwoicie, jak na swój wiek i doświadczenie. Niestety w kilku scenach niektórzy statyści, nie wytrzymują trudów kręcenia filmu i wyraźnie zerkają w obiektyw kamery. Wiele do życzenia pozostawia również edycja dźwięku. Oczywiście to kwestia nie tylko stosunkowo niewielkiego doświadczenia, ale również budżetu. Nie mniej czasem, dobrze dobrane piosenki, znakomicie ilustrujące filmowe wydarzenia, są zbyt często głośne, zagłuszając tym samym pojawiające się dialogi.

„Patogen” niewątpliwie zasługuje na uwagę. Można zobaczyć horror, w którym widać autentyczną pasję tworzenia. Nie szkodzi, że nie pozbawioną licznych wad, lecz jakiż film ich nie ma. Warto porównać recenzowany horror z wysokobudżetowymi produkcjami. Łatwo zauważyć, że młodzi aktorzy wcale tak źle nie wypadają na tle hollywoodzkich gwiazd. Scenariusz, wbrew pozorom, wcale nie jest mniej inteligentny od wielu pozycji, uznanych dzisiaj za klasyczne. Emily Hagins niewątpliwie posiada wielki potencjał, można mieć nadzieję, że go nie zmarnuje. To kolejny powód, aby obejrzeć „Patogen”, po to aby po latach powiedzieć - „pamiętam jej pierwszy film”.

Screeny

HO, PATHOGEN HO, PATHOGEN HO, PATHOGEN HO, PATHOGEN HO, PATHOGEN HO, PATHOGEN HO, PATHOGEN HO, PATHOGEN HO, PATHOGEN HO, PATHOGEN HO, PATHOGEN HO, PATHOGEN

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ reżyseria
+ wciągająca fabuła

Minusy:

- gra aktorska
- edycja dźwięku
- oklepana fabuła
- efekty specjalne

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -