Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:TOKYO GORE POLICE  a.k.a Tokyo Zankoku Keisatsu

TOKYO GORE POLICE a.k.a Tokyo Zankoku Keisatsu

Tokijska Policja Gore

ocena:5
Rok prod.:2008
Reżyser:Yoshihiro Nishimura
Kraj prod.:USA / Japonia
Obsada:Eihi Shiina, Itsuji Itao, Yukihide Benny, Jiji Bu,
Autor recenzji:Przemo Mieszkowski.
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:5.5
Głosów:4
Inne oceny redakcji:

Osobiście jestem zdania, że kino opatrzone etykietką made in japan wymaga specyficznego podejścia, a zwłaszcza odnosi się to do produkcji takich jak recenzowany poniżej „Tokyo Gore Police”. Stanowią one esencję charakterystycznego, szalonego stylu próbującego naśladować na gruncie filmów aktorskich estetykę anime, co udaje się z lepszym lub gorszym skutkiem. Trailer „Tokijskiej policji...” zaostrzył apetyty wielu fanów swoim dynamizmem i obietnicą bezkompromisowego gore, nie wszystkie z tych zapowiedzi zostały jednak spełnione w zadowalającym stopniu...

W mocno scybernetyzowanej przyszłości, postrach sieją zabójcze mutanty ochrzczone mianem Inżynierów, a do walki z nimi niezwłocznie rusza specjalny oddział od niedawna sprywatyzowanej policji. Jednym z członków tego wysoce wyszkolonego komanda śmierci jest dziewczyna o imieniu Ruko – mistrzyni samurajskiego fechtunku, której życiowym celem jest dokonanie zemsty na zabójcach swojego ojca.

Reżyser „Tokijskiej policji...” - Yoshihiro Nishimura zdobył popularność jako specjalista od efektów specjalnych oraz charakteryzacji, co doskonale widać na każdym kroku opisywanego tu filmu. Niestety, epatowanie kolejnymi porcjami efekciarstwa, czy to przy użyciu kukieł czy CGI, wywołuje nieodparte wrażenie spychania fabuły filmu na dalszy plan i to jest bodajże największy zarzut co do opisywanej tu produkcji. Dodatkowo, w wielu przypadkach efekty te wykonane są zadziwiająco miernie, zwłaszcza biorąc pod uwagę doświadczenie reżysera w tej materii oraz obiecującą próbkę w trailerze. Rodzaj filmów, który reprezentuje najnowsze dzieło Nishimury wypływa z bogatej tradycji japońskiej mangi/anime, i o ile ten specyficzny styl wizualnej przesady zdaje egzamin w rysunkowej lub animowanej formie, tak w filmie aktorskim zwyczajnie męczy. Działo miotające odcięte pięści, wojownik z mieczami samurajskimi zamiast kończyn, kobieta z wielką paszczą na miejscu dolnej połowy ciała – to tylko ułamek „atrakcji”, lawinowo zalewających widza z niepokojąco nużącą częstotliwością. Zabrakło tego szczególnego wyczucia charakteryzującego „Ichi the Killer” lub choćby wypuszczony całkiem niedawno tytuł „Machine Girl”.

Przechodząc do zalet, mocnym plusem są pojawiające się gdzieniegdzie i przerywające akcję filmu reklamy dziwacznych programów lub gadżetów (takich jak np. młodzieżowy zestaw do podcinania sobie żył), które groteskowo ukazują rzeczywistość ludzi opętanych bezmyślnym konsumpcjonizmem i odmóżdżającą pseudo-kulturą. Ponadto, podczas seansu „Tokio Gore Police” możemy się natknąć na wielokrotne nawiązania do dzieł Cronenberga lub kultowego już „Tetsuo : Iron Man”, które z pewnością będą miłym smaczkiem dla każdego zorientowanego w temacie kinomana. Dobrze spisują się również plenery, w których kręcono film – w szczególności ujęcia gigantycznej metropolii skrzącej się tysiącami świateł. Postać głównej bohaterki rodzi mieszane uczucia – z jednej strony uroda znanej z wyreżyserowanego przez Takeshi Miike „Audition” Eihi Shiiny służy jako miły ozdobnik, jednakże widz ma wciąż nieodparte wrażenie, iż talent tej aktorki w jakimś sensie nie pasuje do szaleństwa całości filmu.

„Tokyo Gore Police” jest filmem o mocno nierównym poziomie. Zapowiedzi obiecywały nam godnego następcę dzieł takich jak „Ichi The Killer” czy „Tetsuo”, jednak zamysł stworzenia emocjonującego obrazu komercyjnej anty-utopii padł pod naporem efekciarstwa i niepotrzebnych udziwnień, które z czasem będą w stanie znużyć nawet najbardziej zatwardziałych miłośników tego typu kina. Przygotowawszy się uprzednio na tę szczególną, azjatycką estetykę (przejawiającą się m.in. w charakterystycznie ekspresyjnym aktorstwie) nic nie stoi na przeszkodzie, aby zapoznać się z „Tokijską policją...”, jednakże w moim odczuciu nie będzie to szybko powtórzony seans.

Screeny

HO, TOKYO GORE POLICE  a.k.a Tokyo Zankoku Keisatsu HO, TOKYO GORE POLICE  a.k.a Tokyo Zankoku Keisatsu HO, TOKYO GORE POLICE  a.k.a Tokyo Zankoku Keisatsu HO, TOKYO GORE POLICE  a.k.a Tokyo Zankoku Keisatsu HO, TOKYO GORE POLICE  a.k.a Tokyo Zankoku Keisatsu HO, TOKYO GORE POLICE  a.k.a Tokyo Zankoku Keisatsu

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ parę trafnych aluzji krytykujących bezmyślny konsumpcjonizm
+ główna bohaterka
+ ujęcia nocnej metropolii
+ miejscami dobre efekty...

Minusy:

- ...które gdzie indziej porażają sztucznością
- przesada niemalże w każdym aspekcie opowieści
- w niektórych momentach strasznie męczy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -