Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:FEAR ITSELF, EP.08: SKIN AND BONES

FEAR ITSELF, EP.08: SKIN AND BONES

Fear Itself, EP.08: Skin and Bones

ocena:5
Rok prod.:2008
Reżyser:Larry Fessenden
Kraj prod.:USA
Obsada:John Pyper-Ferguson, Molly Hagan, Doug Jones, Gordon Tootoosis, Bred Dier
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:4
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Epizod w reżyserii Larry’ego Fessendena utwierdza mnie w przekonaniu, iż seria „Fear Itself” jest nie tylko bardzo przeciętną produkcją, lecz ma także znamiona cynicznego wykorzystywania obecnej koniunktury na kino grozy. Wyżej wymieniony reżyser nie tylko nakręcił średniej jakości odcinek, lecz także posłużył się pomysłem, który wykorzystał kilka lat wcześniej w filmie „Wendigo”. Co prawda w amerykańskim przemyśle filmowym maksymalna eksploatacja określonego tematu jest na porządku dziennym, jednak we mnie taki mechanizm zawsze będzie budził niesmak. Jak po raz drugi Fessenden poradził sobie z konceptem leśnego ducha zamieszkującego lasy na północy Stanów Zjednoczonych? Tak jak wszyscy twórcy epizodów do „Fear Itself”, bez wyrazu i mdło.

Po kilkunastodniowej nieobecności spowodowanej nieszczęśliwym wypadkiem w górach, Grady, mąż i ojciec dwóch dorastających synów, wraca na rodzinną farmę. Po krótkiej rekonwalescencji okazuje się, iż w mężczyźnie zaszła jakaś tajemnicza zmiana. Nie tylko przestał zachowywać się jak dawniej, lecz przede wszystkim coraz trudniej powstrzymuje się przed wyniszczającym go pragnieniem jedzenia jak największej ilości mięsa. Kiedy przyjaciel rodziny, stary Indianin, informuje wszystkich, z kim mają do czynienia, w Gradym pada ostatni bastion człowieczeństwa. Pragnie, aby jego ofiarami stali się brat oraz najbliższa rodzina z synami na czele.

„Skin and Bones” to przyzwoicie i profesjonalnie nakręcony epizod. Nie można nic mu zarzucić zarówno w kwestii zdjęć jak i montażu. Interesująca jest także scenografia oraz charakteryzacja głównego bohatera. Czasami wystarczą niewielkie zmiany w wyglądzie człowieka, by uczynić z niego wzbudzające grozę monstrum. Również nieliczne efekty specjalne wykonane są jak na telewizyjną produkcję bardzo solidnie. Zdecydowanie największą wadą filmu jest jego miałki i mało ciekawy scenariusz. Jako widzowie jesteśmy świadkami ekranowego dramatu, jednak jego ładunek emocjonalny jest tak nikły, iż nie poruszy zapewne nikogo. Wątek obyczajowy (związek żony Grady’ego z jego bratem) zamiast zgęścić atmosferę koszmaru i nadać mu osobistego, wręcz intymnego charakteru, nieudolnością oraz łopatologiczną prostotą przekazu wywołuje wrażenie obcowania z przedstawicielem mydlanej opery.

Może się mylę, ale wydaje mi się, że zarówno dla producentów, NBC i Micka Garrisa, oraz wszystkich reżyserów biorących udział w przedsięwzięciu „Fear Itself”, serial ten w zamierzeniu miał być łatwym i pozbawionym jakiegokolwiek wysiłku sposobem do zgarnięcia jak największej ilości kasy. W teorii wystarczyło zebrać kilka mniej lub bardziej znanych w światku amerykańskiego horroru nazwisk, by pieniądze same płynęły od reklamodawców zachwyconych wysoką oglądalnością cyklu. Mam jednak nadzieję, iż mało kto dał się nabrać na tę hucpę.

Screeny

HO, FEAR ITSELF, EP.08: SKIN AND BONES HO, FEAR ITSELF, EP.08: SKIN AND BONES HO, FEAR ITSELF, EP.08: SKIN AND BONES HO, FEAR ITSELF, EP.08: SKIN AND BONES HO, FEAR ITSELF, EP.08: SKIN AND BONES HO, FEAR ITSELF, EP.08: SKIN AND BONES

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ profesjonalnie zrobiony film telewizyjny
+ scenografia
+ charakteryzacja
+ kilka dobrych ujęć

Minusy:

- słaby i wtórny scenariusz
- postacie synów i żony głównego bohatera
- znany z mydlanych oper wątek kwestionowania ojcostwa
- podjęcie przez reżysera po raz któryś z kolei tego samego tematu

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -