Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:FEAR ITSELF, EP.09: SOMETHING WITH BITE

FEAR ITSELF, EP.09: SOMETHING WITH BITE

Fear Itself, Ep.09: Something With Bite

ocena:4
Rok prod.:2008
Reżyser:Ernest R Dickerson
Kraj prod.:USA
Obsada:Wendell Pierce, Paula Jai Parker-Martin, Kailin See, Gillian Barber, Fulvio Cecere
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:5
Głosów:1
Inne oceny redakcji:


W poprzednich odcinkach „Fear Itself” było już o wampirach, duchach szukających zemsty, zombie oraz kanibalach. Musiała więc nadejść chwila, kiedy kolejni twórcy zaangażowani w produkcję serialu sięgną do horrorowego bestiariusza i wyciągną z niego postać wilkołaka. Stwora „wziął na warsztat” Ernest Dickerson, operator współpracujący przy kilku filmowych projektach ze słynnym Spikem Lee. Spod jego ręki wyszedł odcinek zatytułowany „Something With Bite”.

Głównym bohaterem filmu jest czarnoskóry i sympatyczny weterynarz zajmujący się leczeniem zwierzątek, które ludzie mieszkający w dużych miastach na co dzień hodują w domach. Pewnego dnia do jego niewielkiej, prywatnej kliniki trafia ranny i nieprzytomny zwierz o potężnej kubaturze potrącony przez jednego ze znajomych weterynarza. Zaskoczony bohater próbuje ratować poturbowane zwierzę, jednak jego starania spełzają na niczym. Na dodatek w trakcie leczenia weterynarz zostaje ugryziony przez bestię w rękę. Niedługo po tym, lekarz zaczyna wyczuwać niepokojące zmiany zachodzące w jego ciele. Najbardziej zdumiewającymi i wywołującymi konsternację są nocne wycieczki, z których nic nie pamięta. Sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, kiedy do kliniki weterynaryjnej przybywa detektyw policyjny oskarżający weterynarza o dokonanie kilku okrutnych zbrodni. Bohater postanawia wykazać się inicjatywą i sam zaczyna szukać mordercy polującego na niewinne ofiary.

Pomimo kilku krwawych scenek, opisywany odcinek więcej ma wspólnego z komedią niż horrorem. Jak nietrudno się domyślić, weterynarz po ugryzieniu staje się wilkołakiem, który w czasie pełni księżyca ulega metamorfozie. Z czasem uczy się panować nad swoimi nowymi zdolnościami, jednak początki ma bardzo trudne. Udaje mu się oczywiście bardzo szybko znaleźć osobnika, który zabija ludzi w taki sposób, żeby śledczy i dziennikarze myśleli, że to sprawa likantropa. Nie mamy tu do czynienia ze zbyt błyskotliwymi dowcipami. Bohater akceptuje swoją inność przede wszystkim pod wpływem zachwytu żony nad jego dokonaniami w łóżku. W scenie kulminacyjnej co prawda twórcy pokazują swoje „oblatanie” po klasykach kina, serwując sekwencję parodiującą „Milczenie owiec”, jednak jest to zagrane tak topornie, że szczerze wątpię, iż ktoś nagrodzi starania reżysera choćby uśmiechem.

“Something With Bite” jest jedną z tych serialowych historii, które zapomina się zaraz po obejrzeniu. Oprócz tego, jest także kolejnym dowodem na to, iż jego twórcy z producentem Mickiem Garrisem nie mieli pomysł na serial i stworzyli go pod wpływem presji NBC, chcącej jak najwięcej zarobić na obecnej koniunkturze na kino grozy. Smutne to, ale jak mówi powiedzenie „biznes to biznes”.

Screeny

HO, FEAR ITSELF, EP.09: SOMETHING WITH BITE HO, FEAR ITSELF, EP.09: SOMETHING WITH BITE HO, FEAR ITSELF, EP.09: SOMETHING WITH BITE HO, FEAR ITSELF, EP.09: SOMETHING WITH BITE HO, FEAR ITSELF, EP.09: SOMETHING WITH BITE HO, FEAR ITSELF, EP.09: SOMETHING WITH BITE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ niezła rola Wendella Pierce’a
+ kilka krwawych scenek

Minusy:

- nuda
- banał
- sztampa
- silenie się na dowcip

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -