Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DEAD SPACE: DOWNFALL

DEAD SPACE: DOWNFALL

Martwa Stacja: Upadek

ocena:7
Rok prod.:2008
Reżyser:Chuck Patton
Kraj prod.:USA
Obsada:Nika Futterman, Bruce Boxleitner, Keith Szarabajka, Jim Cummings, Kelly Hu, Kevin Michael Richardson
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:4.8
Głosów:5
Inne oceny redakcji:

Tam na polu leży głowa
Gnije szczurza pierś
Robot gwałci krokodyla
Małpę gryzie pies
Już się skrada, już zabija
Wojny wampir gdzieś
Będzie wojna, będzie wojna
Będzie krwawa rzeź

Siekiera, „Idzie wojna”

Planeta Aegis 7, System Cygnus. Kolonia górnicza prowadzi w tajemnicy niezwykle skomplikowane prace wydobywcze. Ich zadaniem jest doprowadzenie do transportu fragmentu wierzchniej części planety, na którym znaleziono niezwykły artefakt, będący prawdziwą relikwią dla mnóstwa wyznawców Kościoła Unitologicznego w całym wszechświecie. Sam artefakt znajduje się na pokładzie USG Ishimura krążącego po orbicie Aegis 7.

Całą historię obserwujemy oczami Alissy Vincent, niezwykle twardej i bezkompromisowej kobiety, pełniącej funkcję szefa bezpieczeństwa na Ishimurze. Analizując akta osobowe członków załogi, bohaterka zauważa u nich kolosalny wręcz wzrost agresji od czasu znalezienia artefaktu. Kiedy dziewczyna próbuje interweniować u kapitana i wyjednać u niego pomoc z zewnątrz, spotyka się z bardzo ostrym sprzeciwem. Według kapitana misja jest tajna i nikt o niej nie może się dowiedzieć. Nagle jednak, w zastraszającym tempie coś zaczyna mordować kolonistów na Aegis 7. Wskutek opóźnień decyzyjnych wśród skłóconych oficerów, tajemnicza zaraza przenosi się na Ishimurę. Jedynymi osobami zdecydowanymi na obronę członków załogi kosmicznego krążownika jest grupa dowodzona przez Alissę Vincent.

Pojęcie animowanego horroru może budzić pewne niezrozumienie. Bo jak przestraszyć, wzbudzić lęk czy obrzydzenie może kreskówka, historia opowiedziana za pomocą animacji. Okazuje się, że nie powinno być w tej materii żadnych dwuznaczności. Amerykański obraz „Dead Space: Downfall” to niezwykle brutalna i ociekająca krwią historia o tym, jak ludzkie zaślepienie i bezkrytyczna wiara w pewną ideologię może doprowadzić do ludzkiej tragedii na niewyobrażalną skalę. Nie tylko jednak z rzezią mamy tu do czynienia. Pod powłoką pełnego okrucieństwa filmu twórcom udało się przemycić kilka przemyśleń choćby na temat zbrodniczego często antropocentryzmu człowieka. Z niewiadomych bowiem powodów daje on sobie prawo do zawłaszczania wszystkiego, co stanie na jego drodze bez jakiejkolwiek refleksji o konsekwencjach swoich czynów. Wskutek takiego myślenia istota ludzka staje się zagrożeniem dla wszystkich form życia egzystujących wokół niej. Eksperymenty prowadzone na Aegis 7 i jego skutki nabierają więc charakteru symbolicznego, mającego człowiekowi uzmysłowić, jaki będzie jego los, jeśli nie przestanie prowadzić zbrodniczego procederu totalnej eksploatacji na swojej macierzystej Ziemi. Ważnym aspektem filmu Chucka Pattona jest co prawda pobieżna, ale jednak, analiza postaw ludzkich zdeterminowanych fanatyzmem religijnym. Dla jednego z bohaterów, dowódcy ekspedycji, posłuszeństwo wobec rozkazów religijnych mocodawców ma dużo większą wagę niż życie setek podległych jemu ludzi, zarówno w górniczej kolonii, jak i na Ishimurze.

Ale teologiczne jak i etyczne rozważania bohaterów nie są głównym tematem tej dość ciekawej animacji. Jej zasadnicza część opiera się na obrazach inwazji obcych istot na kolonistów i załogę. Tu filmowcy swoich bohaterów traktują bez żadnej taryfy ulgowej. Koloniści i załoga statku Ishimura są przygotowani nie na walkę z najeźdźcą, lecz na religijne uniesienie. Nic więc dziwnego, że pod naciskiem bestialstwa i okrucieństwa wroga padają całymi grupami. Widząc niezwykłą sprawność bojową nieprzyjaciela oraz jego specjalne zdolności rozpleniania się po zaanektowanej przestrzeni, bardzo szybko można zorientować się, iż ludzie nie mają najmniejszych szans w walce z nieznanym i nienazwanym wrogiem. Czy on ma tylko i wyłącznie na celu wytrzebienie ludzkiej populacji skupionej wokół artefaktu znalezionego na Aegis 7? Na to pytanie będzie można znaleźć odpowiedź podczas projekcji filmu.

Zdaję sobie sprawę, iż „Dead Space: Downfall” jest tylko częścią machiny promocyjnej gry komputerowej wydanej w październiku 2008 roku przez Electronic Arts. i nie stanowi odrębnego i samodzielnego w pełnym tego słowa znaczeniu bytu artystycznego. Nie zmienia to jednak faktu, iż we mnie, człowieku mało grającym w gry komputerowe, film Chucka Pattona wzbudził niemałe zainteresowanie. Nie ma w nim może świeżości, szczypty szaleństwa, a przede wszystkim oryginalności, czyli cech, które znaleźć można w animowanych produkcjach z Japonii. W „Dead Space” można za to delektować się dobrą, choć surową kreską postaci, szybką akcją, bardzo dużą dawką brutalności, a przede wszystkim klimatem znanym fanom horrorów science fiction z takich filmów jak „Event Horizon”, „Aliens” czy „The Thing”.

Screeny

HO, DEAD SPACE: DOWNFALL HO, DEAD SPACE: DOWNFALL HO, DEAD SPACE: DOWNFALL HO, DEAD SPACE: DOWNFALL HO, DEAD SPACE: DOWNFALL HO, DEAD SPACE: DOWNFALL

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ mało oryginalna, ale bardzo wciągająca fabuła
+ pomysł z kościołem czczącym porozrzucane po wszechświecie artefakty
+ połączenie tradycyjnej animacji z komputerową
+ interesujące postacie
+ okrucieństwo i brutalność
+ różnorodność obcych form życia
+ umiejętnie wykreowany klimat osaczenia i desperacji

Minusy:

- jak by jednak nie było, pomysł filmu mało odkrywczy
- to tylko jeden ze składników machiny promującej grę komputerową

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -