Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:FRIDAY THE 13TH (remake)

FRIDAY THE 13TH (remake)

Piątek 13-go

ocena:4
Rok prod.:2009
Reżyser:Marcus Nispel
Kraj prod.:USA
Obsada:Derek Mears, Jared Padalecki, Travis Van Winkle, Amanda Righetti, Arlen Escarpeta, Danielle Panabaker
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:4.88
Głosów:25
Inne oceny redakcji:

Ta piosenka jest pisana dla pieniędzy!
Ta piosenka jest śpiewana dla pieniędzy!
Ta piosenka jest nagrana dla pieniędzy!
Ta piosenka jest wydana dla pieniędzy!


Republika Mamona

Gdyby powyższa piosenka, autorstwa Grzegorza Ciechowskiego traktowała o sztuce filmowej, nie o muzyce, doskonale oddawałaby intencje, jakie przyświecały twórcom najgłośniejszego w ostatnich miesiącach reboot’a klasycznego horroru, „Piątku 13-go” Marcusa Nispela. Niewątpliwe już zapowiedzi ponownej ekranizacji wyczynów zamaskowanego mistrza maczety zelektryzowały miliony fanów kina grozy na całym świecie. Nieistotne stały się jednostkowe głosy, iż klasyków, jakiekolwiek by nie były (a pierwowzór w reżyserii Seana S. Cunninghama żadną rewelacja nie jest), nie powinno się przerabiać i poprawiać. Jednak dla amerykańskich decydentów świata filmowego najważniejszą wartością, jaką przedstawia sobą obraz kinowy jest finansowy zysk. Nic więc dziwnego, że jeśli twórcy widzą możliwość ponownego zarobienia dużych pieniędzy na legendzie, bez wahania po nią sięgną. A widzowie poddani zmasowanej propagandzie macherów od PR świńskim truchtem pobiegną do kin, by tam, dzierżąc w łapkach karton z popcornem oraz nieśmiertelną coca-colę, piać z zachwytu nad masakrowanymi przez szaleńca amerykańskimi nastolatkami.

Tym razem Jason postanawia zarżnąć i dekapitować dwie grupy młodej nadziei amerykańskiego społeczeństwa. Pierwsza przyjeżdża nad jezioro Crystal Lake w poszukiwaniu studenckiego Graala, czyli ogromnej ilości darmowej marihuany, rosnącej między wiązkami tataraku. Zanim jednak niczym rycerze Okrągłego Stołu ruszą na poszukiwanie ganji, nocną porą, przy ognisku urządzają sobie odjazdową imprezkę. Jak nie trudno się domyślić, rozlewane piwo i pohukiwanie kopulujących członków ekspedycji wywołuje u stałego rezydenta Crystal Lake, Jasona Voorheesa, reakcję nerwową. Zabiera więc swą towarzyszkę życia, maczetę, po czym sprawnie i efektywnie dokonuje „ostatecznego rozwiązania sprawy studentów poszukujących marihuany”.

Mija sześć tygodni. Nad jezioro Crystal Lake wypasioną furą, do wypasionej na maksa rezydencji przyjeżdża siódemka wypasionej amerykańskiej młodzieży. Autorzy filmu, żeby nie być ciąganymi po sądach za rasizm przez co wrażliwszych odbiorców, jako mięsiwo do rozchlastania podali Jasonowi nie tylko błękitnookich blondasów, lecz także jednego Murzyna i namiętnie palącego ganję Azjatę. Nasi bohaterowie szybko biorą się za to, co jankeskie dzieciaki lubią najbardziej, czyli kopulację, ćpanie i picie. W rytm wdychanych oparów marihuany, raźno podskakują silikonowe cycuszki, a między jednym a drugim łykiem whiskacza męskie lędźwie rytmicznie obklaskują damskie pośladki.

W międzyczasie poznajemy losy pięknolicego Clay’a, który niczym paladyn przemierza na motorze tereny wokół jeziora w poszukiwaniu swojej siostry. Jakoś tak się dzieje, że Clay trafia na naszą świetnie bawiącą się młodzież. Między nim a jedną z imprezowiczek zadzierzga się uczucie, po czym już oboje wyruszają w ciemny las, by odnaleźć zaginioną dziewczynę. Pan Jason nie zasypia gruszek w popiele. Widząc kolejnych bezczeli zakłócających jego spokój, postanawia zrobić z nimi porządek. Bierze łuk, maczetę i wyrusza na akcję.

Już od pierwszych scen nowego „Piątku 13-go” można zorientować się, iż mamy do czynienia bardziej z filmowym wygłupem niż z poważnym zmierzeniem się z legendą horroru. Z jednej strony wiadomo, iż konwencja slashera narzuca scenarzyście wymyślenie takich a nie innych bohaterów. Jednak z naszej, europejskiej, perspektywy z zażenowaniem patrzy się nie tylko na bohaterów-idiotów, lecz co może ważniejsze, fatalnie zagranych. Według mnie odpowiednio oświetlona maska Voorheesa z większą wiarygodnością wyraża jakiekolwiek emocje, niż robią to panowie Padalecki (Słowianin?) czy Van Winkle. Ale zostawmy aktorów, ci w tego typu produkcjach też nie muszą wykazywać się jakimś szczególnym talentem.

Co jak co, ale w horrorach pokroju „Piątku 13-go” nie może zabraknąć akcji z odpowiednio dawkowanym napięciem, zmierzającej do efektownego finału. Już w połowie jednak można stwierdzić, iż pod tym względem Nispelowi rzecz się nie udała. Bohaterowie bowiem biegają bez ładu i składu, w niektórych miejscach potrafią być nawet po trzy razy. Jason biega za nimi i powolutku, kolejno wysyła na tamten świat. Jednego zabije z łuku, innemu wbije maczetę w głowę. Wszystko to pokazane jest w szybkich ujęciach, nie ma czasu, by przyjrzeć się przerażonym bohaterom, trudno także delektować się tym, na jakie kuku w danej chwili zdecydował się pan z maczetą. Nie sposób również jest przejąć się losem jakiegokolwiek z bohaterów. W zdecydowanej większości są to bowiem hedonistyczni idioci skupieni na orgazmach i ćpaniu. A jeśli już wśród nich pojawia się ktoś o sensownej motywacji (Clay), gra go tak marny aktor, iż po pewnym czasie życzy mu się jak najbliższego spotkania z maczetą Jasona. Wszystko to sprawia, iż po kilkudziesięciu minutach film zaczyna nużyć. Kolejne wydarzenia, morderstwa Voorheesa czy interakcje między bohaterami (także te posuwisto-zwrotne) ogląda się z narastającą irytacją. Dopiero kiedy Clay i jego nowa przyjaciółka odkrywają norę gościa w masce, można wreszcie swobodnie wybuchnąć gromkim śmiechem. Facet bowiem nie tylko wykopał sobie system tuneli, w których może więzić i grzebać kogo chce, lecz także zmyślnie na terenie opuszczonego obiektu wypoczynkowego „Crystal Lake” zamontował sobie oświetlenie godne niejednego europejskiego stadionu piłkarskiego. Może się czepiam, zapewne w wielu horrorach jedna głupota popędza kolejną, jeszcze większą. Ale Nispel oprócz idiotyzmów, fatalnych dialogów i drewnianych aktorów nie oferuje niczego w zamian. Chyba że te idealne, krągłe, jędrne i na swój sposób smakowite silikonowe cycki.

Legion fanów horroru z wypiekami na twarzy biegnie do kina na horrory przede wszystkim dla „momentów”, w których ludzkie ciało, przy wtórze wrzasków i jęków, poddawane jest najrozmaitszym, często niezwykle wymyślnym, torturom. Jeśli ktoś w tej materii liczył na nowy film Nispela, to srodze się zawiedzie. Nie ma w nim bowiem ani jednej sceny czy sekwencji godnej zapamiętania. Chlastanie maczetą już było, zaś efektowne uśmiercanie z łuku lepiej wychodziło niejakiemu Johnowi Rambo. Pozostałe sceny są tak mdłe, iż zaraz po ich obejrzeniu ulatniają się z pamięci niczym zły sen w chwilę po przebudzeniu. Winę za to znowu ponoszą aktorzy, kreowane przez nich postacie są tak durne, że zamiast przejmować się ich losem, wzdychamy z ulgą, kiedy wreszcie Jason litościwie wyprawi ich do krainy wiecznych łowów.

Gdybym o filmie Nispela rozmawiał z kimś w knajpie przy wódce, powiedziałbym, że „Piątek 13-go” jest „cienki jak dupa węża, która się u węża zwęża”. W tym miejscu zmuszony jestem spuentować go bardziej oględniejszymi wyrażeniami. Posłużę się więc parafrazą słów Kuby Wojewódzkiego i napiszę, iż nowe przygody Jasona Voorheesa to nic innego jak „chamski skok na kasę”.

Screeny

HO, FRIDAY THE 13TH (remake) HO, FRIDAY THE 13TH (remake) HO, FRIDAY THE 13TH (remake) HO, FRIDAY THE 13TH (remake) HO, FRIDAY THE 13TH (remake) HO, FRIDAY THE 13TH (remake) HO, FRIDAY THE 13TH (remake) HO, FRIDAY THE 13TH (remake) HO, FRIDAY THE 13TH (remake) HO, FRIDAY THE 13TH (remake) HO, FRIDAY THE 13TH (remake) HO, FRIDAY THE 13TH (remake) HO, FRIDAY THE 13TH (remake) HO, FRIDAY THE 13TH (remake)

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ dobre zdjęcia
+ oświetlenie wielu scen
+ praca kamery
+ dziewczyny i ich atrybuty

Minusy:

- idiotyczni bohaterowie
- dialogi
- aktorstwo
- narastająca z każdą minutą nuda
- mało wyrazisty Jason
- brak choćby jednej, zapadającej w pamięć sceny

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

DVD:

Zobacz recenzję wydania DVD

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -