Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PLAGUERS

PLAGUERS

Plaguers

ocena:1
Rok prod.:2008
Reżyser:Brad Sykes
Kraj prod.:USA
Obsada:Steve Railsback, Alexis Zibolis, Bobby James, Noelle Peris, Jared Michaels
Autor recenzji:Drakul
Ocena autora:1
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Ile dobrych filmów z gatunku SF widzieliście w życiu? Ja zaledwie kilka, a pierwsze trzy filmy Lucasa okupują szczyt tej listy. A ile dobrych filmów grozy powstało w tej konwencji? Tutaj nie ma wątpliwości, można wymienić tylko cztery części Obcego i, ewentualnie, w przypływie miłosierdzia, włączyć do panteonu Ukryty wymiar, ale to tylko, moim zdaniem, z grzeczności. Kino nie obeszło się z science-ficiton nazbyt hojnie, zamieniając ten gatunek filmowy w niskobudżetową karykaturę naszych wyobrażeń o kosmosie i czających się w nim niebezpieczeństwach. Jakby tego było mało, połączenie kina grozy z filmami nurtu SF zrodziło prawdziwie odrażającego bękarta, który straszy nas od wielu lat coraz gorszymi i wprost niewiarygodnie durnymi produkcjami pseudo-filmowymi, które wychodzą z rąk reżyserów-frustratów, mających najwidoczniej problemy z erekcją i znalezieniem celu w życiu zawodowym.

Jak już z pewnością się domyśliliście, produkcja pana Brada Sykesa dopisuje kolejny, chwalebny rozdział do niekończącej się sagi żenady i wszechogarniającego zalewu miernoty. Gdyby istniała jakakolwiek Rada ds. Czystości Sztuki X Muzy, pan Sykes zostałby niechybnie skazany na galery albo 10 lat ciężkich robót przy rozminowywaniu najeżonych niewybuchami pól w byłej Jugosławii czy Iraku. To jest absolutna zgroza. Scenariusz zawiera się w jednym zdaniu: na pokład statku kosmicznego Pandora wiozącego tajemniczą, zieloną kulę o nieznanym pochodzeniu, dostaje się grupa piratek (tak, tak - płci żeńskiej), a sytuacja wymyka się spod kontroli, gdy zielona kula postanawia ujawnić złe moce. Tyle dzieje się przez mniej więcej 25 minut filmu, a potem zaczyna się klasyczny slasher o proweniencji filmów spod znaku zombie. Przemiany w potwory, ganianie się po całym statku, ryki, wrzaski, chlapiąca krew, trupy, mutacje itede, itepe - wszystko to przez kolejne 60 minut. Takiego festiwalu tandety, rozpaczy i nudy nie widziałem od wielu lat. Wszystko w tym filmie jest na śmietnik: aktorstwo, którego nie ma; dialogi, które pisał chyba uczeń gimnazjum po obejrzeniu Mody na sukces; potwory, które są tak groteskowe i powolne, że pokonanie ich nie będzie stanowić problemu nawet dla przeciętnego księgowego; rekwizyty - począwszy od broni, a skończywszy na kolosalnie żenujących maskach tlenowych noszonych przez naszych dzielnych astronautów (jeżeli ktoś dotrwa na tyle długo, aby je zobaczyć); dynamika i (niedo)rozwój akcji, które już po kwadransie powodują, że mamy ochotę przeczesywać Internet w poszukiwaniu adresu domowego reżysera... Uwierzcie mi na słowo, że w filmie nie ma nic, co dałoby się pochwalić.

Nie wiem nawet, co jeszcze można napisać. Dobór aktorek przypomina mi, z całym szacunkiem dla grających w filmie pań, casting do rekordowo niskobudżetowej produkcji porno. Wszystko, od strojów po umiejętności aktorskie, kojarzy się natychmiast z filmami erotycznymi klasy C. Żadnemu aktorowi z tego szmacianego filmu nie wróżę wielkiej kariery, a sądząc po dotychczasowym dorobku, który znalazłem na stronie serwisu IMDB, utknęli oni w świecie dennych filmów na dobre. Zaprawdę nie wiem, co powoduje, że aktorzy zgadzają się grać w takich produkcjach - prywatnie, jeśli rzecz idzie o pieniądze, wolałbym zagrać w reklamie leku na zatwardzenie, ale nie w tak potwornym kiczu (Ed Wood może czuć się zagrożony! Poważnie!). Kwota przeznaczona na nagranie i poskładanie tego filmu musiała być niewiarygodnie niska, bowiem wygląda na to, że starczyło tylko na atrapę statku i dwie maski tlenowe z najbliższego sklepu typu Castorama. Reszta, jak sami możecie się przekonać, to zabawki albo wręcz kartonowe modele. Cały pomysł na film oparty jest na bezpretensjonalnej zrzynce z Obcego - niektóre sceny i zachowania zgadzają się co do joty z pierwszą częścią cyklu. Aż się prosi o założenie powództwa cywilnego o zniesławienie dobrego imienia. Powiem Wam, że aż szkoda prądu, który zasila mój komputer, na wymienianie po kolei wszystkich mielizn i wpadek tej produkcji. Konia z rzędem temu, kto dotrwa do końca bez przewijania, bo mnie się nie udało.

Dawno nie używałem tego słowa, ale teraz pasuje jak ulał: SZMIRA. Omijać z daleka!

Screeny

HO, PLAGUERS HO, PLAGUERS HO, PLAGUERS HO, PLAGUERS HO, PLAGUERS HO, PLAGUERS HO, PLAGUERS HO, PLAGUERS HO, PLAGUERS HO, PLAGUERS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ to nie plusik, to krzyżyk dla tych, którzy mimo moich ostrzeżeń zdecydują się zmierzyć z filmem

Minusy:

- cały film to jeden, wieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeelki minus!
- TO jest najgorszy film roku!!!!!!

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -