Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:AMITYVILLE II: THE POSSESSION

AMITYVILLE II: THE POSSESSION

Horror Amityville 2 - Opętanie

ocena:6
Rok prod.:1982
Reżyser:Damiano Damiani
Kraj prod.:USA
Obsada:James Olson, Burt Young, Rutanya Alda, Jack Magner, Andrew Prine, Diane Franklin
Autor recenzji:bufik
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:6.36
Głosów:28
Inne oceny redakcji:

Kiedyś byłem zafascynowany opowieściami o szatanie i o jego mocy. Pamiętam, że zawsze zdumiewał mnie fakt, że ludzie, którzy wierzą w Boga tak łatwo odrzucają wiarę w demony i piekło... A tymczasem on sam - Lucyfer - Niosący Światło - jeden z Archaniołów stworzonych przez Stwórcę, ma wpływ na wielu ludzi i chętnie korzysta z nieświadomości i braku wiary w niego samego...

Druga odsłona sagi Amityville jest prequelem pierwowzoru. Cofamy się w niej do autentycznych wydarzeń, których sceną stał się słynny dom na Long Island. Sześcioosobowa rodzina (w rzeczywistości o nazwisku DeFeo - w filmie Montelli) wprowadza się do domu zbudowanego na starym indiańskim cmentarzu. Od samego początku ich obecności w budynku mają miejsce niewytłumaczalne zjawiska - "coś" lub "ktoś" zasłania krzyże, dotyka członków rodziny, przedmioty zaczynają żyć własnym życiem… Do tej pory spokojne życie rodzinne Montellich staje się bardzo burzliwe. Poproszony o pomoc ksiądz Adamsky również jest świadkiem rzeczy nadprzyrodzonej - woda, której chciał użyć do poświęcenia domu, zamienia się w krew... Wydaje się, że źródłem owych zjawisk jest tajemniczy tunel w piwnicy, z którego do świata żywych przedostaje się martwe zło. Jeden z członków rodziny, nastolatek Sonny, zostaje opętany przez demona i za jego sprawą pewnej burzliwej nocy w domu rozgrywa się straszna tragedia. Pozostający we władzy zła chłopiec morduje swoich rodziców i trójkę rodzeństwa. Tylko jedna osoba - ojciec Adamsky - wie, co wydarzyło się naprawdę, podejmuje więc próbę walki z demonem....

Powstanie pierwszej części opowieści o nawiedzonym domu jako prequela jest bardzo dobrym jej uzupełnieniem. Już na początku, kiedy dane mi było poznać prawdziwe dzieje nawiedzonego domu - wydawało mi się, że opowiedzenie wydarzeń, które miały zapoczątkować legendę Amityville mogłoby być nawet bardziej atrakcyjne niż fabuła zawarta w części pierwszej. Przecież tu samo życie napisało scenariusz niezłego horroru: religijna rodzina, w której syn zabija pięcioro członków własnej rodziny, ponieważ jak twierdzi słyszał głosy, które kazały mu to zrobić... Oczywiście, scenarzyści musieli nieco ubarwić całą rzecz i ubrać ją w bogatą charakteryzację i filmową oprawę, ale to już chyba niewielka zasługa filmowców... I tak też się stało - w roku 1982 widzowie mogli poznać wszystkie autentyczne tajemnice nawiedzonej posesji. Ze wszystkich ośmiu już części jakie pokazały się na srebrnym ekranie ta właśnie odsłona zapadła najbardziej w moją pamięć, a to za sprawą świetnej pracy reżysera, dobrej gry aktorskiej oraz nastroju przypominającego "Egzorcystę". Notabene, oglądając film - a zwłaszcza końcowe sceny egzorcyzmu i charakteryzację nawiedzonego chłopca, a także śledząc dialogi w tej scenie, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że ich twórcy skorzystali ze sprawdzonego wzorca zaczerpniętego ze wspomnianego tytułu. I choć z jednej strony to dobrze, bo jakość tych scen może się podobać, to z drugiej strony pewna wtórność pomysłów trochę drażni.

W porównaniu z częścią pierwszą znacząco zmienił się klimat filmu. W "jedynce" zło było ledwie uchwytne, niewidzialne - straszyło sama swoja obecnością - w tym filmie zło staje się nie dość, że dobrze widoczne, to jeszcze bardzo drastyczne - w charakteryzacji postaci i w swoim działaniu. Efekty specjalne jak na rok 1982 można uznać za dobrze wykonane. Choć podczas ostatniej projekcji odniosłem wrażenie, że momentami autorzy przesadzili z dosłownością obrazu i niektóre sceny i efekty można było spokojnie pominąć bez znaczącego uszczerbku dla fabuły i wartości filmu. Całość ozdobiona została interesującą, nie nachalną muzyką, dobrze podkreślającą nastrój i fabułę.

Najbardziej irytujące w filmie jest, jak dla mnie, pewne niezdecydowanie w postawie jego twórców, którzy chyba nie do końca wiedzieli, czy chcą straszyć obrazem czy klimatem. Film sprawia wrażenie pewnego kompromisu pomiędzy tymi dwiema opcjami.

Pomimo opisanych braków film robi wrażenie na oglądających i stanowi ciekawą propozycję na długi jesienny wieczór, zwłaszcza w gronie rodzinki. Dobry klimat, ciekawe efekty, muzyka - wszystko to składa się na całkiem zgrabną składankę dla miłośników horrorów z demonami w rolach głównych. Stanowczo odradzam jednak ten film zwolennikom krwawych jatek i wartkiej akcji.

Screeny

HO, AMITYVILLE II: THE POSSESSION HO, AMITYVILLE II: THE POSSESSION HO, AMITYVILLE II: THE POSSESSION HO, AMITYVILLE II: THE POSSESSION HO, AMITYVILLE II: THE POSSESSION HO, AMITYVILLE II: THE POSSESSION HO, AMITYVILLE II: THE POSSESSION HO, AMITYVILLE II: THE POSSESSION HO, AMITYVILLE II: THE POSSESSION HO, AMITYVILLE II: THE POSSESSION HO, AMITYVILLE II: THE POSSESSION HO, AMITYVILLE II: THE POSSESSION HO, AMITYVILLE II: THE POSSESSION

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ klimat
+ sceny opętania i egzorcyzmów
+ muzyka

Minusy:

- wtórność pomysłów
- niezdecydowanie twórców
- chwilami nużący

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -