Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:INHABITED

INHABITED

Zamieszkany

ocena:7
Rok prod.:2003
Reżyser:Kelly Sandefur
Kraj prod.:USA
Obsada:Megan Gallagher, Eric Lutes, Sofia Vassilieva, Greg Cipes, Patricia McCormack, Malcolm McDowell
Autor recenzji:Mr Filth
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:5.6
Głosów:5
Inne oceny redakcji:
Skaldi - 5

"Są gorsze rzeczy, niż duchy", np. Huldre, podziemni ludzie, dla których nie ma miejsca wśród żywych i dlatego ukrywają się w mrocznych miejscach. Są one skrzatami, które powstały wcześniej, niż kamienie i korzenie.

Pewna rodzina wprowadza się do nowego domu. Zaraz po tym ich córka zaczyna twierdzić, że ma nowych przyjaciół, którymi są skrzaty. Za wszystko odpowiedzialny jest mały domek znajdujący się w ogrodzie. To właśnie w nim żyją te małe stworzonka. Rodzice zastanawiają się, czy nie oddać jej do lekarza – specjalisty pomagającego ludziom z podobnymi problemami. Dopiero, gdy syn - Taylor ma mały "wypadek" (spada na niego słoik z monetami), matka z ojcem umawiają się na wizytę ze specjalistą. Pomija on fakt, że przed kilkunastoma latami żyła w tym domu rodzina, która miała dokładnie takie same problemy z córką, Oliwią. Obecnie znajduje się ona w zakładzie dla ludzi psychicznie chorych. Zaczyna się także remont nowego domu. Do pomocy zgłasza się nieznajomy mężczyzna. Nikt nawet nie podejrzewa, że jest to brat Oliwi. Daje on do zrozumienia pani domu, że popełnili błąd wprowadzając się tu i opowiada historię o gnomach. Wkrótce zostaje znaleziony martwy kot. I tak oto, Huldre zaczynają uprzykrzać życie nowym mieszkańcom. Gdy wszyscy poznają już całą prawdę, jest już za późno. Zaczyna się walka z małymi stworzeniami, w której pomaga Oliwia, która powrócił ze szpitala. Kto wygra ten pojedynek: skrzaty czy ludzie ? Czas pokaże...

"Inhabited" jest typowym 'horrorem' osadzonym w baśniowym klimacie. Jest zaliczany do kina familijnego i właśnie dlatego nie uświadczymy w nim rozlewu krwi, ani scen rodem z "Dead Alive". Już przy włączeniu słyszy się dźwięki jakby z pięknej baśni. I tak wygląda cała oprawa dźwiękowa - piękna muzyka, której słucha się bardzo przyjemnie. Następnie - skrzaty, o ich wykonanie zadbano ze szczegółami, choć w nowych filmach, wszystkie efekty tego typu, wyglądają bardzo komputerowo. Nie inaczej jest i tu. A co do pozostałych efektów typu: krew (raptem są może dwie sceny w których chłopak zostaje zraniony), to zostały one wykonane beznadziejnie. Substancja, która teoretycznie ma być krwią... wcale jej nie przypomina! Zresztą czego można się było spodziewać po kinie familijnym. Co do samej fabuły to muszę przyznać, że jest nawet oryginalna. W końcu powstało 'multum' filmów o domach nawiedzonych przez duchy, a o skrzatach raczej niewiele. Przykładem może być "Troll". Gry aktorskiej nie można niczego zarzucić. Aktorzy sprostali swoim rolom, choć żadnego z aktorów nie rozpoznałem, poza Malcolm'em McDowellem. Ale na szczęście nie przeszkadza to w oglądaniu.

"Zamieszkany " nadaje się do obejrzenia przez całą rodzinę. Jest to świetny przykład kina familijnego. Na dodatek posiada dość uroczą atmosferę, który trzyma widza w napięciu w niektórych momentach. Szczerze polecam.

Screeny

HO, INHABITED HO, INHABITED HO, INHABITED HO, INHABITED

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ muzyka
+ fabuła
+ świetny przykład kina familijnego

Minusy:

- efekt krwi

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -