Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee

FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee

Fatality, The

ocena:6
Rok prod.:2008
Reżyser:Tiwa Moeithaisong
Kraj prod.:Tajlandia/Tajwan
Obsada:Kenji Wu, Pitchanart Sakhakorn, Matt Wu, Somlek Sakikul, Sam Lee
Autor recenzji:Adach
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Jaki jest sens życia? To proste pytanie nurtuje człowieka prawdopodobnie od zawsze, od czasu kiedy powstawały pierwsze myśli, gdy w gatunku homo sapiens budziła się inteligencja. Dobrej odpowiedzi jak dotąd nikt jeszcze nie odnalazł. Choć wraz z rozwojem ludzkości, społeczeństw łamigłówkę starają się rozwikłać różnorodne religie. Czy skutecznie? To już inna sprawa. Dzisiejsza cywilizacja ludzka to niesamowite tempo życia, które odsunęło pytania egzystencjalne na plan dalszy. Obecnie znalezieniem odpowiedzi, po co żyjemy zajmują się przede wszystkim filozofowie bądź duchowni, ale nie tylko oni. Tego typu zagadkę próbują rozwiązać również osoby nieszczęśliwe, niepotrafiące odnaleźć swojego miejsca w życiu. W końcu po latach niepowodzeń część z nich pragnie być kimś innym, człowiekiem, który ma powód do egzystencji. Z takim problemem zmierzył się He Zhi Rong, bohater recenzowanego horroru.

Życie trzydziestoletniego He Zhi Ronga to kompletna ruina. Mężczyzna ma od dziecka potwornie okaleczoną prawą część twarzy. Nie ma stałego zajęcia, krewnych i przyjaciół. W jego mieszkaniu panuje bałagan. Jedyną rozrywką jest alkohol, którego nadużywa. Jedynym pragnieniem to stać się kimś innym. Czy to możliwe? Raczej nie. Nieszczęśnik w końcu nie wytrzymuje i popełnia samobójstwo. Jednak to nie koniec filmu. He Zhi Rong budzi się w Tajlandii w szpitalu. Przy jego łóżku znajduje się kobieta twierdząca, że jest jego żoną. Mężczyzna rozpoczyna nowe życie, które mogłoby się wydawać lepsze. Przecież mieszka w pięknym domu, ma stałą pracę i przyjaciół oraz małżonkę. Czy tak jest w rzeczywistości? Czy można ot, tak przejąć sobie inne życie. Bez konsekwencji.

Fabuła „The Fatality” może intrygować, bo nie ma typowo przedstawionych duchów, czy demonów. Oczywiście w tajskiej grozie nie jest niczym dziwnym przejęcie cudzego ciała, choć w zazwyczaj czynią to duchy, bądź demony. W tym wypadku jest to zwykły człowiek, którego działanie nie było zamierzone. Może się wydawać, że takie zetknięcie się obu mężczyzn, których wszystko dzieli, nie tylko powodzenie życiowe i jego brak, ale również narodowość oraz język, którym się posługują. Ów styk stanowi oś horroru, skupioną wokół kolejnych zdarzeń, po tym jak Tajwańczyk He Zhi Rong przejął ciało Taja Asanee. Niestety ciekawy pomysł na fabułę został częściowo zmarnowany. Pierwsze minuty horroru, dziejące się w Tajwanie to świetnie nakręcona ponura wizja bezsensu istnienia. Mroczny nastrój buduje muzyka, nocne ujęcia, senne wizje, bardzo mocno zaniedbane mieszkanie głównego bohatera. To zapowiedź rasowego horroru. Po przeniesieniu akcji do Tajlandii film wiele traci. Twórcy nie mają odpowiedniego pomysłu, nie tyle na ciekawe rozwiązania fabularne, bo tych mimo wszystko nie brakuje, co na to by były one przekonujące. Dobrym i chyba najbardziej dobitnym przykładem jest podstawa scenariusza, czyli wspomniany transfer do innego ciała, który nie jest całkowitym sekretem, tzn. wie o nim m.in. żona Asanee. Jaka powinna być jej reakcja? Na pewno zaskoczenie (i to jest), przede wszystkim niedowierzanie, zapewne jeszcze wiele innych uczuć i myśli. Niestety twórcy „pozwolili” kobiecie zbyt szybko przejść nad tym do porządku dziennego. Tego typu wpadek jest jeszcze kilka. Mimo niedociągnięć filmowa historia intryguje, dzięki sprawnie i stosunkowo dynamicznie przeprowadzonej akcji, w której nie brakuje zwrotów oraz niemalże udanej próbie zbudowania suspensu. Niestety recenzowany horror jest do pewnego stopnia przewidywalny. Doświadczony horroromaniak domyśli się zakończenia przynajmniej na pół godziny przed finałowymi scenami. Co jednak nie zrujnuje całego seansu, bo nie wszystko można odkryć wcześniej.

„The Fatality” posiada wiele mankamentów. Obok wspomnianych błędów scenariusza, zaliczyć należy również inną niekonsekwencję – twórcy kilka razy umieścili obok siebie sceny, o zbyt zróżnicowanym charakterze. Było to działanie zamierzone, niestety nie do końca dobrze wykonane. Ze Zhi Rong /Asanee, po wyjściu ze szpitala i odpoczynku w „nowym” domu udaje się razem z żoną do swojego miejsca pracy. Spotyka tam współpracowników, następuje sekwencja podszytych humorem dialogów, które w połączeniu z dalszymi wydarzeniami z tej lokalizacji zgrabnie się łączą. Niestety bywa, że oko kamery z mrocznych ujęć przechodzi do plenerowych widoków. Wprawdzie bardzo ładnie zaprezentowanych, jednak niejednokrotnie psujących wypracowany wcześniej nastrój np. grozy. Tym bardziej że widz z pewnością doskonale będzie pamiętał jednorodnie i świetnie zbudowany horror z tajwańskiej części. Jakby tego było mało, irytuje również zbyt wielka ilość zapożyczeń z innych azjatyckich produkcji, przede wszystkim z „Ju-on” i „Ringu”. Pewne zastrzeżenia budzi również charakteryzacja duchów i efekty specjalne, choć biorąc pod uwagę, że te w Tajlandii zazwyczaj nie są zbyt dobrze wykonane, przynajmniej przy filmach o nie najwyższym budżecie, w tym wypadku zarzut nie dotyczy ich realizacji, a wtórności. Właściwie w tym elemencie „The Fatality” nie zaskakuje, nawet fana azjatyckiej grozy z niewielkim stażem.

Pomimo wtórnych efektów specjalnych i środków straszenia, „The Fatality” nie jest jednak rzemieślniczą porażką. Do atutów należy zaliczyć pracę kamer i zastosowane lokacje. Znaczna część ujęć plenerowych jest niepotrzebna, ale z drugiej strony jest niezłą „pocztówką” z Tajlandii. Oczywiście to nie jedyny pozytyw, bowiem zarówno budynki, wraz z pomieszczeniami, a przede wszystkim praca kamer, dobrze wpływa na odbiór obrazu. Dobrze zrealizowanym zabiegiem mającym jest skierowanie obiektywu na jedną z postaci i część wnętrza, następnie sugestywnie na inny fragment pomieszczenia, który w domyśle skrywa niespodziankę, po to by ta w końcu została ujawniona. Brzmi to może nie ciekawie, jednak ujęcie wykonane z dynamiką, nie pozwalającą się widzowi zastanowić faktycznie w większości wypadków osiąga pożądany efekt zaskoczenia, bądź grozy. To tylko jeden z pozytywnych przykładów budowania sceny. Warto wspomnieć również, że mocną stroną jest ścieżka dźwiękowa. Muzyka jest nie tylko różnorodna, ale także odpowiednio dobrana, znakomicie wpisująca się w charakter scen pod, które została podłożona.

„The Fatality” to ciekawa koprodukcja tajwańsko - tajlandzka. Nie jest to horror, który jest obowiązkową lekturą dla horroromaniaka, no chyba, że takiego, który nałogowo „pożera” azjatyckie produkcje. Mimo wielu mankamentów, do których zaliczają się wtórne metody na straszenie, czy efekty specjalne, pewne niekonsekwencje w scenariuszu, horror oparty jest na ciekawym pomyśle, głębszym niż tylko ustawienie naprzeciwko siebie bohatera i zjawy lub demona, który nastaje na ich życie, bądź duszę. Choć brak w nim typowych duchów, choć ich wykonanie jest oklepane. Widz otrzymuje ciekawą historię człowieka, który chciał być inną osobą. Jego marzenie się spełniło, ale czy otrzymał to czego potrzebował? Do horroru idealnie pasuje chińskie przysłowie - „uważaj czego sobie życzysz, bo to się może spełnić”.

Screeny

HO, FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee HO, FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee HO, FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee HO, FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee HO, FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee HO, FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee HO, FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee HO, FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee HO, FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee HO, FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee HO, FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee HO, FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee HO, FATALITY, THE a.k.a Tok Tra Phee

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ fabuła
+ lokacje
+ zdjęcia
+ muzyka

Minusy:

- nadmiar cudzych pomysłów
- wtórne efekty specjalne
- scenariusz
- przewidywalne zakończenie

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -