Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:REPO! THE GENETIC OPERA

REPO! THE GENETIC OPERA

Repo! Genetyczna Opera

ocena:6
Rok prod.:2008
Reżyser:Darren Lynn Bousman
Kraj prod.:USA
Obsada:Alex Vega, Paul Srovino, Anthony Head, Paris Hilton, Bill Moseley
Autor recenzji:Przemo Mieszkowski.
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:6
Głosów:3
Inne oceny redakcji:

Horror jako gatunek filmowy ma to do siebie, że lubi mutować z innymi rodzajami kina. Często więc natykamy się np. na horror-komedie, horror-sf, porno-horror czy, stosunkowo rzadko, na horror w konwencji musicalu. Ten ostatni mariaż stworzyć z pozytywnym efektem jest niezmiernie trudno, gdyż formuła muzycznych widowisk wymaga, aby dużą część przedstawianej historii ująć w swoisty, umowny cudzysłów, co z pewnością nie pomaga w kreowaniu atmosfery grozy i zagrożenia. Całkiem przyzwoicie udało się to Timowi Burtonowi w niesamowitym od strony realizacyjnej filmie „Sweeney Todd : The Demon Barber of Fleet Street”. Rok po ukazaniu się tego obrazu, do kin wkroczył kolejny mroczny musical, a mianowicie dosyć hucznie zapowiadany „Repo! The Genetic Opera”, którego recenzję będziecie mieli okazję przeczytać poniżej...

Większość fanów kina grozy z pewnością kojarzy nazwisko Darrena Lynna Bousmana prawie wyłącznie z serią „Pił”, których to powyższy twórca wyreżyserował części oznaczone numerkami 2,3 i 4. Filmowiec ten przygotowuje również remake horroru z 1980 o tytule „Dzień Matki”; a media za Oceanem już dołączyły go do grona nazywanego potocznie „Splat Pack” – grupy popularnych reżyserów (m.in. zawierającej Eli Rotha, Alexandre Aja czy Neila Marshalla) tworzących brutalne, epatujące szokiem filmy. Bousman wielokrotnie w wywiadach podkreślał swoją miłość do klasycznych musicali pokroju „Tommy’ego” czy „Jesus Christ Superstar” i jak widać na deklaracjach się nie skończyło, gdyż osiem lat po swoim rezyserskim debiucie wypuścił on własne tego typu widowisko – Repo! The Genetic Opera.

Akcja filmu przenosi nas do mrocznej, dystopijnej przyszłości, w której ludzkość cierpi zdziesiątkowanie na skutek potwornej epidemii wyniszczającej organy wewnętrzne. Jedynym ratunkiem w tych ciężkich czasach okazuje się korporacja farmaceutyczna GeneCo, która uruchamia program „wypożyczania” ludzkich organów na szeroką skalę. Klient tej firmy otrzymuje szansę na życie, jednakże jest zmuszony do uiszczania stałej opłaty za użytkowanie organu. W przypadku zaprzestania spłaty, szefostwo GeneCo wysyła do takiego delikwenta tajemniczego Repo Mana, który bez skrupułów odbiera własność firmy, oczywiście za cenę ludzkiego życia...

Pierwszym, co rzuca się w oczy już na początku seansu jest niewątpliwie oprawa graficzna wykonana na bardzo dobrym poziomie. Wystrój wnętrz oraz projekt potężnego miasta-molochu wykonane są w nieco bajkowej lub, jak kto woli, teatralnej stylistyce, co bardzo dobrze wpisało się to w konwencje musicalu, a i zaowocowało też kilkoma naprawdę klimatycznymi lokacjami (jak np. hala usłana ludzkimi zwłokami, z których lokalny diler pozyskuje drogocenny narkotyk). Niezwykle przypadły mi też do gustu zdjęcia, często przebarwione i utrzymane w jednolitej tonacji kolorystycznej, co potęguje nastrój odrealnienia. Fani gore znajdą tu również dużo krwawych efektów, głównie w związku z „pracą” budzącego postrach w mieszkańcach miasta Repo Mana.

Tym, co z pewnością służy w ogólnej ocenie „Repo!” za plus jest obsada aktorska. Najmocniej błyszczy tutaj (zarówno aktorsko jak i wokalnie) Anthony Head, znany przede wszystkim z popularnego serialu dla młodzieży „Buffy: The Vampire Slayer”, a tutaj odtwarzający rolę tytułowego Repo Mana. Zaraz za nim plasuje się, również znakomita, reszta obsady, a więc Paul Sorvino, Sarah Brightman, Bill Moseley (który wypada jednak koszmarnie jako wokalista), Nivek Ogre – frontman znanej grupy Skinny Puppy czy Paris Hilton, która jak wiadomo błyskotliwa nie jest, ale w tym filmie została akurat obsadzona na miarę swoich możliwości. Jedyną osobą, która na tej liście płac nieco mnie irytowała była młoda Alex Vega, która grała z niestrudzoną aurą denerwującej emo-nastolatki i niedoborami w aktorskim warsztacie mocno odstawała na tle swoich kolegów z planu.

Niewątpliwie, jako że „Genetyczna opera” jest musicalem, to kluczową rolę powinna odgrywać w nim muzyka. A z tą jest różnie. Zakres gatunkowy pojawiających się tutaj piosenek oscyluje od pop-rocka do bardziej industrialnych, ciężkich brzmień, z przewagą jednak tej lżejszej strony. Są tutaj bardzo dobrze zaaranżowane sceny wokalne (zwłaszcza te, rozgrywające się w tytułowej Operze), lecz zdarzają się także mdłe i do bólu odtwórcze piosenki skrojone w sam raz dla „zbuntowanych” nastolatków, co dla mnie osobiście było solidnym minusem podczas seansu. Poziom muzyczny jest tu więc bardzo nierówny i należy się nastawić na przeplatanie przyjemnych dla ucha motywów tymi mniej udanymi.

Jako, że jesteście na stronie Horror Online, tak więc z pewnością duża część oceny recenzowanego filmu powinna opierać się o poziom zawartej w nim grozy. A z tym nie jest już tak różowo. Przez swoja umowność i teatralność, „Repo!” w znikomym stopniu może wzbudzać strach. Owszem – przez seans towarzyszy nam ciężki klimat pogrążonego w brudzie miasta oraz liczne sceny gore, jednak nie wystarcza to aby odczuć grozę. Tak jak pisałem wcześniej – twórcy opisywanego tutaj obrazu postawili bardziej na spektakl niż na horror sam w sobie, co w niniejszej recenzji stanowczo powinno zaniżyć ocenę, biorąc pod uwagę oczekiwania fanów Horroru.

Słowem końcowym chciałbym nadmienić, iż cenię „Repo!” z tego względu, że mimo wszystko stanowi on w jakimś stopniu powiew świeżości na horrorowym rynku opanowanym przez remaki i sequele. Jest to film, który z premedytacją starał się być oryginalny i m.in. dla tego warto go poprzeć. Bardzo dobra realizacja i aktorstwo, a także świetna wizja zepsutego, dekadenckiego miasta mogą pozostać w pamięci na długo i z czystym sumieniem, z tych właśnie powodów mogę go polecić, pomimo niedostatków klimatu grozy oraz paru żenująco miernych piosenek. Obejrzyjcie, chociażby z ciekawości.

Screeny

HO, REPO! THE GENETIC OPERA HO, REPO! THE GENETIC OPERA HO, REPO! THE GENETIC OPERA HO, REPO! THE GENETIC OPERA HO, REPO! THE GENETIC OPERA HO, REPO! THE GENETIC OPERA

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ scenografia
+ kostiumy
+ aktorstwo
+ sprawnie prowadzona akcja

Minusy:

- nierówny poziom piosenek
- niski poziom grozy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -