Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PIGS

PIGS

Świnie

ocena:7
Rok prod.:1972
Reżyser:Marc Lawrence
Kraj prod.:USA
Obsada:Toni Lawrence, Marc Lawrence, Jesse Vint, Paul Hickey
Autor recenzji:Joanna Konik
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Po raz kolejny Troma serwuje nam film, który zachwyca swoja pomysłowością, niezliczoną ilością wątków oraz niesamowitym zakończeniem. Szczególną uwagę zwracamy jednak na drastyczne zderzenie niezwykle krwawego filmu z bardzo delikatną ścieżką dźwiękową zaserwowaną przez Charlesa Bernsteina, twórcy muzyki m.in. do „Nightmare on Elm Street”. Nisko budżetowa produkcja wykorzystuje także talent aktorski reżysera (Marca Lawrence’a) i jego córki (Toni Lawrence). Jednym słowem można powiedzieć, że po raz kolejny Troma ukazała idealny obraz dla fanów swojego wyrafinowanego gatunku.

Lynn Hart zostaje zgwałcona przez swojego ojca. Dziewczyna zabija go zaraz po całym zajściu. Na skutek traumatycznych wydarzeń zostaje skierowana do szpitala psychiatrycznego. Krótki pobyt w izolatce nie sprzyja poprawie jej stanu zdrowia, postanawia więc uciec. Lynn kradnie samochód i wyrusza w długą podróż, która kończy się w kawiarni Zambriniego, gdzie zaczyna pracować jako kelnerka. Właściciel kafejki posiada również stado świń, które karmi ludzkim mięsem. Z czasem nasza bohaterka zaczyna mordować kolejnych mężczyzn, którzy przypominają jej ojca. Zambrini wykorzystuje jej zapędy, by pozyskać pokarm dla zwierząt. Wkrótce jednak śledztwo w sprawie tajemniczych zaginięć zaczyna prowadzić do farmy. Co więcej, lokalny szeryf dowiaduje się wielu rzeczy na temat przeszłości Lynn.

Film ukazuje nam jak wiele zmienia się w psychice zgwałconej dziewczyny. Pozornie normalna młoda kobieta pod wpływem bliżej nieokreślonych bodźców morduje w bardzo krwawy sposób kilku mężczyzn. W zasadzie można powiedzieć, że coś w nią wstępuje, gdyż po fakcie okazuje się, iż w trakcie zabijania nie była świadoma tego, co robiła. Koszmary senne i rozmowy telefoniczne z nieżyjącym ojcem przeplatają się z niewinna piosenką, w której artystka śpiewa słodziutkie „lalalalla somebody’s waiting for you...”. Dodatkowo klimat obłąkania podkreślony jest przeraźliwymi odgłosami wydawanymi przez świnie, które cały czas dopominają się krwawych kolacji. Lynn wszędzie słyszy i widzi świnie, zwierzęta w pewnym sensie opanowują jej psychikę. Ponad to pokój dziewczyny ozdobiony jest rycinami przedstawiającymi egzorcyzmy i palenie na stosie.

W zasadzie nie wiadomo czemu ma służyć karmienie świń ludzkim mięsem. Można się domyślać, że zjedzony człowiek w jakiś sposób żyje w zwierzęciu. Z drugiej strony można to rozumieć jako pozbycie się zła, które przejmują zwierzęta, gdyż to właśnie one prowokują Zambriniego i Lynn do zabijania. Można mieć też skojarzenia z biblijnym Legionem, który wypędzony z człowieka wstąpił w świnie. Tak czy inaczej jakieś nieuchwytne zło krąży wokół farmy, sąsiedzi są pewni, że jest to szatan.

Klimat „Pigs” zarówno poprzez sam sposób kręcenia jak też tematykę i możliwości techniczne przywodzi na myśl „The Last House on Left”. Ziarnisty film, który do złudzenia przypomina amatorski film nakręcony kamerą vhs wprowadza niepokój. Można mieć przez to wrażenie, że ktoś nakręcił prawdziwą historię, a nie kolejny obraz filmowy. Można wręcz przez moment pomyśleć, że historia taka jak ta mogłaby, się przydarzyć każdemu.

Oglądając ten obraz można mieć szereg skojarzeń z egzorcyzmami. W zasadzie brakuje tu tylko katolickiego księdza, który podjąłby się wypędzania złego ducha z dziewczyny lub też z samych świń. W sumie to nie wiadomo czy dziewczyna jest chora psychicznie czy też w jakiś sposób nawiedzona przez złe siły. Początkowo wydaje się normalną Amerykanką z bardzo smutną przeszłością, ale z czasem tracimy takie wrażenie. Zaczynamy w niej bowiem widzieć seryjną morderczynię. Również Zambrini nie wiedzieć dlaczego przeprasza swoje ofiary, twierdzi, że musiał je zabić. Obecnie widz kojarzy nawiedzenie z dziewczyną przywiązaną do łóżka. Przed „Egzorcystą” Friedkina możemy zobaczyć to właśnie w „Pigs”, kiedy to Lynn w łóżku budzi się zlana zimnym potem, przypomina sobie swoje morderstwa, patrzy na obrazki traktujące o paleniu na stosie czy wreszcie słyszy głosy świń. Można powiedzieć, że kolejne trupy są jakimś oczyszczeniem dla niej i swoistego rodzaju ofiarą składaną świniom.

„Pigs” niesie za sobą szereg skojarzeń, domysłów i domniemań. Po obejrzeniu dzieła, które ukazane jest w specyficzny sposób, w końcu nie codziennie spotykamy w kinie bohaterów, którzy karmią świnie ludzkim mięsem. Z jednej strony czujemy zachwyt pomysłowością autorów nisko budżetowego obrazu. Ale równocześnie przerażeni jesteśmy myślą o tym jak ktoś wpadł na pomysł nakręcenia czegoś takiego. Nasze kotłujące się myśli jeszcze bardziej podnieca wciąż powracający przewodni motyw muzyczny.

Screeny

HO, PIGS HO, PIGS HO, PIGS HO, PIGS HO, PIGS HO, PIGS HO, PIGS HO, PIGS HO, PIGS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ dobór i gra aktorów
+ reżyseria
+ scenariusz
+ scenografia
+ świnie

Minusy:

- brak konkretnego przesłania filmu
- niedookreślenie sylwetek Lynn i Zambriniego

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -