Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WHISPERING CORRIDORS V: A BLOOD PLEDGE

WHISPERING CORRIDORS V: A BLOOD PLEDGE

Krwawe przymierze

ocena:6
Rok prod.:2009
Reżyser:Jong-yong Lee
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada:Eun-seo Son, Kyeong-ah Jang, Yeon-seo Oh, Min-jeong Song, Shin-ae Yu
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:5.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Zapoczątkowany filmem “Whispering Corridors” (1998) cykl opowieści o duchach, rozgrywających się w szkolnej scenerii zdążył zyskać sławę jednej z najlepszych koreańskich serii grozy. O renomie tego swoistego kinowego serialu niech świadczy fakt, że gdy ogłoszono casting do piątej części „Whispering Corridors”, zgłosiło się prawie pięć i pół tysiąca kandydatek. Seria, choć opowiada o wydarzeniach tajemniczych, a nawet strasznych, cieszy się opinią szczęśliwej wśród młodych aktorek. Kim Gyoo-ri (“Bushinsaba”), Park Jin-hee (“Shadows in Palce”), Park Han-byeol (“Yoga”), Chae Ye-ryeon (“Muoi”), czy robiącą największą obecnie karierę Kim Ok-bin, gwiazda „Thrist” Park Chan-wooka – wszystkie te młode i urodziwe aktorki zaczynały swą przygodę od serii „Whispering Corridors”. Dziś należą do grona najpopularniejszych gwiazd kina i telewizji. Ale cykl ten okazał się także pomyślny dla producentów. Najwięcej pieniędzy zarobił pierwszy obraz w reżyserii Park Ki-hyeonga, bowiem tylko w samej stolicy film obejrzało ponad pół miliona widzów. Taki samym wynikiem frekwencyjnym (ale w skali całego kraju) może pochwalić się także najnowsza część o szkolnych duchach, „A Blood Pledge” w reżyserii debiutanta, Lee Jong-yonga. Wynik nie jest może imponujący, ale za to fani serii otrzymali jedną z najefektowniejszych cześć „Whispering Corridors”.

Eon-joo jest jedną z najlepszych uczennic katolickiego liceum dla dziewcząt. Gdy młodsza siostra jest świadkiem jej samobójczego skoku z dachu budynku, wszyscy są w szoku. Dziewczyna nie miała powodu, by skończyć ze sobą. Przynajmniej oficjalnie. Ponieważ Eon-joo była bliską przyjaciółką So-yi, ta zaś trzymała się razem z dwiema innymi uczennicami: Eun-young oraz Yu-jin, wszystkie podejrzenia kierują się na trójka byłych przyjaciółek Eon-joo. So-yi i jej dwie koleżanki zaczynają się kłócić między sobą, obwiniając się o przyczynienie się do śmierci Eon-joo. Pod pręgierzem oskarżeń staje zwłaszcza So-yi, która przyjaźniła się ze zmarłą dziewczyną, lecz w końcu porzuciła swą przyjaciółkę, przyłączając się do Yu-jin i Eun-young. Wkrótce troje koleżanek będzie musiało się zmierzyć z czymś znacznie gorszym niż wścibskie, oskarżycielskie spojrzenia pozostałych uczennic. Stają się celem ataku ze strony mściwego ducha Eon-joo.

Cztery, poprzedzające „A Blood Pledge” horrory z serii „Whispering Corridors”, choć fabularnie ze sobą niepowiązane, zdążyły wykształcić własną konwencję. Elementami tej konwencji stały się: szkolna sceneria, duch uczennicy mszczący się na uczennicach i/lub nauczycielach, zdradzona przyjaźń, zażarta rywalizacja między uczennicami, wyzwalająca zawiść i zazdrość, szkolny ostracyzm oraz nietolerancja dla wyróżniających się ze szkolnego tłumu dziewcząt. Elementem konwencji stała się także zawarta na drugim planie krytyka koreańskiego systemu edukacji, aczkolwiek już od drugiej części, „Memento Mori” fabuła zdążała w kierunku obyczajowej opowieści o dziewczęcej przyjaźni (często o wyraźnie lesbijskim podtekście). Warto też dodać, że z wyjątkiem trzeciej części „Whishing Stairs”, trudno serię „Whispering Corridors” uznać za szczególnie przerażającą. Twórcy poszczególnych filmów bardziej niż straszeniem widzów interesowali się obyczajową opowieścią o dojrzewających dziewczętach, odkrywających smak miłości, przyjaźni, lecz także zdrady, samotności i grozy śmierci.

Wspominam szczegółowo o charakterystycznych elementach i motywach poprzednich filmów szkolnych ghost story, ponieważ wszystko to zobaczymy także w „A Blood Pledge”. Największy zarzut jaki można postawić najnowszej części „Whispering Corrodors”, to wtórność. Intryga przebiega nieco inaczej, pojawia się bowiem coś na kształt zagadki kryminalnej (dlaczego Eon-joo popełniła samobójstwo?), lecz jest to zmiana kosmetyczna. W centrum historii ponownie znajduje się dziewczęca przyjaźń – zdradzona i oszukana oraz wynikająca ze złych czynów konieczność zapłaty. Nawet ubrane w te same mundurki bohaterki i odtwarzające je młode i urodziwe aktorki wydają się być tymi samymi co z poprzednich części. Ci, którzy liczyli, że reżyser filmu Lee Jong-yong, w końcu scenarzysta nieobliczalnego, znakomitego „Pana Zemsty” (2002), odświeży konwencje serii, a może zaskoczy czymś nowym, poczują się rozczarowani.

Film powstawał jednak z myślą o fanach serii. Ci zaś otrzymają wszystko to, co lubią oraz – co jest pewnym novum – pierwszy w szkolnych ghost story autentycznie udany i interesujący ‘czarny charakter”. W poprzednich obrazach nie brakowało różnych wścibskich, zawistnych a nawet podłych bohaterek, lecz traktowano je pobieżnie. W „A Blood Pledge”, najładniejsza z bohaterek filmu, Yu-jin jest jedną z głównych bohaterek. Oh Yeon-seo (zdecydowanie najatrakcyjniejsza z nowej obsady) doskonale radzi sobie z rolą podstępnej, wrednej i bezwzględnej bohaterki, manipulatorki i inicjatorki intrygi w wyniku, której Eon-joo traci życie. Powiedzmy wprost, że jest to jedyna w obrazie Lee postać z charakterem. Rzecz jasna, pozostałe aktorki spisały się bez zarzutu, ale rola Oh jest z pewnością najlepiej napisana.

„A Blood Pledge” jak horror, niestety, wpisuje się w tendencje całej (prawie) serii. Mściwy duch z zakrwawioną twarzą wygląda nawet makabrycznie, a dwie może trzy sceny są względnie krwawe (np. gdy z palca So-yi zaczyna wylewać się potężny potok krwi). Zawodzi jednak sposób ich wykorzystania i prezentacji. Pojawiają się zbyt nagle, żeby poza mechanicznym wzdrygnięciem, wywołały większe emocje i przeważnie są zbyt krótkie. Przede wszystkim jednak brakuje im inwencji. Nie gryzą, jedynie muskają zaprawionego w filmowej grozie miłośnika horrorów.

Narzekaliśmy, ale trzeba także pochwalić twórców. Pochwały należą się za stronę realizacyjną, bo choć seria „Whispering Corridors” wysoko w tym względzie postawiła poprzeczkę, twórcom „A Blood Pledge” udało się ją przeskoczyć. Już prolog obiecuje wiele. W scenie w kościele, gdy dziewczyny zawierają tytułowe „krwawe przymierze”, kamera jest w nieustannym ruchu, okrąża z różnych stron bohaterki, zagląda do ich twarzy. Twórcy podkreślają w ten sposób intensywność emocji przeżywanych przez So-yi i jej koleżanki. Dynamizm opowiadania, niezwykłe kąty ustawień kamery (ujęcie, gdy ciało jednej z uczennic spada na filmującą od dołu kamerę), skomplikowane travellingi i efektowne panoramy, zdjęcia „z ręki”, a także teledyskowy montaż czyni obraz Lee nadzwyczaj efektowny. Ogląda się „A Blood Pledge” z prawdziwą przyjemnością. I choćby dla tej przyjemności warto zobaczyć piątą część „Whispering Corridors”.

Screeny

HO, WHISPERING CORRIDORS V: A BLOOD PLEDGE HO, WHISPERING CORRIDORS V: A BLOOD PLEDGE HO, WHISPERING CORRIDORS V: A BLOOD PLEDGE HO, WHISPERING CORRIDORS V: A BLOOD PLEDGE HO, WHISPERING CORRIDORS V: A BLOOD PLEDGE HO, WHISPERING CORRIDORS V: A BLOOD PLEDGE HO, WHISPERING CORRIDORS V: A BLOOD PLEDGE HO, WHISPERING CORRIDORS V: A BLOOD PLEDGE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ efektowna realizacja
+ wszystko to, co najlepsze z poprzednich części serii
+ kilka krwawych momentów
+ wygląd zjawy
+ Oh Yeon-seon w roli „czarnego charakteru’
+ uroda aktorek

Minusy:

- nic nowego
- mało autentycznie poruszającej grozy
- z wyjątkiem Yu-jin mało interesujące postacie

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -