Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MUMMY’S KISS: 2ND DYNASTY, THE

MUMMY’S KISS: 2ND DYNASTY, THE

Mummy’s Kiss: 2nd Dynasty, The

ocena:3
Rok prod.:2006
Reżyser:Donald F. Glut
Kraj prod.:USA
Obsada:Christine Nguyen, Belinda Gavin, Mark Bedell, Andrea Smith, Taylor Starr
Autor recenzji:BartX
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Ile razy zdarzało Wam się, że oglądając film z jakąś nadzwyczaj atrakcyjną aktorką wypowiadaliście w stronę ekranu nieme prośby, aby grana przez nią bohaterka zafundowała sobie wreszcie jakiś prysznic czy choćby przebrała się w coś luźniejszego? Nie musicie odpowiadać. Wiadomo – całe mnóstwo razy. Są reżyserzy, którzy często spełniają tego typu prośby, są też tacy, którzy całkowicie je ignorują i choć najpierw zatrudniają do głównej roli seksowną dziewoję to później każą jej przez cały film snuć się po ekranie w aseksualnych dżinsach. Reżyser Donald F. Glut to natomiast facet, który nie zawodzi nigdy – możecie mieć pewność, że jak tylko zapragniecie ujrzeć jedną z jego aktorek w stroju Ewy, w scenariuszu będzie to pięknie zaplanowane. Nie inaczej jest w przypadku jednego z jego najnowszych filmów pt. „The Mummy’s Kiss: 2nd Dynasty”: ot, przykładowo, występująca w głównej roli piękna Christine Nguyen przy pierwszej nadarzającej się okazji zabiera się za wcieranie sobie w piersi jakiegoś kremu czy olejku. I wszystko jasne, tak naprawdę właśnie o to chodzi w tego typu kinie – o spełnianie grzesznych, niewypowiadanych na głos pragnień widza. A, przepraszam: jest tu jeszcze przecież tytułowa, bardzo podeschnięta mumia próbująca od czasu do czasu udusić którąś z kształtnych bohaterek.

Scenariusz w przypadku takiego filmu, jak „The Mummy’s Kiss: 2nd Dynasty” to oczywiście sprawa trzecioplanowa, ale co tam, powiedzmy mimo wszystko o co w nim chodzi. Teoretycznie jest to kontynuacja wcześniejszego o trzy lata filmu Gluta zatytułowanego „The Mummy’s Kiss”, ale nie należy się tym za bardzo przejmować – w fabule sequela nie ma nic na tyle skomplikowanego żeby można się w niej pogubić nie znając pierwowzoru. Christine Nguyen wciela się tu w Elyse Lam, dziennikarkę tabloida pragnącą zdobyć jak najbardziej sensacyjne informacje na temat nowego nabytku miejscowego muzeum: mumii, która, jak głosi legenda, ożyje jeśli ściągnie się jej z twarzy maskę. Ku uciesze Elyse mumia rzeczywiście wkrótce ożywa, a to za sprawą właścicielki muzeum, starzejącej się doktor Zity Furneaux (Belinda Gavin). Zita odkrywa bowiem, że sprzedając wysuszonemu monstrum pocałunek, sama będzie mogła odzyskać młodzieńczy wigor i wygląd. Oczywiście są jeszcze warunki dodatkowe: aby ów rześki wygląd zachować trzeba na przykład regularnie wchłaniać dusze młodych dziewcząt, w schwytaniu których chętnie pomaga rzeczona mumia. Przed wchłonięciem dusz Zita lubi sobie ze swoimi ofiarami pobaraszkować, co oznacza, że widz będzie narażony na wiele scen ociekających niemiłą perwersją. Szkoda tylko, że pani doktor gustuje w nie potrafiących grać blondynkach z bardzo sztucznym biustem... Cóż, na osłodę pozostaje zawsze apetyczna i znacznie naturalniejsza Elyse, która, jak się łatwo domyślić, także stanie się w końcu ofiarą mumii i nadpobudliwej seksualnie właścicielki muzeum.

Lubicie takie filmy? W takim razie zapraszam do odszukania „The Mummy’s Kiss: 2nd Dynasty”, nie ma sensu żebyście tracili czas na czytanie o wadach tego filmu. Bo jest przecież jasne, że nie mamy tu do czynienia z dziełem ambitnym, profesjonalnym czy choćby sensownym. Film Gluta jest zbiorem mniej lub bardziej przekonujących scen erotycznych przyprawionych atmosferą średnio udanego filmu grozy. No niestety, co jak co, ale straszenie reżyserowi nie wychodzi zupełnie. Nawet jeśli jego mumia faktycznie wygląda momentami dość nieprzyjemnie to brak tu jakichkolwiek momentów, które pozwoliłyby się nam poczuć choć odrobinę nieswojo. Kto więc liczył na obejrzenie uczciwego erotycznego horroru, ten się zawiedzie. Horroru tu bardzo mało, a i erotyka często szwankuje – np. lesbijska scena między dwoma sztywnymi blondynami nie iskrzy zupełnie, a za to ciągnie się w nieskończoność. Zepsuć odważną lesbijską scenę – to dopiero jest sztuka!

Sytuację ratuje – przynajmniej do pewnego stopnia – wspominana już tu nieraz Christine Nguyen. W porządku: jak większość obsady „The Mummy’s Kiss: 2nd Dynasty”, tak i ona gra raczej kiepsko, ale za to nadrabia to wdzięcznym uśmiechem i chętnie obnażanymi jędrnymi pośladkami. Dla niej możecie na ten film rzucić okiem. Dla mrocznych wątków – zdecydowanie nie.

Screeny

HO, MUMMY’S KISS: 2ND DYNASTY, THE HO, MUMMY’S KISS: 2ND DYNASTY, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ uśmiech Christine Nguyen

Minusy:

- aktorstwo
- fabuła
- marna dawka horroru

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -