Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:GUYVER: DARK HERO

GUYVER: DARK HERO

Guyver - bohater ciemności

ocena:8
Rok prod.:1994
Reżyser:Steve Wang
Kraj prod.:USA
Obsada:David Hayter, Kathy Christopherson
Autor recenzji:Michał Bochenek
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:3.5
Głosów:4
Inne oceny redakcji:

Raz na jakiś czas pojawia się film, który mimo prezentowania bardzo wysokiego poziomu przechodzi bez echa. Dzieje się tak z różnych przyczyn. Czasami twórcy poświęcają za mało czasu i pieniędzy na reklamę. Bywa też tak, że w tym samym czasie pojawia się inny, dalece bardziej reklamowany obraz, promowany głośnymi nazwiskami oraz posiadający ogromny budżet. Najczęściej jednak twórcy takiego ''pominiętego'' obrazu mają po prostu pecha. Nie wiem, jak to było z 'Guyverem', ale pewne jest jedno: ta produkcja nie zasługuje na zapomnienie.

Ciężko jest oceniać obiektywnie film, który kojarzy się z dzieciństwem. Film, z którym wiąże się mnóstwo dobrych wspomnień i który pozostał w pamięci jako idealny. Po ponownym obejrzeniu może się okazać, że wcale taki wspaniały nie był i wtedy główną rolę gra rozczarowanie oraz rozgoryczenie. Możemy także ulec wspomnieniom i zupełnie zignorować wady, dalej uważając film za ponadczasowe dzieło. Taki obraz jest wyzwaniem dla recenzenta, ale cóż... Wyzwania to dobra rzecz.

Guyver to, najprościej rzecz ujmując, superbohater. Niepodobny jednak do Batmana, Spidermana czy innych postaci znanych z kart komiksów. Bohaterem ciemności (podtytuł filmu) jest Sean Barker – typowy młody Amerykanin. Typowy do czasu aż wchodzi w posiadanie urządzenia pochodzącego z kosmosu. Urządzenie nazywa się Guyver, a jego właściciel może, w dowolnej chwili, wypowiadając słowo 'Guyver', pokryć swoje ciało swoistą zbroją, czyniącą go niemalże niepokonanym. Zapewnia mu to także kilka innych, nietypowych cech, że wymienię tylko nadludzką szybkość, niezniszczalne ostrza wyrastające z łokci czy możliwość wystrzeliwania wiązki energii. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie złowroga korporacja Kronos, która chce odzyskać owe urządzenie. Kronos jednak tym różni się od masy innych firm, iż ma na swoich usługach Zoanoidy – istoty, o pozornie ludzkiej fizjonomii, które jednak, podobnie jak Guyver, w dowolnej chwili mogą przemienić się w potwory. Może powyższy opis wydaje się nieco... dziecinny, ale wierzcie mi – to naprawdę ciekawy bohater, a jego historia, w której walczy zarówno z Kronosem, jak i z samym sobą, próbując ułożyć sobie życie od nowa, jest bardzo zajmująca. Losy Seana przedstawione zostały w dwóch filmach: 'Mutronika' oraz w omawianym 'Dark Hero'. Ten drugi jest sequelem – powstał trzy lata po 'Mutronice' oraz opowiada o późniejszych losach Barkera, a nie, jak ten pierwszy, o początkach Guyvera. Jednak nie ma czego żałować – kontynuacja prezentuje poziom nieporównywalnie wyższy, a znajomość części pierwszej nie jest wymagana. To tyle, jeśli chodzi o teorię.

Cóż jest tak dobrego w tym filmie? Otóż, sądzę iż wyprzedził on swoje czasy o kilka długości. Możliwe, że ponosi mnie entuzjazm, ale uważam, że taka finałowa walka na przykład, nie ustępuje wiele pojedynkom w słynnej trylogii 'Matrix' (zresztą, jeśli ktoś mi nie wierzy, może obejrzeć ową walkę na YouTube – wystarczy wpisać ''Guyver vs Guyver Zoanoid''), a dodatkowo przewyższa znakomitą większość scen walk powstałych w ostatnich latach . Przypominam, że 'Guyver: Dark Hero' powstał w 1994 roku, całe pięć lat przed premierą pierwszego 'Matrixa'. W dziedzinie efektów specjalnych pięć lat to cała wieczność. Na największe uznanie zasługuje także charakteryzacja – zarówno kostium głównego bohatera, jak i wygląd Zoanoidów budzą podziw. Są pomysłowe oraz doskonale wykonane – zapomnijcie o suwakach, zapięciach i innych tego typu wpadkach. W pamięć zapada także interesująca ścieżka dźwiękowa, choć to już odczucie czysto subiektywne.

Niestety, jak powszechnie wiadomo, ideałów nie ma. Także i ta produkcja nie jest od nich wolna. Po pierwsze: fabuła. Nie jest ona specjalnie oryginalna, co zresztą można samemu wywnioskować, czytając powyższy opis, a dodatkowo scenarzyście udało się pogmatwać ją do tego stopnia, iż czasami widz gubi się w całej tej historii i nie ma tu znaczenia, czy widział część pierwszą, czy też nie. Kolejnymi wadami są słabujące efekty specjalne (na szczęście występują bardzo rzadko) oraz dość drętwe aktorstwo – nie oczekujcie żadnego znanego nazwiska. Ciekawostką, tak na marginesie, może być fakt, że w tytułowego bohatera wcielił się David Hayter – rozchwytywany obecnie w Hollywood scenarzysta takich hitów jak 'X-Men' czy 'Watchmen – Strażnicy', a także jeden z współtwórców słynnej serii gier 'Metal Gear Solid'. Ostatnią wadą jest kilka wpadek technicznych, z tym, że widoczne są one albo dla spostrzegawczego widza, albo dla kogoś, kto film oglądał wielokrotnie. Z obowiązku wspomnę też, iż obraz ten nie jest wypełniony po brzegi grozą, jednak uważam, że przeszkadzać to powinno jedynie osobom od strachu uzależnionym, gdyż głównym celem twórców na pewno nie było przerażenie widza.

'Guyver: Dark Hero' jest czymś na wzór baśni dla dorosłych. Z jednej strony, mamy 'rycerza w lśniącej zbroi' (choć wywróconej na drugą stronę, jak powiedziała jedna z bohaterek filmu) walczącego ze złą korporacją, wątek miłosny oraz mocno infantylną fabułę, z drugiej strony natomiast omawiana produkcja jest dość krwawa oraz porusza kilka ważnych problemów, jak choćby miejsce człowieka w Świecie czy skutki pożądania władzy. Jednak takie rozbicie absolutnie nie przeszkadza, a wręcz dzięki niemu produkcja ta jest jeszcze lepsza. Możliwe, że poniósł mnie entuzjazm. Niewykluczone. Polecam sprawdzić to każdemu. Sean Barker, w czasach tych wszystkich ekranizacji komiksów, typu 'Wolverine' czy 'Iron Man' wyróżnia się zdecydowanie in plus. Nie jest jednoznacznym bohaterem, który zawsze czyni dobro. Chce je czynić, ale prawdziwa natura Guyvera zmusza go do robienia rzeczy, których się brzydzi, co skutkuje wewnętrznym konfliktem. Poza tym, jak wspomniałem, 'Guyver: Dark Hero' jest naprawdę dobrze zrobionym filmem oraz, co chyba najważniejsze, po prostu przyjemnie się go ogląda. Gorąco polecam.

Screeny

HO, GUYVER: DARK HERO HO, GUYVER: DARK HERO HO, GUYVER: DARK HERO HO, GUYVER: DARK HERO HO, GUYVER: DARK HERO HO, GUYVER: DARK HERO HO, GUYVER: DARK HERO HO, GUYVER: DARK HERO HO, GUYVER: DARK HERO HO, GUYVER: DARK HERO HO, GUYVER: DARK HERO HO, GUYVER: DARK HERO

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ główny bohater
+ charakteryzacja
+ muzyka
+ sceny walki, zwłaszcza ostatni pojedynek

Minusy:

- prosta, a jednocześnie zagmatwana fabuła
- efekty specjalne
- aktorstwo
- drobne wpadki techniczne
- mało grozy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -